Helonias
autorstwa Timothy F. Allen — Encyklopedia czystej Materia Medica
Chamælirium luteum, Gray (Helonias dioicia, Pursh; H. lutea, Ait.; C. Carolinianum, Willd; Veratrum luteum, Linn.; Ophiostachys Virginica, Delile).
Rząd naturalny, Liliaceæ.
Nazwy zwyczajowe, roślina jednorożca, diabelski kęs, płonąca gwiazda.
Preparat, nalewka z korzenia.
Źródła.
1, dr Tully, działanie 10–30 minimów nalewki z korzenia, Boston Med. and Surg. Journ., 1832, s. 136; 2, dr Branch, doświadczenie na sobie z dawką sięgającą jednej drachmy nasyconej nalewki, ibid.; 3, dr Burr, Hale's New Remedies, wyd. 2, s. 529, stosował roztwór „Heloninu” w jednej uncji alkoholu rozcieńczonego połową uncji wody, często powtarzane dawki od 2 do 60 kropli, następnie wodny roztwór w dawkach od 40 kropli do 1 drachmy; 4, dr E. Clark, fragmentaryczna próba lekowa, objawy obserwowane w kilku przypadkach, według Hale's New Remedies; 5, dr Paine (eklektyk), według Hale'a, działanie Heloninu w dawkach od 1 do 15 granów; 6, E. M. Hale, objawy wywołane przez Helonin u pacjenta (pierwsze roztarcie); 7, dr S. A. Jones przyjmował nalewkę: 15 minimów pierwszego dnia, 30 minimów o godz. 12 w południe, 1 gran Heloninu o godz. 15, drugiego dnia 2 grany o godz. 11, 4 grany o godz. 16, trzeciego dnia, 12 granów czwartego dnia, 360 minimów nalewki piątego dnia, 480 minimów szóstego dnia, 540 minimów siódmego dnia, Am. Obs., 1871 i 1873.
PSYCHIKA
- Bardzo przygnębiony i zniechęcony (?) (czwarty dzień), 7.
- Rozpoczęła się reakcja (po poczuciu ogólnego dobrostanu) i przez dwa tygodnie znajdowałem się w psychicznym piekle; była to najgłębsza depresja psychiczna, jakiej kiedykolwiek doświadczyłem; pogrążyłem się w najskrajniejszej rozpaczy (dwudziesty siódmy dzień), 7.
- Bardzo drażliwy podczas bólu głowy (od jedenastego do czternastego dnia), 7.
- Przed przyjęciem leku nigdy nie czułem się lepiej, pogodniej ani nie miałem lepszego nastroju; wkrótce po jego przyjęciu nastąpiła całkowita zmiana mojego stosunku do otoczenia; bardzo szybko stałem się drażliwy, posępny i otępiały; nie mogłem znieść najmniejszego sprzeciwu ani przyjąć żadnych sugestii dotyczących jakiegokolwiek tematu; każda rozmowa była nieprzyjemna, a najbardziej pragnąłem, by pozostawiono mnie samego, zastrzegając sobie przywilej doszukiwania się wad we wszystkim wokół mnie; uważam, że ten stan moralny nie był przypadkowy, lecz stanowił wyłącznie stan patologiczny, wywołany i podtrzymywany działaniem leku (siódmy wieczór); przed tym wieczorem stan ten przyjmował postać przerywaną, lecz od tej chwili pozostawał niezmieniony przez kilka dni i należał do najbardziej stałych i wyraźnych skutków, 3.
- Umysł otępiały i bezczynny (czwarty dzień), 3.
GŁOWA
- Zawroty głowy.
- Zawroty głowy, 1.
- Ogólne objawy głowy.
- Nieznaczne bóle głowy, którym towarzyszyły osłabienie wzroku i zawroty głowy przy nagłym poruszaniu głową (po dwóch i pół godzinach), 2.
- Uczucie pełności w głowie nasila się i pojawia się wrażenie ucisku od wewnątrz ku szczytowi głowy; to ostatnie wrażenie nasila się przy uporczywym wpatrywaniu się w dowolny nieruchomy punkt (drugi dzień), 3.
- Dziwne uczucie pełności w całej głowie (alkohol), (po półgodzinie, szósty dzień), 7. [10.]
- Nieznaczne przeszywające bóle głowy, 1.
- Czoło.
- Uczucie pełności w całym czole, pomiędzy skroniami (pięć godzin i dwadzieścia minut po pierwszej dawce, trzeci dzień), 7.
