Strychninum
autorstwa Timothy F. Allen — Encyklopedia czystej Materia Medica
Alkaloid uzyskiwany z kilku gatunków Strychnos, zwłaszcza ze Strychnos nux vomica, L.
Wzór
, C21H22N2O2
Przygotowanie , Rozcierka alkaloidu lub roztwór jego soli.
Źródła. ( 1 do 18 , za Noackiem i Trinksem.)
1 , Andral, in Magendie, Journ. de Physiol., July, 1823; 2 , Hirl, in Dierbach's Neuesten Entd., 2, p. 536; 3 , Richter, Preuss. Med. Vereins-zeitg., 1834, 36, vom salpeters Strych.; 4 , Blumbach, Würtemb. Med. C. Blatt., 1837, 1, bei einem 17 Jähr Burschen v. 2 scrupel Strychn. pur.; 5 , Burdach, Preuss. Med. Vereins-zeitg., 1837, p. 115; 6 , Weyland, Casp. Wochenschr., 1840, 24, vom Strychn. nitr.; 7 , Behrend, Preuss. Med. Vereins-zeitg., 1840, vom Strychn. nitr.; 8 , Beck, Würtemb. Med. C. Blatt., 1844, Nr. 25; 9 , Provinc. Med. and Surg. Journ., 1845, December; 10 , Schmidt, Preuss. Med. Vereins-zeitg., 1845, 9; 11 , Sichel, Annal. d'Oculist, 1846; 12 , Theinhardt, Casp. Wochenschr., 1846, Nr. 9; 13 , Huss; 14 , Civinni; 15 , Oppler; 16 , Pritzou; 17 , Trousseau and Pidoux; 18 , Carron de Villard; 19 , Dufresne, Bibliothèque Homéopathique (Lond. Med. Gaz., vol. 10, 1832), kobieta, æt. 40 lat, przyjęła z powodu neuralgii twarzy stumilionową część grana strychniny; 20 , Philalethes, Lancet, 1834-5 (1), p. 256, kobieta przyjęła pięć pigułek zawierających nieznaną ilość strychniny; 21 , Dr. Epps, Lancet, 1836-7 (1), p. 133; 22 , Dr. Wegeler, Casper's Med. Woch., 1840 (A. H. Z., 19, p. 222); 23 , tenże, azotan strychniny; 24 , Wehand, Casper's Med. Woch., 1840 (A. H. Z., 19, p. 223), kobieta, æt. 35 lat, cierpiąca na padaczkę, przyjęła 3 grany; 25 , Ludicke, Journ. für Pharm., 4, p. 199, kobieta, æt. 40 lat, przyjmowała co trzy godziny 1/24 grana azotanu, a następnie kolejno sześć razy po 1/12 grana; 26 , Schmied, Schweizer's Zeit. für Nat. und Heilk., vol. 6, 1841 (Journ. für Pharm., 4, p. 199); 27 , Scheible, Annal. des Staats-arzneik., etc., 1843 (Brit. Journ. of Hom., 3, p. 61), zgon aptekarza; 28 , Fohr, Zeit. Für Rat. Med., 1844 (Journ. für Pharm., 4, p. 199), mężczyzna, æt. 60 lat, przyjmował roztwór 2 granów octanu w 1 uncji, początkowo po 15 kropli trzy razy dziennie, zwiększając dawkę codziennie o 2 krople, aż w końcu przyjął jednorazowo 40 kropli; 29 , Wimmer, Neue Med.-Chir. Zeit., 1844 (A. H. Z., 28, 158), skutek wcierania w okolicę skroniową aż 1/4 grana strychniny; 30 , James Watson, Lond. Med. Gaz., 1846, śmiertelne zatrucie dziewczynki, æt. 13 lat, trzema pigułkami zawierającymi po 1/2 grana; 31 , Prov. Manchester Courier, skrót w Dublin Med. Press, 1846 (Month. Journ. Med. Sci., vol. 6, p. 141); 32 , Comach's Month. Journ., February, 1846, p. 141 (Guy's Hosp. Rep., 1856 (2), p. 348), kobieta, æt. 35 lat, przyjęła w herbacie 3 grany proszku; zgon po trzech kwadransach; 33 , Cattell, Brit. Journ. of Hom., vol. 11, p. 173, Nitras; 34 , sprawozdanie doktorów Allena, D. Warnera i Russella dotyczące śmierci dr. Williama Cullena Warnera, Bost. Med. and Surg. Journ., vol. 36, 1847, p. 209; 35 , Hampshire Independent (Lancet, 1848 (2), p. 543), pani S. połknęła pewną ilość Strych.; zgon po godzinie i trzech kwadransach; 36 , Dr. Thomas Anderson, Am. Journ. of Med. Sci., 1848 (1), p. 563, mężczyzna przyjął 3 1/2 grana z powodu tic douloureux, a pięć godzin później drugą dawkę; 37 , Pharm. Journ., vol. 8, 1848-9, p. 298, kobieta przyjęła 3 grany w płynie; zgon po godzinie i kwadransie; 38 , A. B. Shipman, Bost. Med. and Surg. Journ., vol. 41, 1849, lekarz przyjął 1/4 grana siarczanu; 39 , A. W. Munson, Bost. Med. and Surg. Journ., vol. 42, p. 43, pan G., æt. około 40 lat, połknął prawdopodobnie 1 lub 2 grany Strych.; 40 , George Bennett, Lancet, 1850 (2), p. 259, Amelia H. przyjęła 5 drachm roztworu sporządzonego z 10 drachm wody cynamonowej i 3 granów Strych.; 41 , Jahrbuch für Prakt. Pharm., 1850, vol. 21, chłopcu, æt. 7 lat, cierpiącemu na pasożyty jelitowe, podano Strych. zamiast santoniny; 42 , Dr. Dresbach, Western Lancet, 1850 (Am. Journ. Med. Sci., New Ser., 19, 1850, p. 546), mężczyzna, æt. 24 lata, przyjął 3 uncje roztworu zawierającego 1 gran na uncję; 43 , Edward G. Bartlett, M.D., North Am. Journ. of Hom., vol. 1, 1851, p. 469, mężczyzna, æt. 22 lata, przyjął 3 grany rozpuszczone w wodzie; 44 , J. C. Foster, M.D., Lancet, 1852 (2), p. 33, S. S., æt. 52 lata, połknął roztwór zawierający 1 gran; 45 , I. Pidduck, M.D., ibid., p. 80, mężczyzna przyjął w cukrze dwie dawki po 1/6 grana; 46 , T. Hillier, Med. Times and Gaz., 1854, p. 316, A. B., æt. 18 lat, przyjął 2 grany; 47 , Henry Lonsdale, M.D., Lond. and Edinb. Month. Journ., 1855, p. 116, zgon mężczyzny, æt. 59 lat, po godzinie od przyjęcia 1 1/2 grana; 48 , Pharm. Journ., vol. 15, 1855-6, p. 478, zatrucie kobiety, æt. 28 lat; 49 , G. J. Hinnell, Med. Times and Gaz., 1855, p. 413, T. M., æt. 33 lata, zjadł na chlebie 4 do 5 granów; 50 , J. J. Lescher, M.D., Am. Journ. of Med. Sci., New Ser., 29, 1855, p. 269, E. W., æt. 30 lat, przyjął 4 grany po obfitym śniadaniu; 51 , F. Ryland, Assoc. Med. Journ., 1856, p. 500, mężczyzna przyjął 1 1/2 grana; zgon po pięciu godzinach; 52 , Dr. Geoghegan, Dublin Med. Press, June, 1856 (Guy's Hosp. Rep., 1856 (2), p. 352), mężczyzna przyjął 5 granów; zgon po dwudziestu do dwudziestu pięciu minutach; 53 , A. S. Taylor, M.D., Guy's Hosp. Rep., 1856 (2), 352, John Parsons Cook przyjął nieznaną ilość; zgon po godzinie i kwadransie od przyjęcia ostatnich pigułek; 54 , Drs. Lawrie and Cowan, Glasgow Med. Journ., July, 1856 (Brit. and For. Med.-Chir. Rev., 1856 (2), p. 407), mężczyzna, æt. 22 lata, przyjął 3 grany; 55 , Dr. Stevens, ibid., mężczyzna, który zwykle przyjmował w roztworze 1/8 grana dwa razy dziennie, przyjął ilość większą niż zwykle; 56 , Dr. Bruce, ibid., mężczyzna przyjął 4 grany w postaci stałej; 57 , G. M. Jones, Esq., Lancet, 1856 (2), p. 302, Jane D. przyjęła 1/2 grana handlowej Strych.; 58 , Times, February 18th, 1857 (Pharm. Journ., vol. 16, 1856-7, p. 485), William Gummow przyjął 3 grany; 59 , T. W. Craster, Lancet, 1856 (2), p. 107, kobieta przyjęła 1/4 grana; 60 , R. W. Martyn, ibid., p. 117, kobieta, æt. 45 lat, przyjęła 1/4 grana; 61 , James Campbell, ibid., p. 695, pani M. przyjęła nieznaną ilość; 62 , tenże, mężczyzna, æt. 30 lat, przyjął około 10 granów; 63 , Morse Stewart, M.D., Peninsular Med. Journ., October, 1856, p. 186, mężczyzna, æt. 45 lat, przyjął pewną ilość; 64 , tenże, pani E. A. P. przyjęła od 5 do 15 granów w wodzie lub lodach; zgon po pięciu godzinach; 65 , Lewis H. Steiner, M.D., Trans. Am. Med. Assoc., vol. 9, 1856, p. 755; 66 , tenże, dr George A. Gardiner połknął papierową paczuszkę zawierającą handlową Strych. albo mieszaninę Strych. i brucyny; 67 , James Kirk, M.D., Med. Times and Gaz., June 14th, 1856, p. 609, młody mężczyzna przyjął, jak przypuszczano, 6 granów; 68 , Med. Times and Gaz., August 23d, 1856, zatrucie dziecka; 69 , R. Adams, ibid., pan D., æt. 65 lat, przyjął 20 granów; 70 , ibid., p. 274, pani Harriet Dove, æt. 28 lat, przyjęła Strych. w galaretce; 71 , S. A. Gus. Shaw, M.D., Am. Journ. of Med. Sci., New Ser., 31, 1856, p. 547, kobieta i dwuletnie dziecko zjedli siarczan strychniny na suszonej wołowinie; 72 , Tarchini-bonfanti, Gaz. Lomb., 1856 (S. J., 91, p. 300), zatrucie mężczyzny, æt. 45 lat; 73 , Palmer, Arch. Gen., July, 1856 (ibid.); 74 , Perini, S. J., 91, p. 302, pewna osoba przyjęła 3 grany; 75 , Gaz. Med. Italian, from Gaz. Méd. de Paris, 1856 (Zeit. für Verein Hom. Aust.), zatrucie nieokreśloną ilością; 76 , Hencke's Zeit. für Staät, 1856 (Zeit. für Verein Hom. Aust.), przypadek zatrucia; 77 and 78 , tamże, inne przypadki; 79 , Rochester, Am. Journ. of Med. Sci., October, 1856 (Brit. and For. Med.