Heloderma
autorstwa John Henry Clarke — Słownik praktycznej Materia Medica
Potwór z Gila. Heloderma suspectum. N. O. Helodermidæ z Lacertilia. Rozcierka cukru mlecznego nasyconego jadem. Roztwór jadu w alkoholu.
Zastosowanie kliniczne
Podstawa mózgu, zmiany chorobowe / Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych / Uczucie zimna / Ból głowy / Niewydolność serca / Ataksja lokomotoryczna / Neuralgia / Drętwienie / Porażenie / Drżączka poraźna
Charakterystyka
Posiadane przez nas informacje o działaniu Heloderma zawarte są w tomach od v. do xi. Hom. Recorder i obejmują godne uwagi i ważne próby lekowe przeprowadzone przez dr. R. Boococka. Nazwa nadana temu lekowi przez Recorder brzmi Heloderma horridum, ponieważ jednak między dwoma gatunkami panuje niemałe zamieszanie, wolę nazywać ten lek po prostu Heloderma. Pierwsza wzmianka o leku znajduje się w tomie v., s. 163, w listach dr. Charlesa D. Beldena, który dostarczył panom Boericke i Tafel żywy okaz, a także jad uzyskany przez siebie. Dr Belden nazywa swoje okazy „H. horridum LUB Suspectum”. Dr Belden pisze z Arizony, a rzeka Gila (wymawiana „Hecla”), od której jaszczurka wzięła nazwę „potwór z Gila”, jest rzeką Arizony; jaszczurką arizońską jest zaś Heloderma suspectum. Heloderma horridum, „jaszczurka skorupiasta”, również nazywana „potworem z Gila”, jest jaszczurką meksykańską i powszechnie uważa się ją za nieszkodliwą. W każdym razie panuje zgoda, że istnieje jedna jaszczurka jadowita, że jest ona przedstawicielem rodzaju Heloderma i że nasz lek sporządza się z uzyskanego od niej jadu. „Brzydkie stworzenie o nieprzyjemnym wyglądzie; głowa długa i tępa, oczy czarne, podobne do paciorków, ogon długości połowy ciała, krępy i maczugowaty. Całe ciało okrywa cienko powleczony pancerz o osobliwych żółtych i czarnych znamionach”. Gdy trzyma się ją w ciemności, jest ospała i porusza się powoli, lecz po wyniesieniu na światło słoneczne może wykazywać wielką aktywność. Jest niezwykle żywotna; jedynym podatnym na uraz miejscem wydaje się połączenie głowy z kręgosłupem — uderzenie w nie zabija jaszczurkę. O ukąszeniu tego gada Belden mówi: „Zwierzę to nie kąsa często, lecz gdy to czyni, następstwem ma być porażenie z drętwieniem, podobne do występującego w drżączce poraźnej albo ataksji lokomotorycznej. Nie ma fazy tężcowej”. Jad ma odczyn zasadowy. Odnotowano liczne przypadki ukąszeń. Pies ukąszony w nos „wydawał przeraźliwe wycie, a kiedy po wielkich trudnościach został uwolniony, wykazywał objawy przypominające »ślepe zataczanie się«, zaczął krążyć w kółko i zdechł po dwudziestu minutach”. Młody górnik ukąszony w nogę, choć w chwili ukąszenia cieszył się krzepkim zdrowiem, natychmiast zaczął tracić na wadze, popadł w melancholię i po kilku miesiącach zmarł jak człowiek na gwałtownie postępujące suchoty. Helod. uchodzi za śmiertelny dla osób pijących alkohol, natomiast u ludzi zachowujących umiarkowanie ma powodować mniej ciężkie następstwa. Jak twierdzi Belden, pewnym potwierdzeniem tego jest wyzdrowienie pana Vaila z Tucson, człowieka o umiarkowanych nawykach, po ukąszeniu oraz śmierć — po kilkumiesięcznym przewlekaniu się choroby — człowieka ukąszonego w stanie nietrzeźwości. Ta przewlekłość działania jadu wyraźnie różni go od jadów węży, które, jeśli już zabijają, na ogół czynią to szybko. Indianka ukąszona w nogę przeżyła, lecz noga uległa zanikowi, a ona sama stała się na wpół upośledzona umysłowo, chociaż po ukąszeniu żyła jeszcze ponad trzydzieści lat. Autor artykułu, który Recorder przedrukował z nowojorskiego Sun i który opisywał jej przypadek, tak przedstawia następstwa: jeśli człowiek przeżyje godzinę lub dwie po ukąszeniu, jego męka jest ponoć straszliwa dla obserwatora. Jad z błyskawiczną szybkością przenika cały organizm i wywołuje niewysłowiony ból oraz rozdzierającą mękę od stóp do głów. Choć chory jest porażony, każdy mięsień, każda kość, każde ścięgno i każdy nerw dotkliwie odczuwa silny ból. Choremu zdaje się, że głowa zaraz mu pęknie. Bardzo niewiele ukąszonych osób może mówić po upływie pierwszych piętnastu minut, lecz utrata przytomności rzadko następuje