- Nieznaczny, tępy ból głowy w czole, rozciągający się ku szczytowi głowy (czwarty dzień), 7.
- Ból czoła, jak gdyby od jednej skroni do drugiej przeciągnięto pas szerokości około jednego cala (po drugiej dawce, siódmy dzień), 3.
- Skronie.
- Nieznaczny ból przebiegający przez skronie wraz z uczuciem pełności w głowie i zawrotami głowy (po piątej dawce, pierwszy dzień), 3.
- Ból głowy pojawia się codziennie o godz. 16 lub 17, a jeśli nie wtedy, to z pewnością między godz. 20 a 21; jest to tępe pobolewanie w skroniach i czole; ucisk nad korzeniem nosa; gdy ból występuje, czuję się, jakbym się przeziębił; mam uczucie gorączki, choć dla innych nie jestem gorący i nie mam przyspieszonego tętna; w tym czasie jestem również bardzo drażliwy (od jedenastego do czternastego dnia), 7.
- Szczyt głowy.
- Ból szczytu głowy, nasilający się przy schylaniu i z towarzyszeniem nasilonych zawrotów głowy (po drugiej dawce, piąty dzień), 3.
- Podczas czytania uczucie pełności i ucisku od wewnątrz na zewnątrz w szczycie i potylicy; jednocześnie zdawało się, że skóra głowy piecze; gdy czytałem uważnie, skupiając uwagę, wszystkie te odczucia znikały; kiedy jednak przenosiłem uwagę z książki na własną rękę, natychmiast je odczuwałem; stwierdziłem, że mogłem się ich pozbyć albo je wywołać, zależnie od swej woli (po czterech godzinach, pierwszy dzień), 7.
- Silny ucisk na szczycie głowy; zdaje się powracać każdego popołudnia (ósmy i dziewiąty dzień), 7.
OKO
- Zdawało się, jakby źrenica wpuszczała zbyt wiele światła, chociaż podczas badania nie wydawała się rozszerzona (po dwóch godzinach), 2. [20.]
- Wzrok jest zaburzony; występuje wrażenie nadmiaru światła, któremu towarzyszy niewyraźne widzenie, a przy nagłym i znacznym poruszeniu głową pacjent niemal traci wzrok, 1.
- Gdy nagle obracałem głowę, niemal traciłem wzrok (po dwóch godzinach), 2.
- Znaczny wysiłek powoduje na pewien czas całkowitą utratę wzroku, 1.
- Gdy wyszedłem na spacer, straciłem wzrok, zanim przeszedłem dwieście jardów. Zatrzymałem się wówczas na krótko, po czym wzrok powoli i stopniowo powrócił (po dwóch i pół godzinach), 2.
JAMA USTNA
- Od rozpoczęcia próby lekowej budzę się każdego ranka o godz. 5, o nietypowej dla mnie porze, z suchością języka i cieśni gardzieli oraz gorzkim, nieprzyjemnym smakiem w ustach (piąty dzień), 3.
- Suchość i gorzki smak w ustach (po drugiej dawce, siódmy dzień), 3.
ŻOŁĄDEK
- Apetyt.
- Apetyt nie jest taki jak zwykle (piąty dzień), 3.
- Odbijanie.
- Odbijanie bez smaku (po dwóch i pół godzinach, szósty dzień), 7.
- Liczne odbijania bez smaku w ciągu dnia (dziewiąty dzień), 7.
- Nudności i wymioty.
- Nudności, jak gdyby miały nastąpić wymioty, podczas kolacji; szybko ustąpiły (po dwóch godzinach i kwadransie, pierwszy dzień), 7. [30.]
- Nudności, a najczęściej także wymioty, jednak bez złagodzenia objawów, 1.
- Zrobiło mi się niedobrze i zwymiotowałem obiad, który zdawał się być w stanie fermentacji (po dwóch i pół godzinach), 2.
- Żołądek.
- Nieopisane odczucie w nadbrzuszu, 1.
- Podrażliwość żołądka, 5.
- Nieokreślony dyskomfort w żołądku przed południem (czwarty dzień), 7.
- Nieopisane, dokuczliwe odczucie w okolicy nadbrzusza (po dwóch i pół godzinach), 2.
- Uczucie bólu, ściskania i ucisku w żołądku, częściowo ustępujące po odbiciu gazu bez smaku (po każdej z pierwszych trzech dawek, pierwszy dzień), 3.
- Pieczenie w żołądku (po dwóch i pół godzinach, szósty dzień), 7.