-Chir Rev., January, 1857), mężczyzna, æt. 32 lata, przyjął 4 grany; 80 , John H. Claiborne, M.D., Virginia Med. and Surg. Journ., 1857, p. 460, mężczyzna, æt. 30 lat, przyjął pewną ilość w wodzie; 81 , G. W. Arnett, M.D., Charleston Med. Journ. and Rev., vol. 12, 1857, p. 86, mężczyzna, æt. 28 lat, przyjął pewną ilość; 82 , H. O. Jewett, M.D., Bost. Med. and Surg. Journ., vol. 56, 1857, p. 491, chłopiec, æt. 15 lat, przyjął prawdopodobnie 2 grany; 83 , Dr. McClintock, Dublin Med. Journ., 1857 (2), p. 215, chłopiec, æt. 16 lat, przyjął 11 granów rozsmarowanych na chlebie z masłem; 84 , H. L. Givins, M.D., Am. Journ. of Med. Sci., 1857 (1), p. 63, młody mężczyzna przyjął 10 lub 12 granów; 85 , George Hodgetts, Pharm. Journ., vol. 16, 1857, p. 389, pan M. przyjął 4 grany; 86 , Ernest P. Wilkins, Lancet, 1857 (1), p. 551, pan G., æt. 23 lata, przyjął 3 grany na herbatniku; zgon po sześciu godzinach; 87 , J. R. G., New Orleans Med. News and Hosp. Gaz., 1858, p. 451, pani L. G., starsza kobieta, przyjęła dużą dawkę; 87 a , tenże, kilka dni później przyjęła kolejną dawkę; 88 , J. F. Ogilvie, M.D., Med. Times and Gaz., October, 1858, p. 443, M. C., æt. 21 lat, przyjął 4 grany po wypiciu poprzedniego wieczoru dużej ilości czystej brandy; 89 , Thomas O'Reilly, M.D., Med. Times and Gaz., January, 1858, p. 600, pan Johnson przyjął 6 granów w piwie; 90 , Douglass A. Reid, Med. Times and Gaz., December, 1859, p. 663, pan S. dopuścił, aby wylot butelki zawierającej Strych. zetknął się z otarciem naskórka na paliczku dalszym kciuka; 91 , Douglass Bly, M.D., New York Med. Journ., 1859 (2), p. 423, mężczyzna przyjął 4 grany; 92 , Mr. T. Orton, Pharm. Journ., 1859, p. 245, dziewczyna, æt. 16 lat, zmarła wskutek działania Strych.; 93 , Dr. Davies, ibid., p. 247, Robert G. Visick zmarł wskutek działania Strych.; 94 , Dr. S. S. Harris, Am. Med. Times, vol. 1, 1860, p. 100, Thomas W., æt. 28 lat, przyjął 6 lub 8 granów; 95 , J. B. Dunlap, M.D., Med. and Surg. Rep., 1860, p. 227, panna S. R., æt. 24 lata, połknęła 4 grany; 96 , Pharm. Journ., July, 1860, dziewczynka, æt. 11 lat, przyjęła Strych.; zgon; 97 , J. R. Smith, Am. Journ. of Med. Sci., New Ser., vol. 40, 1860, p. 278, mężczyzna przyjął nieznaną ilość; 98 , L. A. Lawrence, Lancet, 1861 (1), p. 571, kobieta, æt. 30 lat, przyjęła nieznaną ilość; 99 , George Harley, M.D., ibid., p. 480, W. B. Carleton opisuje przypadek chłopca, æt. 12 lat, który przyjął w pigułce 3 grany; zgon; 100 , George Harley, M.D., ibid., p. 397, dziewczynka, æt. 11 lat, przyjęła nieznaną ilość czystej Strych.; 101 , Dr. Henrie, Brit. Med. Journ., 1861 (2), p. 400, dziecko, æt. 4 lata, przyjęło proszek w konfiturach; zgon po pół godzinie; 102 , Dr. M. Schuppert, New Orleans Med. Times (Med. Times and Gaz., 1861 (1), p. 499), zatrucie mężczyzny; 103 , Dr. Langenbeck, Gaz. de Paris, 1861 (S. J., 112, p. 171), mężczyźnie cierpiącemu na amaurozę wstrzyknięto do gruczołu łzowego 6 miligramów; 104 , Schüler, Gaz. de Paris, No. 6, 1861 (Syden. Year-book, 1861, p. 427), mężczyźnie, æt. 50 lat, który cierpiał na amaurozę, wielokrotnie wprowadzano do oka 1/10 grana bez żadnego skutku, po czym wstrzyknięto 1/20 grana do kanalika łzowego; 105 , Martius, Memorabilien, 1862, p. 67 (S. J., 131, 235); 106 , Lancet (Brit. Journ. of Hom., vol. 20, 1862, p. 173), zatrucie kobiety, æt. 28 lat; 107 , J. B. Wilmot, M.D., Med. Times and Gaz., March, 1862, p. 250, zatrucie dziewczyny, æt. 18 lat; 108 , Blumhardt, Wurt. Corr.-Blatt., vol. 7, No. 1, 1863 (Journ. für Pharm., vol. 4, 199), chłopiec, æt. 17 lat, przyjął około 2 skrupułów; 109 , Dr. Laukester, Pharm. Journ., 1863, p. 378, George Heimsath, æt. 43 lata, wypił piwo zawierające Strych.; zgon; 110 , tenże, Collis wypił małą ilość tego samego piwa; wyzdrowienie; 111 , W. D. Buck, M.D., Am. Med. Times, vol. 7, 1863, p. 205, Mary Ann Gibney przyjęła pewną ilość Strych.; 112 , Dr. Frankel, Vjs. für Ger. Med., 1864 (S. J., 131, 235), mężczyzna przyjął 5 lub 6 granów; 113 , Genets de Serviere, Gaz. Heb. Dom., 1864 (S. J., 131, 235), kobieta została otruta; 114 , tenże, drugi przypadek; 115 , Joseph Wilson, M.D., Am. Journ. of Med. Sci., New Ser., 48, 1864, p. 70, mężczyzna, æt. 22 lata, przyjął prawdopodobnie 40 granów; 116 , George T. Barker, Am. Journ. of Med. Sci., New Ser., 48, 1864, p. 399, zatrucie kobiety; 117 , Bertholle, Am. de Hyg., 1865 (S. J., 131, 235), zatrucie mężczyzny; 119 , Norman Cheevers, M.D., Indian. Annals of Med. Sci., 1866 (Ranking's Abstract, 1866 (2), p. 225), dziewczynka, æt. 11 lat, połknęła nieznaną ilość; 120 , Dr. Tracy E. Waller, Phila. Med. Reporter (Pharm. Journ., 1866, p. 533), dr --- połknął w wodzie 4 grany, wypijając przedtem kilka porcji whisky, a potem dwie kolejne; 121 , S. A. McWilliams, M.D., Chicago Med. Exam., 1866, p. 726, pani T., æt. 31 lat, przyjęła 5 granów; 122 , Dr. Maschka, Prag. Vjs., 1867 (S. J., 137, 293); 123 , Holmes Coote, Brit. Med. Journ., 1867, p. 513, kobieta, æt. 40 lat, przyjęła 3 minimy; 124 , Julian S. Sherman, M.D., Chicago Med. Exam., 1867, p. 138, Charles W., æt. 23 lata, przyjął 2 grany; 125 , pominięto; 126 , Stacy Hemenway, M.D., Chicago Med. Exam., 1867, p. 528, James G., æt. 28 lat, przyjął pewną ilość w mleku; 127 , Henry Robinson, Month. Hom. Rev., vol. 12, 1868, 252, R. R., æt. 29 lat, krzepki i bardzo zdrowy, przyjął łącznie około 7 1/2 grana Liquor strych. (off. prep.): 20 kropli w szklance wody w dwóch dawkach, jednej rano i jednej wieczorem (pierwszego dnia), 30 kropli w trzech dawkach (drugiego dnia), trzy dawki po 12, 15 i 10 kropli (trzeciego dnia), cztery dawki po 10 kropli każda (czwartego, piątego, szóstego i siódmego dnia), 48 kropli w czterech dawkach (trzynastego, czternastego i piętnastego dnia), 60 kropli w czterech dawkach (szesnastego dnia), 60 kropli w trzech dawkach (siedemnastego dnia), 60 kropli w czterech dawkach (od osiemnastego do dwudziestego drugiego dnia), sporadyczne dawki środka przeczyszczającego w razie potrzeby (po dwudziestu trzech dniach), przyjął kamforę i gumę arabską (czterdziestego pierwszego dnia), dwukrotnie po 1/6 grana morfii, 20-kroplowe dawki Hyoscyamus oraz dużą ilość naparu z siemienia lnianego (czterdziestego szóstego dnia); 128 , tenże, A. F., kobieta, æt. 34 lata, bardzo zdrowa, przyjęła 15 kropli w kieliszku wody (pierwszego dnia), 20 kropli jak poprzednio (piątego dnia), 25 jak poprzednio (jedenastego dnia), 30 jak poprzednio (czternastego, siedemnastego, dwudziestego pierwszego, dwudziestego czwartego, dwudziestego siódmego, trzydziestego pierwszego, trzydziestego czwartego i trzydziestego siódmego dnia), 35 jak poprzednio (czterdziestego pierwszego dnia), 30 jak poprzednio (czterdziestego trzeciego i czterdziestego siódmego dnia), łącznie 445 kropli w ciągu pięćdziesięciu trzech dni; 129 , Most's Denkwurdig., 1, 147 (Hom. Exam., vol. 3, 1844), chłopiec, æt. 4 lata, przyjmował 4 grany co trzy godziny; 130 , Med. Times and Gaz., 1868 (1), p. 499, zatrucie dziecka; 131 , James