Sempervivum tectorum
autorstwa John Henry Clarke — Słownik praktycznej Materia Medica
Historyczny materiał referencyjny dla praktyków i studentów. Poniższe stwierdzenia odzwierciedlają nauczanie homeopatyczne wskazanego autora i nie stanowią dowodu skuteczności leczenia. Tekst ten nie jest poradą medyczną i nie może zastępować właściwej diagnozy ani opieki.
Rojnik murowy. N. O. Crassulaceæ. Nalewka ze świeżych liści.
Kliniczne
Klimakterium / Miesiączka, zatrzymana / Język, stwardnienia
Charakterystyka
Kallenbach (H. R., x. 473) przedstawia pewne doświadczenia ze stosowaniem Semp. t. Jak podaje Kallenbach, w Hufeland's Journal „świeży sok zaleca się w przewlekłych aftach u osób dorosłych, pozostających w związku przyczynowym z hemoroidami, a także w skirrhusowych stwardnieniach języka”. W wielu krajach Semp. cieszy się w medycynie ludowej opinią środka na stwardnienia i owrzodzenia języka. Reichel ze Staben uważa go za lek skuteczny w skurczach macicy i wszelkiego rodzaju zaburzeniach miesiączkowych, jak również w przypadkach nadmiernie wzmożonej aktywności naczyniowej w sferze płciowej; ponadto w dolegliwościach uszu będących następstwem stwardniałej woskowiny usznej oraz w zapalnych wysiękach w uchu. Do Kallenbacha zwrócono się o poradę. (1) Pani S., lat 44, bezdzietna, o chorowitym wyglądzie, zgłosiła się z powodu dolegliwości języka. Przez poprzednich sześć miesięcy miesiączka pojawiała się tylko co osiem do dziesięciu tygodni i towarzyszyły jej przeszywające bóle biegnące od krzyża ku macicy i sromowi. W ciągu tych sześciu miesięcy odczuwała ból kłujący na prawym brzegu języka, około 3/4 cala od jego koniuszka; w miejscu tym po kilku tygodniach powstało obrzmienie wielkości małego ziarna fasoli, które niekiedy krwawiło, a nocą wywoływało uczucie pieczenia jak od małego rozżarzonego węgielka, zakłócając sen. Kwaśne pokarmy = ból. Obrzmienie nie jest twarde na powierzchni, lecz zawiera dwa twarde guzki wielkości ziaren soczewicy; jeden z nich jest pozbawiony nabłonka i krwawi przy dotknięciu. Przez obrzmienie przebiegają trzy poszerzone żyły, które za nim wnikają w mięsień języka. Po trwającym ponad miesiąc, bezskutecznym leczeniu za pomocą Aur., Ars., Carb. v., Kallenbach zaczął trzy razy dziennie zwilżać obrzmienie świeżym sokiem z Semp. W ciągu trzech dni stało się ono mniejsze i pojawiły się na nim fałdy; poszerzone żyły obkurczyły się i przybrały postać cienkich, napiętych naczyń przebiegających przez obrzmienie i pozornie je podwiązujących. Przez kolejne trzy dni pacjentka stosowała sok zbyt intensywnie, toteż Kallenbach stwierdził, że otaczające tkanki są podrażnione zapalnie i bardzo wrażliwe. Stosowanie miejscowe przerwano, a wewnętrznie podano Semp. 2x. Po tygodniu stosowania obrzmienie skurczyło się do jednej trzeciej pierwotnej wielkości, a dziesięć dni później miesiączka, która całkowicie ustała, powróciła i przez pięć dni była bardzo obfita. Obrzmienie pomarszczyło się i zmalało do wielkości małego ziarnka grochu, stało się bardziej spoiste, twardsze i nieczułe oraz nie powodowało już żadnych dolegliwości. Miesiączka pozostała regularna. (2) Pani X., lat 27, matka zdrowego sześciomiesięcznego chłopca, dawniej często cierpiąca z powodu obrzmienia gruczołów i bardzo wrażliwa na leki homeopatyczne, skarżyła się na trwający od dziesięciu dni ból pod językiem, który przeszkadzał w jedzeniu i mówieniu. Na spodniej powierzchni języka znajdowała się twarda, niebieskawoczerwona wyniosłość wielkości połówki ziarna fasoli, a po obu jej stronach przebiegały poszerzone żyły. Po jednej stronie miejsce pozbawione nabłonka wydzielało białawą substancję białkową, którą można było łatwo zetrzeć: Semp. 6, jeden proszek co czterdzieści osiem godzin. Drugiego dnia obrzmienie było mniej wrażliwe, a po tygodniu znacznie mniejsze. Następnie miesiączka pojawiła się ponownie (po raz pierwszy od porodu), a po trzech tygodniach całe obrzmienie zniknęło, pozostawiając na swoim miejscu jedynie nieco przepełnioną żyłę. Kallenbach leczył miejscowym stosowaniem 1x generała v. B., który miał guzki na lewym brzegu języka wraz z obrzmiałymi żyłami; guzki zniknęły, wrażliwość ustąpiła, a pacjent czuł się tak dobrze, że odmówił pozostania pod opieką do zakończenia leczenia i nie przekazał dalszych wiadomości. Moje własne doświadczenie z Semp. pochodziło z praktyki domowej. W moim przypadku, z powodu jakiejś dziecięcej dolegliwości oczu, stosowano kawałki tkaniny zwilżone „rojnikiem i śmietanką” (mniej więcej równe części soku i świeżej śmietanki); pamiętam, że okład ten był wyjątkowo przyjemny.