- W okolicy nadbrzusza odczuwa się ciepło, najwyraźniej pochodzące z samego żołądka, któremu towarzyszą sporadyczne, przelotne uderzenia gorąca w całym organizmie (po dwóch godzinach), 1.
- Przyjemne ciepło w żołądku ze sporadycznymi uderzeniami gorąca (po dwóch godzinach), 2. [40.]
- Uczucia gorąca i zimna w okolicy żołądka (po dwóch i pół godzinach), 2.
- Skurczowy ból żołądka (wkrótce po pierwszej dawce, siódmy dzień), 3.
- Działa jako środek wymiotno-przeczyszczający, wywołując skurczowo-piekące odczucie w nadbrzuszu oraz znaczną aktywność ślinianek, 5.
BRZUCH
- Okolice podżebrowe.
- Ból lewego boku, jakby w śledzionie; narząd ten wydawał się tak rozdęty, że powodowało to tępe pobolewanie; objaw nie trwał długo (piąty dzień), 7.
- Ogólne objawy brzucha.
- Jelita pełne gazów, a każde odbicie wywoływało uczucie nudności (?) (dziewiąty dzień), 7.
- Uczucie w jelitach, jakby miała wystąpić biegunka; szybko ustąpiło podczas kolacji (po dwóch godzinach i kwadransie, pierwszy dzień), 7.
- Przed wypróżnieniem uczucie, jakby miała wystąpić biegunka (piąty dzień), 7.
- „Ból brzucha” przed wypróżnieniem, ustępujący natychmiast po opróżnieniu odbytnicy (ósmy dzień), 7.
- Podbrzusze.
- Pieczenie w dolnej jednej trzeciej brzucha, jak gdyby całą misę miednicy i obszar sięgający do połowy odległości między pępkiem a spojeniem łonowym wypełniała dość ciepła woda (sześć godzin po drugiej dawce, drugi dzień), 7.
- Nawracające z przerwami bóle kolkowe w podbrzuszu przez cały dzień (dziewiąty dzień), 7. [50.]
- Często podczas chodzenia (i tylko wtedy) nagły, głęboki ból w prawej pachwinie; dopadał mnie nagle niczym porażenie prądem, zmuszał do utykania przez kilka kroków, po czym szybko ustępował; ucisk opuszkami palców w pachwinie zdawał się go łagodzić; przynajmniej instynktownie wykonywałem ten zabieg i zdawało się, że przynosi ulgę (siódmy tydzień), 7.
ODBYT
- Po wypróżnieniu nieznaczne pieczenie w odbycie (piąty dzień), 7.
STOLEC
- Nieznaczna biegunka z uczuciem pieczenia w jelitach, 5.
- Dwa wypróżnienia; bardzo nietypowe, ponieważ moje jelita zawsze działają „A 1” (trzeci dzień), 7.
- Zaraz po śniadaniu (jak mam w zwyczaju) stolec, nieco luźny; godzinę później następny, żółty i papkowaty (piąty dzień), 7.
- Dwa małe, brunatne stolce (ósmy dzień), 7.
- Żółty, papkowaty stolec (szósty dzień), 7.
- Poranny stolec był zaledwie na tyle zwarty, by zachować swój kształt (siódmy dzień), 7.
- Pierwsza połowa stolca twarda, druga miękka; pierwsza połowa ciemnobrunatna, druga jasnożółta (czternasty dzień), 7.
- Osobliwy stolec; wrażenie, jakby każdy kawałek kału miał kształt dużego pocisku Minié, który wychodził z odbytu szerokim końcem naprzód; odbyt zdawał się przez chwilę znacznie rozszerzać, po czym masa kałowa wylatywała niczym pestka dyni wystrzeliwująca spomiędzy palców; stolec składał się z czterech kawałków, które wydostały się osobno, lecz następowały po sobie tak szybko, jak tylko mogły, gdyż zdawało się, że każdy z nich musi „utorować sobie drogę”, napierając na odbyt; wieczorem (czwarty dzień), 7.
NARZĄDY MOCZOWE
- Nerki. [60.]
- Silne znużenie i uczucie ciężaru w okolicy nerek, z dużo większym niż zwykle ogólnym zmęczeniem, po południu i wieczorem (czwarty dzień), 3.
- Ból nerek, po którym występuje albuminuria, wskazująca na przekrwienie, oraz obfite wydalanie moczu o nieznacznie zwiększonym ciężarze właściwym, 5.
- Uczucie, jakby moje nerki były dwoma workami z gorącą wodą; było ono tak wyraźne, iż byłem pewien, że mógłbym wyznaczyć obszar zajmowany przez te narządy, śledząc zarys pieczenia (piąty dzień), 7.