T. Newman, M.D., Med. and Surg. Rep., vol. 20, 1869, p. 234, panna Kate Pindar przyjęła dwie pigułki Strych.; 132 , Tardieu and Roussin, Ann. d'Hyg., 34, p. 128 (Syd. Year-book, 1869-70, 461), kobieta przeżyła osiemnaście godzin po przyjęciu 15 granów; 133 , Dr. Keyworth, Glasgow Med. Journ. (Pacific Med. and Surg. Journ., 1869, p. 569), kobieta przyjęła 3 grany; 134 , James J. Rooker, M.D., Cincinnati Lancet and Obs., vol. 12, 1869, p. 333, zatrucie pana A.; 135 , Med. Times and Gaz., 1869 (1), p. 613, zatrucie mężczyzny; 136 , Dr. Cameron, Med. Times and Gaz., 1869 (2), 491, M. A. B., æt. 17 lat, przyjął prawdopodobnie 3/4 grana; 137 , J. H. Grimshaw, M.D., Pharm. Journ., Second Ser., vol. 11, 1869-70, p. 45, dziecko, æt. 1 1/2 roku, zostało zatrute proszkiem; 138 , pominięto; 139 , C. B. Gillespie, M.D., Am. Journ. of Med. Sci., 1870 (2), p. 420, mężczyzna połknął 2 1/2 grana; 140 , W. W. Hewlett, M.D., New York Med. Journ., vol. 13, 1871, p. 297, mężczyzna, æt. 30 lat, połknął 5 granów; 141 , Cephas L. Bard, M.D., Phila. Med. Times, June, 1871, p. 316, mężczyzna zjadł ciastka wykonane z mąki zawierającej Strych.; 142 , Brighton Daily News (Pharm. Journ., Third Ser., vol. 2, p. 16), pan Miller zjadł słodycze zawierające Strych.; 143 , tamże, S. A. Baker, æt. 4 lata, zmarł wskutek zjedzenia tych samych słodyczy; 144 , Thomas Moore, Lancet, 1872 (1), p. 431, młody mężczyzna przyjął ponad 1 gran; 145 , S. Haughton, M.D., Brit. Med. Journ., 1872 (1), p. 660, mężczyzna, æt. 19 lat, zjadł jajko, w którym umieszczono pewną ilość Strych.; 146 , S. A. Turner, M.D., Med. and Surg. Rep., vol. 26, 1872, p. 529, Indianin z plemienia Siuksów, æt. 45 lat, przyjął pewną ilość Strych. w pokarmie; 147 , E. H. Coover, M.D., Med. and Surg. Rep., vol. 26, 1872, p. 520, pan E. R. Burke przyjął 1 gran; 147 a , tenże, opis tego samego przypadku podany przez samego pana Burke'a; 148 , Schmid, Memorabilien, 1873 (S. J., 163, 131), zatrucie dzieci; 149 , G. W. Copeland, M.D., Brit. Med. and Surg. Journ., 1873 (2), p. 450, mężczyzna połknął 5 granów; 150 , G. D. O'Farrell, M.D., Phila. Med. Times, February, 1873, p. 311, J. W., æt. 50 lat, przyjął 2 grany; 151 , Report of Brooklyn City Hospital, Med. Rec., vol. 9, 1874, p. 345, pewna osoba przyjęła 5 granów; 152 , Dr. Carbert, Canada Lancet, vol. 7, 1874, p. 10, George Finlayson przyjął 3 1/4 grana; 153 , Dr. C. Bivine, Phila. Med. Times, 1875, p. 720, zatrucie dziewczyny, æt. 16 lat; 154 , J. B. Sim, Lancet, 1875 (2), p. 310, kobieta połknęła 6 drachm Liquor strych.; 155 , J. C. Ogilvie Will, M.D., Edinb. Med. Journ., 1875, p. 907, G. S., æt. 18 lat, połknął nie mniej niż 4 grany, prawdopodobnie 5 lub 6; 156 , W. W. Hays, M.D., Pacific Med. and Surg. Journ., January, 1875, p. 389, kobieta przyjęła dawkę; 157 , H. P. Cole, U. S. Med. Invest., New Ser., 2, 1875, p. 432; 158 , W. F. McNutt, M.D., ibid., November, 1876, p. 251, kobieta w średnim wieku przyjęła 14 granów; 159 , Dr. Hippel, Hom. Times, vol. 4, 1877, p. 86, skutki dawek od 2 do 4 miligramów; 160 , H. G. Landis, M.D., Phila. Med. Times, October, 1877, p. 6, mężczyzna, æt. 29 lat, przyjął ponad 2 grany; 161 , O. G. Shelden, M.D., Med. Rec., vol. 14, 1878, p. 87, A. Manning, æt. 44 lata, nieco obłąkany, przyjął, jak twierdzono, od 7 do 8 granów.
UMYSŁ
- Sfera emocjonalna.
- Majaczyła; zachowywała jednak dostateczną jasność umysłu, by oznajmić, że pewna osoba podała jej biały proszek w kieliszku wina (po osiemnastu godzinach), 132.
- Przez całą noc zachowywała się niemal jak szalona, 19.
- Krzyczała: „Idą po mnie”, 63.
- Rodzaj ograniczenia władz umysłowych, wynikający z nadmiernie wyostrzonej wrażliwości na bodźce, 21.
- Swoisty eretyzm nerwowy, niemal przypominający to, co widziałem kilka lat wcześniej w przypadku wodowstrętu. Pacjent był bardzo przestraszony i pobudzony, nieznacznie majaczył; na zadawane pytania odpowiadał prawidłowo, lecz pozostawiony samemu sobie mówił bez związku i niezwykle żałośnie błagał, bym go nie skrzywdził. Mocno uderzyło mnie bardzo wyraźne podobieństwo majaczenia w tym przypadku do tego, które często widywałem w mania a potu. Ten sam niepokój ruchowy i lęk przed doznaniem krzywdy, ta sama przeczulica i wzdryganie się przed podmuchami powietrza czyniły podobieństwo bardzo uderzającym (po siedmiu godzinach), 161.
- Uczucie nerwowego pobudzenia, z uczuciem osłupienia i bólem głowy (dwudziesta pierwsza noc), 128.
- Skrajna pobudliwość nerwowa; przed oczami przesuwała się szpetna twarz (dwudziesta noc), 128.
- Skrajna pobudliwość nerwowa; czuła lekkość i miała skłonność do niedorzeczności (trzydziesty siódmy dzień), 128.
- Stan psychiczny pobudzony, lecz świadomość przez cały czas pełna, 63. [10.]
- Nadmiernie nerwowy i przestraszony (po dwóch i pół godzinach), 36.
- Bolesna nerwowość (pięćdziesiąty dzień), 128.
- Mimowolny, idiotyczny chichot (siedemnasty dzień), 127.
- Niepohamowane napady śmiechu (trzydziesty czwarty dzień), 128.
- Napady śmiechu, z lekkim uczuciem falowania i zawrotami głowy (po jednej godzinie, czterdziesty pierwszy dzień), 128.
- Skrajna pobudliwość nerwowa (czterdziesty pierwszy i czterdziesty siódmy dzień), 128.
- Krzyk, 96.
- Głośne jęki, konwulsyjne łkanie (po piętnastu minutach), 167.
- Jęczenie (po piętnastu minutach), 52.
- Głośne jęczenie (po jednej godzinie), 69. [20.]
- Ciągłe jęczenie, przy pełnej świadomości, 77.
- Niezwykle silne przygnębienie (ósmy dzień); bardzo silne przygnębienie i posępność (trzynasty dzień); przygnębienie, posępność i zniechęcenie (dwudziesty siódmy dzień); skrajne przygnębienie i posępność (dwudziesty ósmy dzień); przygnębienie, posępność (trzydziesty piąty dzień), przygnębienie, posępność i zniechęcenie (czterdziesty pierwszy dzień); przygnębienie i posępność (pięćdziesiąta druga noc), 128.
- Dość posępny i zupełnie nieskłonny odpowiadać na jakiekolwiek pytania mające wyjaśnić jego objawy, 43.
- Niepokój, 71; (po drugim proszku), 129.
- Wielki niepokój psychiczny, 21.
- Wielki niepokój i niepokój ruchowy, 108.
- Niespokojny i pobudzony, 47.
- Nadmierny lęk i niepokój, 4.
- Ogólne przygnębienie, 65.
- Skłonność do zniechęcenia, 21. [30.]
- Odczuwał trwogę i błagał, by nie pozostawiano go samego, 56.
- Lęk, że coś zaraz się wydarzy, 21.
- Wielki lęk i pełne niepokoju pragnienie ulgi, 30.
- Umysł dręczony trwogą; boi się i przez cały czas roni łzy; zapytany dlaczego, odpowiada: „Nie wiem”, 43.
- Drażliwość usposobienia (czterdziesty trzeci i czterdziesty dziewiąty dzień), 128.
- Porywcze, drażliwe usposobienie (pięćdziesiąty czwarty dzień), 128.
- Sfera intelektualna.
- Umysł aktywny i niespokojny, 43.
- Uczucie mętliku i splątania rano (siódmy dzień), 128.
- Nieznaczny zamęt myśli (drugi dzień); znaczny (po drugiej dawce, trzeci dzień); nieznaczny (siódmy dzień), 127.
- Zamęt myśli, 132. [40.]
- Jego odpowiedzi na moje pytania były szybkie i niepowiązane (po trzech i trzech czwartych godziny), 50.
- Swoiste uczucie mętliku i pustki w umyśle, osłabienie pamięci; miała ochotę siedzieć bez ruchu i spać (pierwszy dzień), 128.
- Uczucie pustki w umyśle, osłabienie pamięci (drugi dzień), 128.
- Okresowa utrata pamięci, z uczuciem splątania i zawrotów głowy (trzynasty dzień), 128.
- Utrata pamięci i senność, ze skrajnymi zawrotami głowy (siedemnasty dzień), 128.
- Uczucie osłupienia i senność, z silnymi bólami głowy, o godz. 20.00 (drugi dzień), 128.