wcześniej niż na kilka minut przed śmiercią. Pan Vail twierdzi, że cierpiał bardzo silnie, a ból rozchodził się od miejsca zranienia ku głowie i plecom. Natychmiast po zranieniu palca wskazującego ciasno zabandażowano zarówno palec, jak i nadgarstek. Dwie godziny później ranę oczyszczono i opatrzono, po czym ponownie założono bandaże. Przez trzy dni nawet najmniejsze poluzowanie bandaży wywoływało przeszywające bóle biegnące ku głowie i kręgosłupowi. Po trzech miesiącach jedynym dostrzegalnym następstwem pozostawał obrzęknięty język, który jakby nie chciał powrócić do właściwych rozmiarów. Zastosowane leczenie polegało na wywołaniu obfitych potów przez podawanie Jaborandi. Doświadczenia na zwierzętach zdawały się wskazywać, że śmierć następowała raczej wskutek niewydolności serca niż niewydolności oddechowej. Tyle było wiadomo, gdy dr Robert Boocock z Flatbush przeprowadził próbę lekową, która zapewniła temu lekowi określone miejsce w homeopatycznej materia medica. Pierwsze doświadczenie wykonano z roztworem rozcierki 6x: jedną drachmę rozpuszczono w czterech uncjach alkoholu. Zażył z tego trzy lub cztery krople. Ogarnęło go wewnętrzne zimno wychodzące od serca, jak gdyby zamarzał od środka na śmierć, i nie mógł się w żaden sposób rozgrzać. „Zimno od wewnątrz ku zewnątrz”. Zimno wywoływane przez ten lek jest silniejsze niż po jakimkolwiek innym. Uczestnik próby nazwał je „arktycznym zimnem”. Po zimnie następowały niekiedy uczucia gorąca i pieczenia. Obserwację dr. Boococka dotyczącą uczucia zimna po Helod. potwierdził młody urzędnik zatrudniony przez panów Boericke i Tafel, który dla popisu zażył sześć dawek Helod. 6. Drugiej nocy obudził się i nagle przemknęła mu przez myśl świadomość, że znajduje się pod wpływem Helod. Poczuł, jak zimno pełznie w dół ciała i nóg, i był zlany bardzo zimnym, lepkim potem. Trwało to przez całą pozostałą część nocy i nie zdołał już zasnąć. Nad ranem objaw zaczął ustępować i więcej się nie pojawił. Helod. wywoływał również uczucia zaciskania charakterystyczne dla jadów węży, a także drętwienie, nagłe przeszywające bóle i wrażliwość na ucisk zewnętrzny. Wiele objawów pojawiało się nocą, budząc uczestnika próby ze snu (podobnie jak „< po śnie” u Laches.). Drżenia, uczucie stąpania po gąbce, bóle pleców i kończyn potwierdziły zalecenie Beldena, by stosować Helod. w ataksji lokomotorycznej i drżączce poraźnej. Dr Boocock uzyskał dzięki temu lekowi wielką ulgę w przypadku tej ostatniej, a E. E. Case doprowadził do znacznej poprawy w przypadku ataksji lokomotorycznej u 55-letniej rudowłosej kobiety. Występowały u niej klasyczne objawy tej choroby oraz „mrowienie i uczucie pełzania w nogach jak od owadów, < podczas leżenia nocą w łóżku; < wskutek ekspozycji; od dotyku. Ramiona zdrętwiałe. Nogi niewrażliwe na prąd elektryczny. Język suchy i popękany. Połykanie utrudnione”. Pod wpływem Helod. 900, a później 45m, podanego po pojawieniu się wysypki, odzyskała dość dobry stan zdrowia i sprawność. C. E. Johnson doniósł dr. Boocockowi (H. R., ix. 141) o uzyskaniu ulgi u kobiety, która miała wiele objawów z próby lekowej (i została uznana za nieuleczalnie chorą), szczególnie zaś skarżyła się na silne zimno. Otrzymała Helod. 200, po czym zimno ustąpiło niemal całkowicie. Boocock wyleczył przypadek „sinych rąk”, utrzymujących się długo po porażeniu błoniczym, a także przywrócił do zdrowia dwoje chorych, którzy najwyraźniej byli w stanie agonalnym. W jednym przypadku oddech był powolny, „język zimny i barwy łupkowej, oddech zimny”. Drugi przypadek dotyczył 65-letniej kobiety. Podczas ubierania się nagle opuściły ją siły, usta opadły i pozostały otwarte, język i oddech były zimne; wydawało się, że umiera, i sama tak się czuła. Występował silny ból w tylnej części głowy”. Podano Helod. 200, podobnie jak w poprzednim przypadku, i kobieta dobrze wyzdrowiała. Osłabienie, którego dr Boocock doświadczył podczas próby lekowej, porównywał do osłabienia po Gels., z tym że Gels. nie wysuszał jamy ustnej ani wydzielin tak jak Helod. Odnotowane modalności: < od zimna, z pragnieniem ciepła. < Po śnie; nocą. > Od przeciągania się.