- Zdaje się, jakby nerki tępo bolały o godz. 22 (ósmy dzień), 7.
- Cewka moczowa.
- (Oddawanie moczu było bardzo bolesne wskutek parzącego pieczenia, gdy mocz przepływał po obnażonej błonie śluzowej), 6.
- Podrażnienie cewki moczowej, 5.
- Oddawanie moczu.
- Nerki nieco pobudzone; w ciągu ostatnich dwunastu godzin oddano większą niż zwykle ilość przejrzystego, jasno zabarwionego moczu, wieczorem (drugi dzień), 3.
- Za każdym razem, gdy oddaję mocz, wydaje mi się, że całkowicie opróżniam pęcherz moczowy, lecz kiedy włożę „rodzajnik nieokreślony” z powrotem do spodni, wytryskuje jeszcze pewna ilość moczu; bez względu na to, jak bardzo staram się skurczyć pęcherz, ten dodatkowy wyciek następuje przy każdym oddawaniu moczu (szósty dzień), 7. [Do dziś, 4 lutego 1871 roku (niemal trzy lata), nie przezwyciężyłem tego osłabienia. Ponieważ zawsze byłem bardzo „pewny na spuście”, tym chętniej przypisuję je Helonias. W czynnościowych zaburzeniach gruczołu krokowego warto pamiętać o tym leku, gdyż jeśli występuje ta osobliwość gruczołu krokowego, której towarzyszy dość częste i obfite oddawanie moczu, przy czym mocz jest bardzo blady i wodnisty albo zawiera osad bezpostaciowych fosforanów, Helonias rokuje dość dobrze. Mogę tu dodać, że dokładne badanie nie wykazuje w moim przypadku powiększenia gruczołu krokowego.]
- Od czasu próby lekowej obecność osadu bezpostaciowych fosforanów w moczu stanowi wyjątek, a nie — jak poprzednio — regułę mojego życia, 7.
- Mocz.
- Przed próbą lekową mocz wykazywał odczyn słabo zasadowy; obojętny (po czterystu osiemdziesięciu minutach, szósty dzień); silnie kwaśny (siódmy dzień), 7. [70.]
- Celem całego tego doświadczenia było, o ile to możliwe, wywołanie moczu zawierającego cukier lub albuminy. Z ciężaru właściwego wynika, że szansa znalezienia któregokolwiek z nich jest niewielka. Próba przeprowadzona wyłącznie przez ogrzewanie mogłaby nasunąć przypuszczenie o obecności albuminy z powodu kłaczkowatego ścinania się fosforanów, lecz kwas azotowy nigdy nie powodował powstania osadu albuminowego, 7.
- Cukru poszukiwano za pomocą próby Fehlinga z odczynnikiem świeżo przygotowanym i zawsze uzyskiwano wynik ujemny, 7.
- Przez cały czas badania mocz starannie oglądano pod mikroskopem, a wyniki wskazują, że działanie Helonias na nerki ma charakter wyłącznie czynnościowy. Nie ma żadnych oznak złuszczania nabłonka ani zwyrodnienia, a Helonias jako lek nerkowy można zaliczyć do tej samej grupy co Cantharides, lecz nie Arsenic ani Phosphorus, 7.
- W odniesieniu do mojego doświadczenia te trzy fakty wystarczają, by uzasadnić podjęty trud; kolejny fakt — że Helonias może zmienić odczyn moczu obojętnego lub zasadowego na kwaśny — jest wyraźną zdobyczą, 7.
- Sądzę, że należy uznać Helonias za lek wykazujący pewne działanie moczopędne; średnia dobowa wynosząca 46,347 uncji stanowi z pewnością nadwyżkę u osoby mojego wzrostu i masy ciała. Piję wprawdzie dużo wody, lecz „żuję tytoń”, a moja spluwaczka poświadczy, że ślinianki wykonują dodatkową pracę. Sądzę, że pierwotnym działaniem Helonias jest zmniejszenie wydalania przez nerki. Kiedy lek ten działa w pełni, w nerkach odczuwa się równomierne pieczenie i tępy ból; jest to, jak sądzę, oznaka przekrwienia nerkowego i spowolnienia przepływu krwi, stąd nadwyżka moczu, 7.