- Uczucie osłupienia i wielkiego znużenia, z tępymi bólami głowy i oczu (czwarty dzień), 128.
- Uczucie skrajnego osłupienia o godz. 10.00 (siódmy dzień), 128.
- Uczucie skrajnego osłupienia (ósmy dzień), 128. [50.]
- Uczucie głębokiego osłupienia (dwudziesta siódma noc), 128.
- Uczucie osłupienia i zawrotów głowy (po czterdziestu minutach, czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Świadomość pełna aż do śmierci, 3.
- Podczas każdego gwałtownego napadu dochodzi do przejściowej utraty świadomości, której towarzyszą ustanie czynności oddychania, szerokie rozwarcie powiek i skrajne rozszerzenie źrenic, 65.
- Utrata świadomości, 3, 147.
- Osłupienie z całkowitą utratą świadomości; ciało wyprężone sztywno na łóżku; napad powracał w krótkich odstępach, po czym nastąpiła śmierć, 4.
- Pacjent nagle upadł nieprzytomny, 25.
- Nastąpiła utrata przytomności, która trwała trzy godziny, chociaż drgawki niemal wcale nie ustawały, 152.
GŁOWA
- Splątanie i zawroty głowy.
- Splątanie i lekkie zawroty głowy (dwudziesty siódmy dzień); splątanie i lekkie zawroty głowy, w południe (dwudziesty ósmy dzień); splątanie i zawroty głowy, z lekkim drżeniem (po godzinie, trzydziesty siódmy dzień); uczucie zamętu w głowie (trzydziesty dziewiąty dzień); splątanie w głowie, z uczuciem zatrucia, w nocy (czterdziesty pierwszy dzień); splątanie i utrata pamięci (czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Zawroty głowy, 10, 23, 28 itd. [60.]
- Zawroty głowy ze skłonnością do upadania do przodu (po trzech do czterech minutach), 104; (po kilku minutach), 103.
- Zawroty głowy, z szumem w uszach, 3.
- Nadmierne zawroty głowy, nawet podczas leżenia, związane z nudnościami, 25.
- Bardzo silne zawroty głowy, 152.
- Zawroty głowy i nudności, uczucie, jakby mózg był przepracowany, z wielkim znużeniem (trzeci dzień); lekkie zawroty głowy, okresowo (dziesiąty dzień); nagłe zawroty głowy i skrajna senność podczas chodzenia ulicą; czuła się tak, jakby zasnuwała ją chmura (po godzinie, jedenasty dzień); uczucie splątania i zawrotów głowy, występujące okresowo, z utratą pamięci (trzynasty dzień); zawroty głowy (czternasty dzień); zawroty głowy, okresowo (piętnasty dzień); skrajne zawroty głowy, z utratą pamięci i sennością (siedemnasty dzień); zawroty głowy, okresowo, z uczuciem drżenia, po południu (dziewiętnasty dzień), skrajne zawroty głowy, z uczuciem drżenia biegnącego w dół pleców (po trzech kwadransach, dwudziesty pierwszy dzień); skrajne zawroty głowy (po trzech kwadransach, dwudziesty czwarty dzień); uczucie zawrotów głowy i dezorientacji (dwudziesty siódmy dzień); skrajne zawroty głowy (trzydziesty pierwszy dzień); skrajne zawroty głowy, ze stałym uczuciem sztywności w oczach (po półgodzinie, trzydziesty czwarty dzień); zawroty głowy; lekkie uczucie kołysania, z napadami śmiechu (po godzinie, czterdziesty pierwszy dzień); nagłe, chwilowe zawroty głowy, z tępymi bólami głowy i oczu, w południe (czterdziesty drugi dzień); uczucie zawrotów głowy i osłupienia (po czterdziestu minutach, czterdziesty trzeci dzień); zawroty głowy; lekkie uczucie kołysania w głowie (po trzech kwadransach, czterdziesty siódmy dzień); skrajne zawroty głowy; lekkie uczucie kołysania w głowie (dwie godziny po pierwszej dawce, pięćdziesiąty dzień), 128.
- Skrajne zawroty głowy i splątanie w głowie (po półgodzinie, pięćdziesiąty trzeci dzień), 129.
- Objawy ogólne głowy.
- Szarpnięcie głowy do przodu (dwudziesty czwarty dzień), 128.
- Głowa odrzucona szarpnięciem do tyłu, 154.
- Głowa ściągnięta ku tyłowi, 76.
- Żyły głowy, szyi i twarzy stały się silnie nabrzmiałe, 152. [70.]
- Gwałtowne przekrwienie głowy, wskutek którego twarz wyglądała na niebieskawoczarną, a oczy były bardzo czerwone i wytrzeszczone, 22.
- Uczucie znużenia mózgu; odczuwała wielkie pragnienie, aby się położyć i zasnąć (czwarty dzień), 128.
- Tępe bóle głowy i oczu, z uczuciem osłupienia i wielkim znużeniem (czwarty dzień), 128.
- Tępe bóle głowy i oczu (czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Lekki tępy ból głowy, za prawym uchem (po dwóch godzinach, piąty dzień), 128.
- Ból głowy, 9, 29.
- Gwałtowny ból głowy, z rozsadzającymi bólami czoła, zwłaszcza po lewej stronie, o godz. 10 rano (ósmy i dziewiąty dzień), 128.
- Otępiający ból głowy, ze skrajną sennością (piętnasty dzień), 128.
- Gwałtowny, rozsadzający ból głowy, z uczuciem sztywności i ściągnięcia w oczach, rano (szesnasty dzień), 128.
- Uczucie, jakby zaczynał się silny ból głowy, ze skrajnym uczuciem pełności w głowie i uszach, po południu (dwudziesty drugi dzień), 128. [80.]
- Lekki ból głowy, z tępymi bólami czoła i oczu, rano (dwudziesty trzeci dzień), 128.
- Dokuczliwy ból głowy, rano (czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Lekki ból głowy (czterdziesty siódmy dzień), 128.
- Ból głowy, z bólami oczu (pięćdziesiąty drugi dzień), 128.
- Stały ból głowy, bezsenność i lekka gorączka, wywołane nerwowym niepokojem i lękiem przed skurczami odbytnicy, które pojawiały się bardzo nagle i bez uprzedniego ostrzeżenia, 127.
- Ból głowy pojawiający się nagle, zwłaszcza w lewej połowie głowy i lewym oku, o godz. 16 (trzeci dzień), 128.
- Po wstaniu rano silny ból głowy; podczas schylania się uczucie, jakby głowa miała pęknąć (drugi dzień), 128.
- Silne bóle głowy, na ogół w lewym oku i za uszami, z uczuciem osłupienia i sennością, o godz. 20 (drugi dzień), 126.
- Bardzo silne bóle przeszywające głowę od tyłu ku przodowi (jedenasty dzień), 128.
- Bardzo silne bóle głowy, zwłaszcza czoła i okolicy nad lewym okiem, rano (trzydziesty trzeci dzień), 128. [90.]
- Bardzo silne bóle głowy i mięśni karku, rano (trzydziesty czwarty dzień), 128.
- Bardzo silne bóle głowy i oczu (czterdziesty pierwszy dzień), 128.
- Chwilowe, przeszywające bóle głowy i okolicy pod żuchwą, po lewej stronie (trzeci dzień), 128.
- Silne przeszywające bóle głowy i karku (jedenasty dzień), 128.
- Kłujące bóle wędrujące po głowie; niekiedy stały ból na szczycie głowy (drugi dzień), 128.
- Uczucie, jakby na głowie znajdowała się żelazna czapka (dwudziesty czwarty dzień), 128.
- Dręczące bóle ogarnęły całą jej głowę, 19.
- Gwałtowne, łomoczące bóle głowy, zwłaszcza jej prawej połowy oraz okolicy nad lewym okiem, utrzymujące się około dwóch godzin, wieczorem (dziewiętnasty dzień), 128.
- Uczucie rozbicia w głowie, z sennością (trzydziesty trzeci dzień), 128.
- Przeszywające bóle głowy i oczu (pięćdziesiąta trzecia noc), 128. [100.]
- Konwulsyjne szarpnięcia i wstrząsy przebiegające poprzecznie przez półkule mózgowe, związane z bólem promieniującym do oka, 29.
- Uczucie przeziębienia w obrębie głowy, wieczorem (trzydziesty piąty dzień), 128.
- Dziwne uczucie w głowie (po dwudziestu minutach), 30.
- Pulsujący ból głowy; ból w okolicy czoła był słabszy niż w jakiejkolwiek innej części głowy, 43.
- Czoło.
- Ból głowy, zwłaszcza czoła i oczu (dwudziesty dziewiąty dzień), 128.
- Ból głowy, w czole i oczach, rano (trzydziesty dzień), 123.
- Skronie.
- Ostre, przeszywające bóle w lewej skroni, ciągnące się wokół ku okolicy za lewym uchem (szósty dzień), 128.
- Szybkie pulsowanie w lewej skroni i lewym podżebrzu, rano (czterdziesty dzień), 128.
- Szczyt głowy i okolice ciemieniowe.
- Nagły ból i ucisk na szczycie głowy oraz w lewym oku (dwunasty dzień), 128.
- Osobliwe uczucie porażenia w lewej połowie głowy i twarzy (siódmy dzień), 128.
- Potylica. [110.]
- Tępe bóle potylicy i skroni (piętnasty dzień), 128.
- Uczucie ucisku w tylnej części mózgu, z nudnościami, w południe (trzydziesty piąty dzień), 128.
- Stały ból potylicy i karku, utrzymujący się przez cały dzień (trzydziesty piąty dzień), 128.
- Wiercący ból potylicy, 3.
- Bóle potylicy, promieniujące w dół na całej długości kręgosłupa (siódmy dzień), 128.
- Kłujące bóle potylicy, promieniujące do lewego oka i do okolicy za prawym uchem (ósmy dzień), 128.
- Kłujące bóle potylicy i gruczołów szyi (siedemnasty dzień), 128.
- Przeszywające bóle tylnej i szczytowej części głowy (czterdziesty pierwszy dzień), 128.
- Ostre, przeszywające bóle potylicy i karku, po południu (pięćdziesiąty drugi dzień), 128.
- Zewnętrzne powłoki głowy.
- Ból skóry owłosionej głowy jak od otarcia, jakby ciągnięto za włosy (dwunasty dzień), 128. [120.]