Zależności
Porównać: Lach., Crotal, &c.; Camph. (zimno); Arg. n., Alumina (ataksja lokomotoryczna); Ant. t. i Merc. (drżączka poraźna); Gels., Con., Hdrphb.
1. Umysł
Brak jakiejkolwiek skłonności do wysiłku. Nie może skupić umysłu na żadnym przedmiocie. Trudność w przypomnieniu sobie pisowni prostych słów. Pomimo bardzo ciężkich objawów nie jest zaniepokojony; biernie obojętny. Przygnębiony, w głębokim stanie depresyjnym.
2. Głowa
Zawroty głowy i osłabienie przy szybkim poruszaniu się. Zawroty głowy ze skłonnością do upadania do tyłu. Zawroty głowy i zimny ucisk od wnętrza czaszki. Uczucie gorąca w głowie; gorąco na szczycie głowy. Ból głowy nad prawą brwią. Ucisk w głowie i skórze głowy; ucisk w czaszce, jak gdyby była przepełniona, mimo to umysł pozostaje jasny. Bolesność i sztywność potylicy, schodzące w dół szyi; bolesne miejsce w różnych okolicach głowy. Silny ból nad lewą brwią, przechodzący przez oko do podstawy mózgu i w dół pleców. Bardzo gwałtowny ból głowy nad prawą kością skroniową, jak gdyby tworzył się guz i uciskał od wewnątrz czaszkę; zajęta cała prawa strona, z drętwieniem schodzącym w dół lewej połowy ciała. Ból u podstawy mózgu. Ostre, drążące bóle. Uczucie odrętwienia całej głowy. Uczucie pieczenia w mózgu; głowa gorąca i pełna, jak gdyby w czaszce nie było dość miejsca. Tętnienie na szczycie głowy; głowa bolesna i jak po stłuczeniu. Uczucie opaski wokół głowy. Zimna opaska wokół głowy. Uczucie, jak gdyby skóra głowy była ciasno naciągnięta na czaszkę. Wciska głowę w poduszkę. Nagłe przebudzenie wskutek szarpnięcia w głowie. Tak osobliwe odczucie w środkowej części kości czołowej, że go budzi.
3. Oczy
Świąd powiek; łzawienie. Ciężkość powiek, trudno utrzymać je otwarte. Wzrok się poprawił; astygmatyzm ustąpił.
4. Uszy
Ucisk za lewym uchem; ucisk w uchu od wewnątrz ku zewnątrz. Obfite wydzielanie woskowiny (bardziej po lewej). Uszy suche i pokryte łuskami. Dzwonienie w uchu jak nocny dzwonek.
5. Nos
Bolesność lewego nozdrza; owrzodzenie. Suche, swędzące strupy w nozdrzach. Silny napad kichania (z silnym dreszczem wzdłuż całych pleców). Obfity, wodnisty wyciek z nosa.
6. Twarz
Uczucie gorąca na twarzy. Uderzenia gorąca. Zimne uczucie pełzania od skroni w dół prawego policzka; od prawej górnej szczęki ku policzkowi. Uczucie, jakby skórę nakłuwano ostrzami lodu. Uczucie, jak gdyby mięśnie twarzy były ciasno naciągnięte na kości. Sztywność szczęki. Suchość warg.