- W dniach 28, 29 i 30 marca (piątym, szóstym i siódmym dniu próby lekowej) przyjęto łącznie 1380 minimów. Rzut oka na tabelę II ukaże wpływ na wydalanie przez nerki. Zmniejsza się ono z 57 1/2 uncji do 24 uncji i 3 drachm. Przy zastosowanych dawkach potrzeba na to trzech dni; następnie odstawia się lek i w ciągu kolejnych trzech dni ilość moczu wzrasta z 24 uncji i 3 drachm do 73 uncji — nadwyżka wynosi niemal 50 uncji. Następnego dnia ilość ta spada z 73 uncji do 47 1/2 uncji. Takie wahania przekraczają nawet maksimum zmienności fizjologicznej. Dnia 26. zjadłem obiad o godz. 12, opróżniłem pęcherz moczowy o godz. 13, a następnie ponownie o godz. 14. Tempo wydalania wynosiło 2 1/4 uncji na godzinę. Dnia 29. powtórzyłem tę procedurę i stwierdziłem tempo 7 1/4 uncji na godzinę. Tego ostatniego dnia o godz. 12 w południe przyjąłem 480 minimów nalewki. Być może to zjawisko pobudzenia nerek można przypisać alkoholowi. Ponieważ jednak nalewkę rozcieńczono trzykrotnie większą ilością wody, prawdopodobne jest, że pobudzenie spowodował Helonias. Według Böckera i Hammonda alkohol zmniejsza ilość wody w moczu, co należy mieć na uwadze przy ocenie opadającego przebiegu linii ilości w dniach 29, 30 i 31. Spadek zaczyna się 29., a minimum osiąga 31.; całkowita wydalona ilość wynosi 128 1/8 uncji. Wzrost rozpoczął się 1 kwietnia i osiągnął maksimum 3 kwietnia; całkowita ilość wyniosła 163 1/4 uncji.
„Reakcja” jest dodatnia. Po zsumowaniu ilości te dają średnią dobową 48,55 uncji — kolejną nadwyżkę. Ponieważ codziennie wypijano taką samą ilość wody i nie nastąpiła żadna zmiana temperatury powietrza, która mogłaby wyjaśnić tę nadwyżkę działaniem skóry, jestem skłonny przypisać ją lekowi. Jeśli przyjmiemy 45 uncji za moje dobowe wydalanie — a jest to z pewnością założenie hojne — stwierdzimy, że w dziewięciu z dziewiętnastu dni ilość była mniejsza, a w pozostałych dziesięciu większa. Łączna ilość z dziewięciu dni o wartościach minimalnych wynosi 350 7/8 uncji, czyli 38 3/10 uncji na dobę. Dziesięć dni o wartościach maksymalnych daje 551 3/8 uncji, czyli 55 13/100 uncji dziennie. Jeżeli z maksymalnej ilości przypadającej na dziesięć dni odejmiemy tyle, by minimalną ilość z dziewięciu dni podnieść do średniej 45 uncji na dobę, nadal pozostanie nadwyżka 46 3/8 uncji. Nie jestem gotów twierdzić, że Helonias jest lekiem moczopędnym w takim samym znaczeniu jak Apocynum cannabinum; sądzę jednak, że można bezpiecznie przyjąć, iż pobudza nerki. Niech termin pobudzenie nie wprowadza w błąd. Pobudzenie nerek przez Helonias jest stanem osłabienia, niedowładem nerkowym, będącym następstwem wcześniejszego tonicznego skurczu tętnic, 7.
- Helonias obniża ciężar właściwy moczu. Średnia 1,01571 z dziewiętnastu kolejnych dni nie jest prawidłowa. Załóżmy, że ze względu na siedzący tryb życia eksperymentatora przyjmiemy 1,018 za prawidłowy ciężar właściwy jego moczu; stwierdzimy wówczas, że pod działaniem Helonias przez czternaście z dziewiętnastu dni wartość pozostaje poniżej tego poziomu, a przez siedem z tych czternastu dni wynosi: 1,014 przez dwa dni, 1,013 przez trzy oraz 1,012 przez dwa. Rzut oka na tabelę II pokaże, że obniżenie ciężaru właściwego nie zależy bezpośrednio od ilości wydalonego moczu. W różnych dniach odnotowano 73,572 i 47,7 uncji, w obu przypadkach o ciężarze właściwym 1,013; 46, 43,4 i 24,3 uncji o ciężarze właściwym 1,020; oraz 42,3, 39,4, 37,2 i 36,5 uncji o ciężarze właściwym 1,017. Rozważenie tego prowadzi nas do mocznika. Ponieważ według tabeli II średnia dobowa przewyższa „ilość fizjologiczną” o niemal 50 granów na dobę, należałoby powiedzieć, że pierwotnym działaniem Helonias jest zwiększenie wydalania mocznika. Rzut oka na tabelę II pokaże, że zaledwie przez siedem z dziewiętnastu dni ilość mocznika spadała poniżej dobowej wartości 345,94 grana, a największy niedobór przypada na dni, w których przyjęto dużą ilość alkoholu. W ciągu trzech dni — 28, 29 i 30 marca — wypito 1380 minimów nalewki, a w moczu z 29, 30 i 31 marca działanie alkoholu przejawia się niedoborem 130,58 grana mocznika. Przez dwanaście z dziewiętnastu dni występuje nadwyżka mocznika, wynosząca od 9,76 do 215,26 grana dziennie. Na ile więc pozwalają sądzić te dane, musimy uznać, że Helonias pierwotnie zwiększa wydalanie mocznika, 7.