- Intensywny świąd skóry owłosionej głowy i karku (trzydziesty szósty dzień), 128.
OKO
- Objawy obiektywne.
- Oczy silnie przekrwione i stale poruszające się, jakby wskutek widocznego wielkiego przerażenia, co zresztą w pełni potwierdzał jego stan psychiczny (po trzech godzinach i trzech kwadransach), 50.
- Oczy przekrwione i wytrzeszczone, 82.
- Oczy nieco nabiegłe krwią, 63.
- Oczy zapadnięte, 6, 24.
- Oczy zapadnięte, wykonujące szybkie ruchy, 89.
- Toczenie gałkami ocznymi, jak gdyby były dwiema zimnymi kulami (dwudziesty czwarty dzień), 128.
- Wykręcanie oczu (po drugim proszku), 128.
- Oczy zwrócone w jedną stronę, zupełnie nieruchomo wpatrzone, 78.
- Oczy zwrócone ku górze i znacznie przekrwione, 147. [130.]
- Oczy sprawiały wrażenie, jakby miały wyskoczyć z oczodołów; głowa była gwałtownie skręcona, kończyny górne i nogi ogarnięte straszliwymi drgawkami, a chora pozostawała przy tym przytomna, 60.
- Wytrzeszcz oczu, 3, 4, 47, 62.
- Oczy nieruchomo wpatrzone, 158.
- Oczy wytrzeszczone, zwrócone w prawo i nieruchome, ze źrenicami rozszerzonymi i niereagującymi oraz zaczerwienionymi spojówkami, 108.
- Oczy wytrzeszczone, sztywne, zwrócone w prawo, 4.
- Oczy nieruchome i zwrócone ku górze, 30.
- Oczy przygasłe (trzeci i pięćdziesiąty piąty dzień), 128.
- Przygaszenie i pobolewanie oczu (trzydziesty czwarty dzień), 128.
- Objawy subiektywne.
- Tępe bóle oczu i głowy (czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Pobolewanie i szczypanie oczu po południu (trzydziesty szósty dzień), 128. [140.]
- Pobolewanie oczu z nieostrym, zamglonym widzeniem (czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Silny ból lewego oka o godz. 20.00 (drugi dzień), 128.
- Nagły ból i ucisk w lewym oku oraz na szczycie głowy (dwunasty dzień), 128.
- Bardzo silne bóle lewego oka (trzydziesty piąty dzień), 128.
- Uczucie wiercenia w oczach, zwłaszcza w lewym oku (czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Uczucie ciężaru w oczach, z kłującymi bólami lewej połowy głowy i lewego oka (siódmy dzień), 128.
- Uczucie, jakby oczy nagle sztywniały i cofały się, trwające kilka minut (siódmy dzień), 128.
- Uczucie sztywności oczu; chora nie była w stanie spojrzeć w górę (siódmy dzień), 128.
- Uczucie sztywnego ściągnięcia oczu, z bardzo silnym rozsadzającym bólem głowy, rano (szesnasty dzień), 128.
- Uczucie znieruchomienia i sztywności oczu, z krańcowo silnymi zawrotami głowy (po pół godzinie, trzydziesty czwarty dzień), 128. [150.]
- Uczucie ciężkości i sztywności oczu (trzydziesty szósty dzień), 128.
- Uczucie sztywności i znieruchomienia oczu, z pieczeniem i świądem (czterdziesty pierwszy dzień), 128.
- Sztywność oczu, z pieczeniem i świądem (czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Uczucie unieruchomienia oczu (pięćdziesiąty dzień), 128.
- Sztywność oczu, z kłuciem i szczypaniem (pięćdziesiąty trzeci dzień), 128.
- Pieczenie w lewym oku i lewym uchu po południu (drugi dzień), 128.
- Oczy bardzo gorące i bolesne (dziewiąty dzień), 128.
- Palące gorąco w oczach (jedenasty dzień), 128.
- Palące gorąco w oczach i powiekach (dwunasty dzień), 128.
- Uczucie gorąca i znieruchomienia oczu (czternasty dzień), 128. [160.]
- Palące gorąco w oczach (szesnasty dzień), 128.
- Intensywne pieczenie oczu (dwudziesta pierwsza noc), 128.
- Intensywne pieczenie oczu i uszu w nocy (czterdziesty siódmy dzień), 128.
- Nagłe pieczenie i świąd oczu (pięćdziesiąty trzeci dzień), 128.
- Uczucie jak przy przeziębieniu oczu, w nocy (czterdziesty ósmy dzień), 128.
- Oczodół.
- Tkliwość i uczucie obolałości jak po stłuczeniu nad lewym okiem, ze stałym bólem, pod wieczór (dziewiąty dzień), 128.
- Szybkie pulsowanie nad lewym okiem (pięćdziesiąta i pięćdziesiąta druga noc), 128.
- Powieki.
- Oczy szeroko otwarte, 130.
- Powieki zamknięte, jakby dla osłonięcia oczu przed intensywnym, oślepiającym blaskiem, 63.
- Powieki przez cały czas zamknięte, jakby światło było nie do zniesienia; w istocie rozchylały się jedynie podczas drgawek, a wówczas źrenice były szeroko rozszerzone, 66. [170.]
- Stale trzyma oczy zamknięte (po dwunastu godzinach), 43.
- Gwałtowne, szybkie pulsowanie w lewej powiece górnej, z osłabieniem i wodnistą wydzieliną z oka, trwające osiem godzin (trzydziesty drugi dzień), 128.
- Szybkie pulsowanie w lewej powiece górnej, trwające kilka godzin (trzydziesty pierwszy dzień), 128.
- Łzawienie.
- Zwiększone łzawienie, 29.
- Spojówka.
- Spojówka przekrwiona, 4.
- Gałka oczna.
- Pobolewanie gałek ocznych (dwudziesta siódma noc), 128.
- Kłujące bóle gałek ocznych, jak w miejscu odparzonym, wieczorem (szesnasty dzień), 128.
- Kłujące bóle gałek ocznych, jak od igieł (dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Kłujące bóle gałek ocznych (dwudziesty ósmy dzień), 128.
- Źrenica.
- Źrenice nieznacznie rozszerzone, 47. [180.]
- Źrenice rozszerzone, 30, 67, 78.
- Źrenice znacznie rozszerzone, 3, 121, 148.
- Źrenica była nieco rozszerzona, a oko nieruchomo wpatrzone; jego ruch był drżący, a obie gałki oczne stale oscylowały w oczodołach, jak oczy albinosa; jednak przez cały czas nie występowało nabiegnięcie krwią, 64.
- Źrenice rozszerzone do maksymalnych rozmiarów; gałki oczne sprawiały wrażenie, jakby wysuwały się z oczodołów, 68.
- Źrenice rozszerzone podczas skurczów, 100, 136.
- Źrenice rozszerzone i niereagujące, 4.
- Źrenice raz rozszerzone, innym razem zwężone, 13, 16.
- Źrenice zwężone, 14, 50.
- Źrenice zwężone; podczas napadów rozszerzone, 145.
- Źrenice mniej więcej prawidłowe, a jeśli w ogóle odbiegały od normy, to raczej zwężone, 63.
- Wzrok. [190.]
- Przyćmienie widzenia (po dwudziestu minutach), 42 ; (trzydziesty szósty dzień), 128.
- Zdolność widzenia uległa znacznemu upośledzeniu (wkrótce), 146.
- Nieostre, zamglone widzenie (trzydziesty dziewiąty dzień), 128.
- Utrzymująca się ślepota, 18.
- Liczne iskry przed oczami, niekiedy czarniawe, niekiedy białe, niekiedy czerwone, 17.
-
- Zwiększona obwodowa wrażliwość na barwę niebieską. 2. Przejściowe zwiększenie sprawności wzrokowej. 3. Wyraźniejsze postrzeganie punktów obwodowych. 4. Trwałe poszerzenie pola widzenia, 159.
UCHO
- Pełzające mrowienie w małżowinach usznych (drugi dzień), 128.
- Nagłe pieczenie i świąd uszu, oczu i nosa (pięćdziesiąty trzeci dzień), 128.
- Pieczenie w lewym uchu i lewym oku po południu (drugi dzień), 128.
- Nagłe palące gorąco w lewym uchu i wzdłuż żuchwy po tej samej stronie, o godz. 22.00 (ósmy dzień), 128. [200.]
- Intensywne pieczenie i uczucie obolałości jak po stłuczeniu w uszach (dwudziesty drugi dzień), 128.
- Intensywne pieczenie i świąd uszu, nosa i oczu (dwudziesta czwarta noc), 128.
- Pieczenie i mrowienie w uszach, nosie i wargach, w południe (dwudziesty piąty dzień), 128.
- Intensywny tępy ból za uszami, schodzący w dół wzdłuż kręgosłupa (dwudziesty czwarty dzień), 128.
- Ostre, przeszywające bóle za prawym uchem (dwudziesty dzień), 126.
- Ostre, przeszywające bóle w uszach i za nimi oraz w tylnej części głowy i karku (trzydziesty szósty dzień), 128.
- Trzaski w uchu i szczęce; poruszanie żuchwą jest bardzo bolesne, jak przy zaciskaniu zębów (czterdziesty piąty dzień), 128.
- Głębokie, drążące bóle w lewym uchu (ósmy dzień), 128.
- Uczucie intensywnej pełności w uszach (drugi dzień), 128.
- Słuch.
- Uszy stają się wrażliwe na najmniejszy dźwięk w pokoju, 65. [210.]
- Słuch bardzo wyostrzony; chory szybko odpowiadał na uwagi wypowiadane bardzo cichym głosem, 66.
- Huczenie w uszach, 29.
- Szum w lewym uchu, jak od wiatru (siódmy dzień), 128.
- Brzęczenie w uszach (dwudziesty trzeci dzień), 127.
NOS
- Częste napady kichania, ze świądem i kłuciem nosa (czterdziesty siódmy dzień), 128.
- Swoiste kłucie w nozdrzach, jakby zaczynało się przeziębienie (trzynasty dzień), 128.
- Pieczenie i mrowienie w nosie, uszach i wargach, w południe (dwudziesty piąty dzień), 128.
- Nagłe pieczenie i świąd nosa (pięćdziesiąty trzeci dzień), 128.