8. Jama ustna
Bolesność jamy ustnej. Bardzo silne pragnienie. Język tkliwy i suchy. Język obrzęknięty (objaw utrzymywał się przez trzy miesiące po ukąszeniu).
9. Gardło
Suchość; uczucie wyschnięcia w gardle. Mrowienie. Bolesność gardła i tkliwość na dotyk z zewnątrz. Kłujące, bolesne uczucie w prawym migdałku.
11. Żołądek
Kwaśne pieczenie w żołądku. Nieumiarkowane pragnienie.
12. Brzuch
Bulgotanie w okolicy śledziony. Ostry, przeszywający ból w jelitach, silniejszy po lewej stronie. Ból w poprzek kości łonowych, schodzący w dół do lewego jądra. Bóle kłujące w jelitach (jak gdyby były wypełnione szpilkami). Obudził się nocą z bardzo silnym bólem jelit w lewej okolicy podbrzusznej. Burczenie w jelitach. Uczucie, jak gdyby pasek w talii był zbyt ciasny.
13. Stolec i odbyt
Luźny, obfity, grudkowaty stolec, poprzedzony kłuciami w brzuchu. Stolec luźny, papkowaty, ze znaczną ilością gazów. Jelita atoniczne. Stolec miękki, ciemny, trudny do wydalenia. Guzki krwawnicze obrzęknięte, swędzą i krwawią.
14. Narządy moczowe
Ból jak od ukłucia w prawej nerce podczas siedzenia; jak gdyby nerka była ściągana; po nim mrowienie w palcach. Pęcherz moczowy podrażliwy, częste parcie na mocz. Śniło mu się, że oddaje mocz do łóżka, lecz tego nie zrobił; obudził się i oddał dużą ilość bardzo przejrzystego, jasnego moczu. Tkliwość cewki moczowej z uczuciem wydzieliny. Mocz nie odpływa tak swobodnie jak zwykle, jest mętny. Strumień przerywany, jak gdyby blokował go kamień. Mocz: ciężar właściwy 1010; zielonkawożółty, cuchnący (jak rozkładające się owoce).
15. Męskie narządy płciowe
Wzwód, lecz zbyt wielkie zmęczenie na odbycie stosunku. Stosunek przedłużony, z wielką rozkoszą i obfitym wypływem nasienia. Prącie i jądro przeraźliwie zimne; czubek prącia jak kawałek lodu; z kleistą wydzieliną. Ból i powiększenie lewego jądra. Ból pod spojeniem łonowym i wzdłuż prącia.
17. Narządy oddechowe
Lekki, męczący, urywany kaszel z bólem lewej łopatki. Pełność w klatce piersiowej, wymagająca wysiłku przy napełnianiu płuc powietrzem. Duszność od najmniejszego wysiłku.
18. Klatka piersiowa
Ostre ukłucie biegnące przez prawą brodawkę sutkową do wewnętrznej strony prawego ramienia. Uczucie zimna w prawym płucu.
19. Serce
Ucisk w okolicy serca. Zimno w sercu, jak gdyby zamarzał od środka na śmierć; zimno od wewnątrz ku zewnątrz. Drgania w okolicy serca, jak gdyby krew z trudnością do niego wpływała lub z niego wypływała. Mrowienie wokół serca. Drżenie i zimno wokół serca. Ucisk wokół serca. Bicie serca odczuwane w całym ciele. Serce gwałtownie uderza, jak gdyby nie miało dość miejsca; całe ciało drży. Bóle kłujące, przeszywające od lewej ku prawej stronie. Kłucia w sercu. Bolesność serca, większa pod lewą brodawką sutkową. Tętno 56–72; pełne i skaczące.
20. Szyja i plecy
Sztywność szyi; ból kości szyi. Bolesność górnej części szyi. Zimno w poprzek łopatek. Dreszcz w plecach od podstawy mózgu do pośladka. Ból pleców; silny ból mięśni lędźwiowych, który go budzi (z kłuciami w jelitach). Ból prawej nerki; kłujący ból w prawej nerce.
22. Kończyny górne
Drętwienie prawego ramienia i ręki z drżeniem. Mrowienie w ramionach i rękach. Mrowienie w lewej dłoni i wzdłuż palców. Ciągnięcie w lewej ręce, po którym następuje mrowienie i kłucie. Bóle rąk po trzymaniu czegoś przez pewien czas. Drżenie rąk. Ręce sine, popękane i szorstkie.