HELONIAS. NARZĄDY PŁCIOWE
- Podczas próby lekowej wystąpił obfity krwotok maciczny, który trwał aż do odstawienia leku, 4.
- (Silne podrażnienie zewnętrznych warg sromowych i sromu, które były obrzmiałe, gorące i czerwone oraz nieznośnie piekły i swędziały; podrażnienie było tak silne, że chora nie mogła powstrzymać się od drapania paznokciami aż do krwawienia powierzchni; każdego ranka powierzchnia skóry złuszczała się w postaci cienkich, przezroczystych płatków; błona śluzowa warg sromowych była czerwona, obrzęknięta i pokryta białym, serowatym nalotem przypominającym afty; badanie wziernikiem wykazało, że zapalenie obejmowało jedną trzecią długości pochwy), 6.
NARZĄDY ODDECHOWE
- Uczucie, jakby oddychanie miało ustać, 1.
KLATKA PIERSIOWA. [80.]
- Moja klatka piersiowa wydaje się niezwykle wrażliwa na powietrze; był piękny, słoneczny dzień (29 marca), lecz bardzo wyraźnie odczuwałem zimno z przodu klatki piersiowej, wzdłuż całego mostka i na obszarze szerokim jak odległość między sutkami (miałem wówczas kamizelkę zapiętą aż pod gardło, mimo to czułem coś, co zdawało się zimnym powietrzem przenikającym nawet przez założone na siebie z przodu poły płaszcza), (szósty dzień), 7.
- Tępy, uporczywy ból w klatce piersiowej, jakby cała siła opuściła mnie wskutek nadmiernie ciężkiej pracy; jest to ból z wyczerpania, jakby cały przód klatki piersiowej, a zwłaszcza pas szerokości około czterech cali biegnący wzdłuż całej przedniej powierzchni mostka, został ściśnięty w imadle (podobne uczucie miewałem po przepracowaniu w wojsku, lecz obecnie nie wykonywałem żadnej pracy, która mogłaby je wyjaśnić), (piąty dzień); odczuwany podczas marszu na odległość niemal jednej mili (szósty dzień), 7.
- Piersi obrzęknięte, brodawki sutkowe tkliwe i nieznoszące ucisku nawet zwykłej sukni; brodawki bardzo wrażliwe i bolesne, 4.
TĘTNO
- Tętno wynosi 84 uderzenia na minutę, pełne i nieco nieregularne, wieczorem (drugi dzień), 3.
- Tętno na nadgarstku słabe, ledwie wyczuwalne, około 60 uderzeń na minutę (po dwóch i pół godzinach), 2.
- Tętno słabe i bardzo rzadkie, 1.
- Tętno małe, słabe, niekiedy zwalniające nawet do 40 uderzeń na minutę, 1.
- Tętno bardzo małe, zaledwie około 40 uderzeń na minutę (po czterech godzinach), 2.
PLECY
- Plecy bardzo niesprawne ruchowo i tępo bolące (dziewiątego dnia), 7. [90.]
- Ból i uczucie niesprawności ruchowej całych pleców (po drugiej dawce, siódmego dnia), 3.
- Kłujący, skurczowy ból pleców, biegnący do grzebienia lewej kości biodrowej (po drugiej dawce, piątego dnia), 3.
- Okolica grzbietowa.
- Pieczenie w kręgosłupie (górny odcinek piersiowy), (czwartego dnia), 7.
- Pieczenie pleców między łopatkami oraz tępy ból z uczuciem zmęczenia w dolnej okolicy lędźwiowej i krzyżowej (dziesiątego dnia), 7.
- Silne gorąco i pieczenie w okolicy grzbietowej, szczególnie wyraźne w przestrzeni między dolnymi połowami łopatek, nocą podczas siedzenia i czytania (piątego dnia), 7.