- Intensywny świąd nosa, jakby w kości, trwający przez cały dzień (drugi dzień), 128.
- Intensywny świąd i kłucie nosa (trzydziesta czwarta noc), 128.
TWARZ [220.]
- Twarz obrzęknięta i paląco gorąca; byłem niezmiernie zdumiony jej wyglądem: rano oczy były wskutek obrzęku na wpół zamknięte i mogłem je porównać jedynie z oczami osoby po użądleniach pszczół; lecz następnego wieczoru wszystko wyglądało pomyślnie, z wyraźnym zmniejszeniem obrzęku i bólu, 19.
- Twarz obrzękła, pokryta potem, 75.
- Twarz obrzękła i czerwona, 76.
- Twarz obrzękła, blada, wykrzywiona, 4.
- Twarz obrzękła i sinoczerwona, usta otwarte, 2, 3.
- Twarz obrzękła, ciemnofioletowa, wargi ciemnoniebieskie, 4.
- Mięśnie twarzy i okolicy ust stały się sztywne i ściągnięte jak w risus sardonicus; wymawianie artykułowanych dźwięków stało się niemożliwe, 108.
- Silna sztywność mięśni twarzy (szósty dzień), 128.
- Twarde zesztywnienie mięśni twarzy (trzydziesty czwarty dzień), 128.
- Wykrzywione oblicze, 62, 42. [230.]
- Wyraz skrajnego przerażenia, 49.
- Wyraz skrajnego smutku i przygnębienia, 43.
- Niespokojny wyraz twarzy, 63, 119, 126, 130.
- Oblicze wyrażające silny lęk i cierpienie, 64.
- Oblicze niezwykle niespokojne (po godzinie), 124.
- Wyraz wskazujący na wielkie cierpienie, 158.
- Odrażający wyraz twarzy (po sześciu godzinach), 150.
- Twarz o niemal maniakalnym wyrazie, 40.
- Dzikie spojrzenie, poszerzone źrenice i czerwona twarz, 28.
- Twarz stopniowo bladła od góry ku dołowi, wargi pozostawały sine, 30. [240.]
- Blady, zapadnięty wygląd, 62.
- Twarz śmiertelnie blada, 6, 24.
- Twarz blada, niespokojna, 122, 145.
- Twarz blada i wykrzywiona, 108.
- Oblicze blade i sine (po trzech do czterech minutach), 104.
- Twarz nieco zaczerwieniona (między skurczami), 68.
- Twarz zaczerwieniona, 121, 135.
- Twarz przekrwiona i czerwona, 131.
- Twarz silnie zaczerwieniona (po dwudziestu minutach), 20.
- W ciągu dnia zaczerwienienie i gorąco twarzy (drugi dzień), 127. [250.]
- Twarz zaczerwieniona i zlana zimnym, lepkim potem (po trzech godzinach i trzech kwadransach), 50.
- Oblicze przekrwione i sine, 82.
- Twarz sina, 132, 133, 158.
- Podczas skurczów oblicze; podczas ostatnich, śmiertelnych drgawek nagle stało się niemal czarne, 100.
- Twarz sinoczerwona i pokryta obfitym potem, 89.
- Rysy twarzy sine, przekrwione, 88.
- Twarz niebieska, 148.
- Twarz sinoczerwona, 23.
- Twarz o śniadym odcieniu (po godzinie), 34.
- Twarz o ciemnopurpurowym odcieniu, 154. [260.]
- Twarz i ręce sine, 47.
- Purpurowe zabarwienie twarzy (po dwóch proszkach), 129.
- Twarz zaczęła czernieć (natychmiast), 143.
- Uczucie drżenia mięśni twarzy (siódmy dzień), 128.
- Policzek.
- Kłujące bóle jak od igły w kościach policzkowych i pod żuchwą, po lewej stronie (trzynasty dzień), 128.
- Przenikliwy, kłujący ból w lewej kości policzkowej, przeszywający ku górnym zębom (dwudziesty drugi dzień), 128.
- Wargi.
- Stale poruszał wargami, jak gdyby pragnął się napić (po trzech godzinach i trzech kwadransach), 50.
- Wargi cofnięte, 141.
- Wargi niebieskie, 9.
- Wargi sine (po dwudziestu minutach), 30. [270.]
- Wargi sine i cofnięte, 130.
- Wargi i język purpurowe, 158.
- Wargi obrzmiałe, 88.
- Pieczenie i mrowienie warg, nosa i uszu w południe (dwudziesty piąty dzień), 128.
- Podbródek.
- Szczęki częściowo zaciśnięte, a dotykanie wywoływało niepełny napad drgawek, 150.
- Szczękościsk, 4, 8, 47 itd.
- Żuchwa skurczowo zaciśnięta, 75.
- Mięśnie szczęk pozostawały między skurczami tak sztywne, że nie można było rozewrzeć ich dostatecznie, by wprowadzić rurkę pompy żołądkowej, 40.
- Szczęki zaciśnięte, przełykanie niemożliwe, z pianą na ustach podobną do obserwowanej u chorych cierpiących na wodowstręt, 147.
- Szczękościsk i zaciskanie gardła przy przełykaniu, 149. [280.]
- Okresowe napady szczękościsku, 108.
- Znaczna sztywność mięśni żucia oraz trudność w otwieraniu i zamykaniu ust (drugi dzień); nieznaczna sztywność mięśni szczęk i rąk (czwarty dzień), 127.
- Sztywnienie szczęk i szyi (czternasty dzień), 128.
- Szczęki nagle zesztywniały na kilka minut, a potem w jednej chwili się rozluźniły (piąty dzień); sztywnienie szczęk (siedemnasty dzień); sztywnienie szczęk, a następnie mięśni twarzy i rąk (dwudziesty pierwszy dzień); sztywnienie szczęk oraz mięśni twarzy i szyi (dwudziesty czwarty dzień); sztywnienie szczęk oraz mięśni twarzy i szyi (dwudziesty siódmy dzień); sztywność szczęk i mięśni twarzy (trzydziesty czwarty dzień); nieznaczne sztywnienie szczęk (trzydziesty siódmy dzień); sztywnienie szczęk i mięśni twarzy (czterdziesty pierwszy dzień); sztywnienie szczęk (czterdziesty trzeci dzień); chwilowa sztywność szczęk (czterdziesty siódmy dzień); sztywnienie szczęk oraz mięśni twarzy i gardła (pięćdziesiąty dzień); sztywnienie szczęk wpływające na mowę (pięćdziesiąty trzeci dzień), 128.
- Uczucie sztywnienia szczęk (szósty dzień); uczucie sztywnienia i ciężkości szczęk oraz mięśni twarzy (jedenasty dzień); sztywne, ściągające uczucie w lewym stawie skroniowo-żuchwowym, niekiedy z silnym bólem; podobne uczucie także w mięśniach szyi i wzdłuż kręgosłupa (czterdziesty ósmy dzień); uczucie ściągnięcia szczęk z twardym zesztywnieniem mięśni (pięćdziesiąta noc), 128.
- Bóle stawów skroniowo-żuchwowych i mięśni tylnej części szyi (dwunasty dzień), 128.
- Bóle stawów skroniowo-żuchwowych i tylnych zębów (trzynasty dzień), 128.
- Tępe bóle stawów skroniowo-żuchwowych, przeszywające ku skroniom, wieczorem (dwudziesty dzień), 128.
- Tępy, ćmiący ból i uczucie sztywności żuchwy oraz mięśni szyi po południu (czterdziesty piąty dzień), 128.
- Tępy, ćmiący ból stawu skroniowo-żuchwowego, z uczuciem ściągnięcia w okolicy żuchwy i ucha, rano (czterdziesty szósty dzień), 128.
- Bóle podobne do reumatycznych, zwłaszcza w stawach skroniowo-żuchwowych i prostownikach ud (dziewiętnasty dzień), 127.
- Silne bóle rwące w stawach skroniowo-żuchwowych, z bolesną sztywnością mięśni twarzy i nerwów zębowych (trzydziesty szósty dzień), 128. [290.]
- Kłujący ból lewego stawu skroniowo-żuchwowego i mięśni szyi, w południe (czterdziesty piąty dzień), 128.
- Kłujące bóle jak od igły pod żuchwą, po lewej stronie (piętnasty dzień), 128.
- Kłujące bóle jak od igły w lewej części żuchwy (dwudziesty ósmy dzień), 128.
- Uczucie drżenia szczęk, ze swoistą pełzającą dreszczowością na całym ciele (trzeci dzień), 128.
- Bóle przeszywające pod szczękami i w mięśniach klatki piersiowej, po lewej stronie (drugi dzień), 128.
- Kłujące bóle jak od igły pod szczękami, zwłaszcza po lewej stronie, o godz. 20 (dwunasty dzień), 128.
- Swoiste pulsowanie w podbródku, jakby w nerwach dolnych przednich zębów, w krótkich odstępach (czterdziesty drugi dzień), 128.
- Pulsowanie w podbródku (czterdziesty trzeci i czterdziesty dziewiąty dzień), 128.
JAMA USTNA
- Zęby.
- Zaciskanie zębów z uczuciem skręcania szczęk (czterdziesty pierwszy dzień), 128.
- Silny ból zęba o północy (trzeci dzień), 128. [300.]
- Gwałtowny napad bólu lewych górnych zębów, przeszywającego ku kości policzkowej (dwudziesty trzeci dzień), 128.
- Ostry napad bólu zębów po lewej stronie (dwudziesta szósta noc), 128.
- Napadowy ból górnych zębów z uczuciem, jakby zęby były rozchwiane i zbyt długie (trzydziesty drugi dzień), 128.
- Napadowy ból górnych zębów; wydają się zbyt długie (trzydziesty trzeci dzień), 128.
- Ostre napady bólu zębów, silniejsze w prawych górnych zębach, pojawiające się okresowo w nocy (trzydziesty czwarty dzień), 128.
- Silne bóle zębów, jak gdyby nagle wyrywano z nich nerwy, w nocy (trzydziesty czwarty dzień), 128.
- Kłujące bóle nerwów zębowych wieczorem (trzydziesty ósmy dzień), 128.
- Kłujące bóle nerwów zębowych (czterdziesta czwarta noc), 128.
- Ciągnący ból lewych górnych zębów (pięćdziesiąty dzień), 128.
- Gwałtowne bóle przeszywające w górnych zębach (trzydziesty piąty dzień), 128. [310.]