23. Kończyny dolne
Uczucie drętwienia wokół lewego uda i wzdłuż niego. Ból lewego uda i łydki jak po stłuczeniu. Uczucie drętwienia wzdłuż prawej nogi. Zimno rozchodzące się od kolana do łydki. Zimno nóg i stóp. Świdrujący, ostry ból na kości piszczelowej prawej nogi. Uczucie ciasnej opaski wokół lewej kostki. Drżenie kończyn. Szarpnięcia kończyn. Mrowienie i pieczenie stóp jak podczas odtajania po przemarznięciu. Pieczenie stóp uniemożliwiające sen; musiał wysunąć je z łóżka. Uczucie, jak gdyby chodził po gąbce albo jak gdyby stopy były obrzęknięte. Chód zataczający się. Skłonność do skręcania w prawo podczas chodzenia. Podczas chodzenia unosi stopy wyżej niż zwykle i mocno uderza piętami o podłoże.
24. Objawy ogólne
Łatwo się przestraja. Uczucie drżenia i zmęczenia; bardzo słaby i nerwowy. Omdlenie. Silny ból kości i wszystkich części ciała. Drżenie lewej połowy ciała; ręce się trzęsą. Drżenie można opanować wysiłkiem woli. Drżenie wzdłuż nerwów, w kończynach (głównie udach i ramionach), podczas leżenia w łóżku, często dość silne, by go obudzić. Czasami podczas spokojnego czytania nagle ogarnia go drżenie, które tak wstrząsa ciałem, że uniemożliwia czytanie (lub pisanie); trwa każdorazowo kilka sekund. Jad przenika organizm jak błyskawica, powodując mękę od stóp do głów. Choć chory jest porażony, każdy mięsień i każda kość są siedliskiem bólu. Bóle rozchodzą się od miejsca ukąszenia ku głowie i plecom. Wielkie wychudzenie i powolna śmierć. Stan podobny do gwałtownie postępujących suchot. Zajęta kończyna ulega zanikowi. Wszystkie wydzieliny wysychają. Przeciąganie się łagodzi bóle mięśni i kończyn. Bóle kłujące przechodzące od lewej ku prawej stronie. Uczucia drętwienia. Osłabienie i zawroty głowy utrudniające stanie. „Ślepe zataczanie się”; ukąszone zwierzę krąży w kółko i zdycha po dwudziestu minutach. Nie potrafię utrzymać równowagi. Ruch nie nasila bólu. Tętnienie w całym ciele. Przestrach i drżenie od najmniejszego hałasu. Bóle kości. Wielki obrzęk ukąszonej kończyny; silny ból; zgorzel.
25. Skóra
Świąd skóry jak od owadów. Skóra rąk bardzo szorstka, popękana.
26. Sen
Senność, lecz niemożność zaśnięcia. Niespokojny sen; budzi się o 3 nad ranem. Wyrazisty sen o wygłaszaniu wykładu pomimo uczucia skrajnego wyczerpania. Śniła mu się jaszczurka. Śniło mu się, że oddaje mocz do łóżka, lecz tego nie zrobił; obudził się i oddał dużą ilość moczu. (Sen ten, po którym następowała swobodna mikcja, powtórzył się przez dwie kolejne noce.). Sny powtarzały się tej samej nocy. Budzenie się ze snu wskutek szarpnięcia w głowie; drżenia kończyn; bólu mięśni lędźwiowych. Obudziło go uczucie zimna pełznącego w dół ciała i nóg; był zlany bardzo zimnym, lepkim potem, utrzymującym się do rana.
27. Gorączka
Wewnętrzne zimno; jak gdyby zamarzał od wewnątrz ku zewnątrz. Zimne fale wznoszą się od stóp albo schodzą w dół od podstawy mózgu. Silny dreszcz przebiegający w dół pleców. Zimne obręcze wokół ciała. Wrażliwy na zimno; wzdraga się przed ekspozycją na nie. Uczucie gorąca w głowie i na twarzy, z pewnym bólem głowy nad prawą brwią. Uderzenia gorąca i pieczenie w głowie oraz wzdłuż kręgosłupa. Stopy bardzo gorące; gorąco w całym ciele, które szybko przemija, po czym następuje arktyczne zimno. Zimny, lepki pot.