- Okolica lędźwiowa.
- Tępy ból z uczuciem zmęczenia w kręgosłupie (dolna okolica lędźwiowa i krzyżowa), (piątego dnia), 7.
- Plecy w poprzek dolnej okolicy lędźwiowej wydają się bardzo zmęczone i osłabione (ósmego dnia), 7.
- Po godzinnym odpoczynku w gabinecie zauważam silne uczucie zmęczenia w dolnej okolicy lędźwiowej i krzyżowej (piątego dnia), 7.
- Niesprawność ruchowa pleców i dość silny ból (dolna okolica lędźwiowa i krzyżowa), (dziewiątego dnia), 7.
- Ból w okolicy lędźwiowej, w pobliżu górnej części kości krzyżowej i miednicy; w ciągu ostatnich dwudziestu czterech godzin bóle te były bardziej stałe i silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej; ból pleców zdaje się bardziej dokuczliwy nocą niż w dzień (dwunastego dnia), 3. [100.]
- Pieczenie i tępy ból kręgosłupa (okolica lędźwiowa i grzbietowa), (po dwóch i pół godzinach, szóstego dnia), 7.
- Lekkie pobolewanie pleców (dolna okolica lędźwiowa i krzyżowa), (czternastego dnia), 7.
- Tępy ból z uczuciem zmęczenia w plecach (okolica lędźwiowa i krzyżowa), (po dawce, siódmego dnia), 7.
- Tępy ból z uczuciem zmęczenia oraz pieczenie w kręgosłupie (dolna okolica lędźwiowa i krzyżowa), po zajęciu pozycji siedzącej, o 3.30 P.M. (ósmego dnia), 7.
- Uczucie znużenia i ciężaru w okolicy nerek (po czwartej dawce, drugiego dnia), 3.
- Przytłumione uczucie gorąca, ledwie przechodzące w pieczenie, w okolicy nerek (dwie i pół godziny po pierwszej dawce, drugiego dnia), 7.
- Nagły i chwilowy, lecz bardzo ostry napad bólu w okolicy nerek, jak gdybym został tam postrzelony, podczas rozbierania się (pierwszej nocy), 7.
- Ból z dolnej części pleców, przenikający aż do macicy, jak przy zapaleniu, przeszywający, ciągnący, 4.
- Okolica krzyżowa.
- Czuję niewielkie osłabienie pleców (w okolicy kości krzyżowej), (czwartego dnia), 7.
- Pieczenie w okolicy krzyżowej (po godzinie i trzech kwadransach, szóstego dnia), 7. [110.]
- Ledwie wyczuwalne tępe odczucie w okolicy krzyżowej, rano (siódmego dnia), 7.
- Tępy, uporczywy ból kości krzyżowej, promieniujący również w dół do obu pośladków, o 4.45 P.M. (czternastego dnia), 7.
- Silny tępy, uporczywy ból kości krzyżowej, po południu (czternastego dnia), 7.
KOŃCZYNY DOLNE
- Pieczenie, a raczej ciepłe drętwienie nóg, najwyraźniejsze w kolanach; (przypominało znieczulenie wywołane akonitem, lecz było mniej intensywne); zdawało się rozpoczynać przy tendo Achillis każdej nogi, płynąć ku górze i było bardzo wyraźne nad okolicą każdego mięśnia brzuchatego łydki; chwilami nogi są niemal tak zdrętwiałe, jak po dawce dziesięciu minimów nalewki Fleminga z akonitu (piątego i szóstego dnia), 7.
- Silne bóle reumatyczne w prawym stawie biodrowym, większe podczas ruchu (siódmego dnia), 3.
- Bolesne pobolewanie w prawym stawie skokowym, jak gdyby wbito weń klin; trwało to, dopóki nocą nie zasnąłem (w drugiej godzinie po drugiej dawce, drugiego dnia); chociaż ból był przykry, nie utrudniał poruszania się (po drugiej dawce, trzeciego dnia), 7.
- Drętwienie stóp, które ustępuje pod wpływem ruchu i jest odczuwane tylko podczas nieruchomego siedzenia (szóstego dnia), 7.
OBJAWY OGÓLNE
- Nietypowo znaczne znużenie, w południe (po czwartej dawce, drugiego dnia), 3.
- Niezwykle zmęczony i osłabiony, zupełnie jak po wyniszczeniu przez dur brzuszny, podczas niemal milowego marszu do domu, o 6 P.M. (dziewiątego dnia), 7. [120.]