- Kłujące bóle tylnych zębów i szczęk (czwarty dzień), 128.
- Kłujące bóle tylnych zębów i stawów skroniowo-żuchwowych (piętnasty dzień), 128.
- Bóle tylnych zębów i stawów skroniowo-żuchwowych (dziewiętnasty dzień), 128.
- Język.
- Język, dziąsła i wargi fioletowe, 12.
- Język suchy, brodawki sterczące, 49.
- Język suchy, z białą wilgotną warstwą na brzegach, 26.
- Język silnie obłożony, nieprzyjemny smak (siódmy dzień), 178.
- Język obłożony, nieprzyjemny smak (dwudziesty dziewiąty dzień), 128.
- Język wydawał się gorący (po trzydziestu minutach), 123.
- Bolesność języka i podniebienia (trzynasty dzień), 128.
- Ogólnie jama ustna. [320.]
- Usta wykrzywione, 76.
- Usta były zamknięte, lecz najwyraźniej nie tak sztywno jak w tężcu, gdyż wola mogła do pewnego stopnia kontrolować ich zamknięcie; jednak, jak się zdawało, z obawy, że jakikolwiek ruch szczęk wywoła nieopanowane skurcze, ich mięśnie utrzymywano napięte i ściągnięte, 64.
- Piana z ust, 22.
- Silny świąd podniebienia (trzydziesty czwarty dzień), 128.
- Smak.
- Nieprzyjemny smak (przez kilka dni), 128.
- Gorączkowy posmak (przez kilka dni), 128.
- Gorący i gorzki smak w ustach i cieśni gardzieli (po godzinie i trzech kwadransach), 136.
- Stale bardzo gorzki smak w ustach, 43.
- Suchy smak w ustach, 145.
- Ślina.
- Wypływ śliny, 32. [330.]
- Wywołało to wypływ dużej ilości śliny; potrząsała głową, najwyraźniej z wielkim wstrętem, 31.
- Nadmierne wypluwanie pienistej śliny (po dwunastu godzinach), 126.
- Usta wypełnione pienistą śliną (po godzinie), 124.
- Zęby pokryte pienistą śliną, 141.
- Jama ustna wypełniona śliną wyrzucaną skurczowymi szarpnięciami, 89.
- Mowa.
- Trudność w wyraźnym artykułowaniu między skurczami, 34.
- Utrudniona artykulacja (po dwudziestu minutach), 39.
- Artykulacja niezwykle utrudniona (po dwudziestu minutach), 42.
- Mowa niewyraźna, 24.
- Niezdolny do mówienia; mamrotał jedynie niezrozumiałe dźwięki, które zdawały się odpowiadać rytmicznym ruchom warg; wargi pozostawały jednak miękkie i ruchome oraz poruszały się tak, jakby chciał mówić, 6. [340.]
- Całkowita utrata mowy (po kilku minutach), 103.
- Bez mowy, lecz przytomny, 133.
GARDŁO
- Uczucie dławienia w gardle, 71.
- Straszliwe uczucie dławienia, 57.
- Uczucie dławienia, jakby coś mocno zawiązano wokół gardła (siedemnasty dzień), 128.
- Niezwykle nieprzyjemne odczucie w okolicy gardła i głowy oraz nieznaczne skurcze mięśni, 38.
- Uczucie skurczu w gardle i żołądku, związane z bezskutecznymi próbami wymiotowania, 72.
- Sztywność w okolicy gardła, 145.
- Ściskanie gardła i uczucie ucisku w klatce piersiowej, ze sztywnością mięśni przy próbie poruszenia się (po pięciu minutach), 34.
- Zdawało się, że gardło jest nieco zwężone, gdyż miał trudności z połykaniem, 34. [350.]
- Skurcz mięśni gardła i krtani, 80.
- Skurcz gardła (po pięciu minutach), 33.
- Uczucie skurczu po lewej stronie gardła, krótko po wstaniu rano (szósty dzień), 128.
- Skurczowe uczucie ściągania w gardle (osiemnasty dzień), 128.
- Skurcz gardła z bardzo dużą trudnością w połykaniu (dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Nagle uczucie skurczu w gardle; wrażenie, jakby coś stale unosiło się w gardle, z nudnościami, po południu (czterdziesty ósmy dzień), 128.
- Uczucie jakby guzka w gardle, wieczorem (trzydziesty szósty dzień), 128.
- Bolesna suchość i uczucie ściągnięcia w gardle (jedenasty dzień), 128.
- Bolesna suchość gardła (dwunasty dzień), 128.
- Uczucie suchości i ściągnięcia w gardle (piętnasty dzień), 128. [360.]
- Uczucie suchości i ściągnięcia w gardle, rano (czterdziesty dziewiąty dzień), 128.
- Bóle z uczuciem gorąca oraz suchość w gardle, pojawiające się okresowo i trwające krótko (drugi dzień), 128.
- Uczucie suchości i gorąca w gardle (trzeci dzień), 128.
- Po wstaniu rano lekkie uczucie bolesności po lewej stronie gardła, z ogólnym suchym gorącem w gardle (czwarty dzień), 128.
- Bolesność lewej połowy gardła (siódmy dzień), 128.
- Gardło zaczyna dokuczać znacznie bardziej; bóle z uczuciem gorąca, przeszywające od lewej strony gardła do ucha i oka, o godz. 20.00 (siódmy i ósmy dzień), 128.
- Gardło bolesne i obolałe, z zaczerwienieniem i nieznacznym obrzmieniem (ósmy dzień), 128.
- Gardło obolałe i bolesne przez cały dzień (dziewiąty dzień), 128.
- Drapanie w gardle, 29.
- Skurczowe bóle gardła i klatki piersiowej, z uczuciem mdłości i omdlewania, wieczorem (pięćdziesiąty czwarty dzień), 128. [370.]
- Pieczenie i uczucie duszenia się w okolicy gardła i klatki piersiowej, 119.
- Cieśń gardzieli.
- Uczucie zwężenia cieśni gardzieli; chwilami połykanie było możliwe jedynie z trudnością (po godzinie), 124.
- Zwężenie cieśni gardzieli z trudnością w połykaniu (po dwunastu godzinach), 126.
- Połykanie.
- Połykanie niemal niemożliwe, 141.
- Każda próba przełknięcia wywoływała gwałtowne skurcze mięśni gardła, 152.
- Połykanie z pewną trudnością, 43.
- Połykał z trudnością nawet w okresach najpełniejszego ustąpienia drgawek, 80.
- Zewnętrzna okolica gardła.
- Silne tępe bóle mięśni i gruczołów szyi, chwilami przeszywające ku głowie (trzynasty dzień), 128.
- Tępe bóle przeszywające w gruczołach szyi i za uszami (drugi dzień), 128.
- Tępe bóle gruczołów szyi i za uszami (trzeci dzień), 128. [380.]
- Kłujące bóle gruczołów szyi i tylnej części głowy (siedemnasty dzień), 123.
ŻOŁĄDEK
- Apetyt i pragnienie.
- Niezwykle dobry apetyt; jedzenie sprawia jej zdumiewającą przyjemność (trzeci dzień), 128.
- Gorączkowe pragnienie (szesnasty dzień), 128.
- Prosiła o coś do picia, 57.
- Silne pragnienie, 49.
- Intensywne pragnienie, suchość ust i języka, 43.
- Odbijania.
- Odbijanie gorzkich gazów przed wymiotami, 43.
- Odbijanie gazów bez smaku, 43.
- Gorzkie, tłuste odbijania z nieprzyjemnym smakiem (czternasty dzień), 128.
- Nudności i wymioty.
- Nudności, 43 ; (szesnasty dzień), 128. [390.]
- Chwilami odczuwała silne nudności (dziewiąty dzień), 128.
- Nudności i nieprzyjemny smak (dwudziesta pierwsza noc), 128.
- Nudności i nieprzyjemny smak, przed południem (dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Nudności z uczuciem ucisku w tylnej części mózgu, w południe (trzydziesty piąty dzień), 128.
- Skłonność do nudności; do samych wymiotów nie dochodziło jedynie dzięki ciągłemu pluciu (czterdziesty piąty dzień), 127.
- Nudności i wymioty (po pierwszym proszku), 129.
- Niemal nieustanne odruchy wymiotne, 87.
- Częste próby wymiotowania, 73.
- Wymioty, 62, 110, 121, 126.
- Gwałtowne wymioty, 5. [400.]
- Stan chorego natychmiast gwałtownie się pogorszył; płakał i krzyczał w sposób budzący najwyższy niepokój, 143.
- Chwilami wymioty rzadkim, bezbarwnym płynem, 23.
- Naczynie nocne zawierało około pinty płynu barwy kawy, zmieszanego z bardziej stałą brunatną substancją; sądząc po zapachu, całość uznano za wymiociny zawierające większą część Strychnia (podczas kolacji wypito kawę), 113.
- Zwymiotował niewielkie ilości płynu zawierającego alkohol, 132.
- Żołądek.
- Czynności trawienne były nieco zaburzone, 127.
- Uczucie ciężaru w żołądku, 43.
- Zdawało się, że w nadbrzuszu występuje silny ból, 132.
- Intensywny ból żołądka i jelit, 87.
- Intensywny ból w dołku podsercowym (po sześciu godzinach), 130.
- Skarżył się na ból w dołku podsercowym, 67. [410.]
- Okresowo głęboko umiejscowione bóle w dołku podsercowym (dziesiąty dzień), 128.
- Skurczowy ból w okolicy dołka podsercowego, okresowo promieniujący do serca, po południu (dwunasty dzień), 128.
- Kłujące bóle w dołku podsercowym, przechodzące opasująco ku okolicy wątroby (czternasty dzień), 128.
- Rodzaj wewnętrznego drgania i uczucia pobudzenia nerwowego, jakby promieniujących z dołka podsercowego (szesnasty dzień), 128.
- Kłujące bóle w dołku podsercowym (siedemnasty i czterdziesty ósmy dzień), 128.
- Uczucie szarpania w żołądku podczas otwierania ust (trzydziesty siódmy dzień), 128.
- Gwałtowne szarpnięcia w dołku podsercowym i klatce piersiowej przy próbie otwarcia ust (czterdziesty pierwszy dzień), 128.