- Niezwykle niespokojny ruchowo, z potrzebą ciągłego poruszania się (szóstego dnia), 7.
- Wszelkie bóle i dolegliwości opuściły mnie i czułem się tak, jak — według mojego wyobrażenia — musi się czuć silny człowiek w doskonałym zdrowiu; zmiana w moim codziennym samopoczuciu była tak wyraźna, że nie mogłem jej nie zauważyć, chociaż przestałem już wypatrywać „objawów”; nie potrafię dokładnie określić, jak się czułem, wiem tylko, że przepełniało mnie ogólne poczucie zdrowia, dzięki któremu życie stało się luksusem (od dwudziestego do dwudziestego szóstego dnia); dwudziestego siódmego dnia rozpoczęła się reakcja i aż do czterdziestego pierwszego dnia przeżywałem psychiczne piekło; była to najgłębsza depresja, jakiej kiedykolwiek doznałem; pogrążyłem się w najskrajniejszej rozpaczy, 7.
- Czuję się dziś nietypowo zmęczony, choć nie zrobiłem nic, co mogłoby to spowodować (dziewiątego dnia), 7.
- Spokojny spacer na odległość niemal mili wywołał u mnie silne zmęczenie i osłabienie (piątego dnia), 7.
- „Żółciowy”, senny w ciągu dnia, ociężałość i otępienie głowy, słaby apetyt, pokarm bez smaku itd.; (po dwóch miesiącach); nigdy wcześniej nie znajdowałem się w takim stanie i obecnie, 17 listopada 1869 roku (po niemal dwudziestu miesiącach), jestem przekonany, że konstytucja mojego organizmu nie jest już taka sama jak przed próbą z Helonias dioica; czuję, jakby wstrząs wywołany przyjętymi dawkami całkowicie przeobraził mój ustrój i zaszczepił „żółciowe” usposobienie człowiekowi, któremu przez trzydzieści trzy lata było ono obce, 7.
- Objawy osiągnęły największe nasilenie (po czterech i pół godzinach); wszystkie w znacznej mierze ustąpiły (po siedmiu godzinach), 2.
- Wszystkie objawy osiągały największe nasilenie po czterech lub pięciu godzinach, a po siedmiu lub ośmiu godzinach najczęściej ustępowały całkowicie i bez jakichkolwiek niedogodnych następstw, 1.
- Czuję się lepiej, gdy się poruszam lub robię coś, co całkowicie pochłania moją uwagę (szóstego dnia), 7.
- Wszystkie moje bóle i pobolewania ustają natychmiast, gdy chodzę; gdy siedzę nieruchomo, natychmiast powracają; wydaje mi się to paradoksem fizjologicznym, ponieważ doznania ustępujące pod wpływem ruchu przypominają te zależne od nadmiernego zmęczenia, a jednak wysiłek chodzenia je rozprasza (dziewiątego dnia), 7.
SEN
- Od rozpoczęcia próby lekowej budzę się każdego ranka o godzinie 5, co jest dla mnie nietypową porą (piątego dnia), 3.
GORĄCZKA. [130.]
- Każdy ruch kończyn górnych wywoływał dreszcz, który zdawał się promieniować ze splotu słonecznego po całym ciele (czwartego dnia), 7.
- Kończyny zimne, 1 ; (po dwóch i pół godzinach), 2.
- Przy każdym ruchu, gdy jestem w pokoju, przebiegają po mnie uderzenia gorąca (szóstego dnia), 7.
- Uczucie gorączki podczas bólu głowy, mimo że dla innych ciało nie jest gorące i nie występuje wzrost tętna (od jedenastego do czternastego dnia), 7.
- Naprzemienne uczucia gorąca i zimna, odnoszone szczególnie do nadbrzusza (po wymiotach), 1.
WARUNKI
- Pogorszenie.
- ( Po południu ), Ucisk na szczycie głowy; tępy, uporczywy ból kości krzyżowej.
- ( Nocą ), Podczas siedzenia i czytania, gorąco itd. w okolicy grzbietowej; ból pleców.
- ( Znaczny wysiłek ), Ślepota.
- ( Wpatrywanie się w nieruchomy punkt ), Ucisk w głowie.
- ( Nagły ruch głową ), Zawroty głowy; zamglone widzenie.
- ( Poruszanie kończynami górnymi ), Dreszcz.
- ( Nieruchome siedzenie ), Drętwienie stóp; wszystkie bóle.
- ( Schylanie się ), Ból na szczycie głowy.
- ( Chodzenie ), Ślepota.
- Poprawa.
- ( Poruszanie się ), Objawy.