- Nagłe szarpnięcia w żołądku (czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Gwałtowny napad skurczu w dołku podsercowym, pojawiający się nagle podczas obiadu i trwający około godziny; towarzyszyły mu bardzo silny ból i uczucie duszenia się, tak znaczne, że musiała rozluźnić ubranie, po południu (trzydziesty trzeci dzień), 128.
- Bardzo wyraźne skurcze przepony (po dwudziestu minutach), 30. [420.]
- Gorąco w żołądku, 71.
- Pieczenie wzdłuż przełyku i w żołądku, 80.
- Uczucie pieczenia w okolicy żołądka (po dwudziestu minutach), 42.
- Bóle palące w dołku podsercowym, w południe (czterdziesty dziewiąty dzień), 128.
- Uczucie pieczenia w żołądku, 87.
- Natychmiast poczuł pieczenie w żołądku, trwające około minuty, po czym miał wrażenie, jakby stygła mu krew, 121.
- Chwilami bóle z uczuciem gorąca w dołku podsercowym (pięćdziesiąty drugi dzień), 128.
BRZUCH
- Podżebrza.
- Swoiste pobolewanie w prawym podżebrzu, występujące okresowo, z uczuciem mdłości i omdlewania (czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Ból z uczuciem napięcia w prawym podżebrzu (pierwsza noc), 127.
- Ostre bóle tnące w lewym podżebrzu (dwunasty dzień), 128. [430.]
- Bóle kłujące w prawym podżebrzu (dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Ostre bóle jak od ukłucia igłą w prawym podżebrzu i dołku podsercowym, a także okresowo w prawym stawie kolanowym (trzydziesty dzień), 128.
- Okresowe bóle kłujące w lewym podżebrzu, przeszywające w kierunku dołka podsercowego, rano (dziewiętnasty dzień), 128.
- Szybkie pulsowanie w lewym podżebrzu i lewej skroni, rano (czterdziesty dzień), 128.
- Brzuch — objawy ogólne.
- Mięśnie brzucha, szyi i pleców w stanie skurczu tężcowego, 145.
- Jelita znacznie rozdęte, 143.
- Dokuczliwe wzdęcia (dwudziesty dziewiąty, trzydziesty szósty i czterdziesty ósmy dzień), 128.
- Dokuczliwe wzdęcia z uczuciem mdłości, w nocy (trzydziesty czwarty dzień), 128.
- Burczenie w jelitach z uczuciem biegunki; ponadto głębokie bóle w całym brzuchu, o godz. 19.00 (jedenasty dzień), 128. [440.]
- Burczenie w jelitach z uczuciem zagrażającej biegunki, przed południem (osiemnasty dzień), 128.
- Uczucie obolałości i ściągnięcia w mięśniach całego brzucha (po godzinie i trzech kwadransach), 128.
- Uczucie obolałości i ściągnięcia w mięśniach brzucha, zwłaszcza jego górnej połowy (dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Obolałość mięśni brzucha jak po stłuczeniu (dwudziesty ósmy dzień), 128.
- Silna bolesność mięśni górnej połowy brzucha, z uczuciem mdłości (trzydziesty siódmy dzień), 128.
- Silna bolesność mięśni górnej połowy brzucha oraz okolicy dołka podsercowego (czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Głębokie bóle z wyraźną obolałością mięśni górnej połowy brzucha (czterdziesty pierwszy dzień), 128.
- Silne, ostre bóle mięśni brzucha (piąty dzień), 128.
- Chwytała się za brzuch, jakby chciała go rozerwać — tak silny był tam ból, 116.
- Bóle ściskające w jelitach (drugi dzień), 128. [450.]
- Chwilowe bóle ściskające w jelitach (trzeci dzień), 128.
- Bóle ściskające w jelitach i zaparcie (czwarty dzień), 128.
- Bóle ściskające w jelitach z uczuciem biegunki, rano (dwudziesty drugi dzień), 126.
- Ból ściskający w jelitach, o świcie (dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Bóle ściskające w jelitach, z uczuciem jak przy biegunce (trzydziesty dziewiąty dzień), 128.
- Bóle ściskające w jelitach z uczuciem biegunki (czterdziesty trzeci dzień), 126.
- Bóle ściskające w jelitach z uczuciem biegunki, rano (pięćdziesiąty czwarty dzień), 128.
- Silny ćmiący ból opasujący talię, rano (pięćdziesiąty pierwszy dzień), 128.
- Parcie w dół w jelitach, 43.
- Bóle brzucha (po dwóch godzinach), 140. [460.]
- Bóle jelit jak w miejscu odparzonym, z uczuciem zagrażającej biegunki (szesnasty dzień), 128.
- Ból z obolałością w górnej połowie brzucha (trzydziesty ósmy dzień), 128.
- Głęboki ból z uczuciem obolałości w brzuchu, zwłaszcza w jego dolnej połowie, w południe (pięćdziesiąty piąty dzień), 128.
- Okresowe głębokie bóle brzucha, zwykle rozpoczynające się w jego dolnej połowie, a następnie przesuwające się ku górze (trzynasty dzień), 128.
- Głębokie uczucie jak po stłuczeniu w brzuchu, rozciągające się od pachwin przez biodra i w poprzek pleców, z powierzchowną tkliwością, rano (trzydziesty drugi dzień), 128.
- Tępe, gryzące bóle brzucha i dołka podsercowego, rano (pięćdziesiąty czwarty dzień), 128.
- Ostre bóle o charakterze tnącym w prawej dolnej i lewej górnej połowie brzucha (trzeci dzień), 128.
- Gwałtowne bóle tnące w jelitach, z uczuciem biegunki, rano (dwudziesty dziewiąty dzień), 128.
- Ostre bóle tnące w jelitach, z uczuciem biegunki (czterdziesta czwarta noc), 128.
- Silne bóle tnące w jelitach, rano (czterdziesty piąty dzień), 128. [470.]
- Dyskomfort w jelitach z zaparciem (dwudziesty piąty i dwudziesty szósty dzień), 128.
- Uczucie ciepła w jelitach, 43.
- Podbrzusze i okolice biodrowe.
- Stałe, głęboko umiejscowione bóle w dolnej połowie brzucha (pierwszy dzień), 128.
- Głęboki ból w lewej dolnej połowie brzucha, pojawiający się okresowo w ciągu dnia; sporadycznie również tego samego rodzaju bóle w dołku podsercowym (dziesiąty dzień), 128.
- Okresami skurczowy ból w podbrzuszu, po południu (dwunasty dzień), 128.
- Gwałtowny ból kurczowy w prawej dolnej połowie brzucha (dziewiętnasta noc); rano taki sam ból brzucha jak w nocy; ponadto silne bóle tnące w jelitach, z uczuciem nadchodzącej biegunki (dwudziesty dzień), 128.
- Głębokie, wiercące bóle w prawej dolnej połowie brzucha, nagle przenoszące się z jednego miejsca w inne (piętnasty dzień), 128.
- Głębokie uczucie obolałości i ściągnięcia w lewej dolnej połowie brzucha (dwudziesty piąty dzień), 128.
- Głębokie, ćmiące bóle po prawej i lewej stronie dolnej połowy brzucha, przenikające do pleców, z pobolewaniem nad biodrami (trzydziesty pierwszy dzień), 128.
- Tępy ból z obolałością w dolnej połowie brzucha, po którym następuje swoiste, chwilowe uczucie ucisku w lewej okolicy biodrowej (czterdziesta czwarta noc), 128. [480.]
- Głębokie bóle z obolałością w dolnej połowie brzucha (czterdziesty dzień), 128.
- Głęboka, silna bolesność w dolnej połowie brzucha (czterdziesty drugi dzień), 128.
- Głęboki ból kurczowy w lewej dolnej połowie brzucha, w nocy (czterdziesty szósty dzień), 128.
- Głęboki, wiercący ból w dolnej połowie brzucha (czterdziesty dziewiąty dzień), 128.
- Ostry ból kurczowy w dolnej połowie brzucha, rano (czterdziesty ósmy dzień), 128.
- Głęboki ból z obolałością w dolnej połowie brzucha (pięćdziesiąty czwarty dzień), 128.
- Okresowe bóle palące w dolnej połowie brzucha (pięćdziesiąty trzeci dzień), 128.
- Ostre bóle jak od ukłucia igłą w lewej pachwinie, trwające kilka minut (czterdziesty siódmy dzień), 128.
ODBYTNICA I ODBYT
- Odgłosy bulgotania w odbytnicy, z nagłymi przeszywającymi bólami o większym lub mniejszym natężeniu. Po kilku dniach objawy w odbytnicy stały się znacznie wyraźniejsze; bulgotanie było stałe, jakby znajdowała się tam znaczna ilość płynu zamkniętego w luźnym worku; napady przeszywającego bólu stawały się częstsze i bywały tak nieznośne, że powalały go na ziemię jak postrzelonego, 127. [Sulphur 30 w granulkach, przyjmowana na sucho, na język, trzy razy dziennie, przyniosła szybką i niemal całkowitą ulgę we wszystkich objawach ze strony odbytnicy.]
- W nocy dwa niezwykle męczące, nagłe przeszycia bólu w odbytnicy (czterdziesty piąty dzień), 127. [490.]
- Przed udaniem się do łóżka dwa przeszycia bólu w odbytnicy, przypominające wstrząsy z silnej baterii galwanicznej (czterdziesty siódmy dzień); rozdzierające bóle odbytnicy o takim samym charakterze jak poprzednio (czterdziesty ósmy dzień), 127.
- Lekkie ukłucia bólu w odbytnicy (pięćdziesiąty i pięćdziesiąty pierwszy dzień), 127.
- Skurczowe zrywania w odbycie, w nocy (piąty dzień), 128.
STOLEC
- Biegunka.
- Obfita wodnista biegunka, 89.
- W nocy wystąpiły obfite wypróżnienia biegunkowe, 50.
- Ostry napad biegunki (dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Mimowolne oddawanie kału podczas skurczów, 49.
- Stolce grudkowate i suche; gazy jelitowe o zapachu świeżego kitu; później stolce grudkowate, z domieszką śluzu, 127.
- Zaparcie.
- Bardzo uporczywe zaparcie, 33.
- Zaparcie i bóle ściskające w jelitach (czwarty dzień), 128. [500.]
- Początkowo do wywołania wypróżnienia konieczne były duże dawki środków przeczyszczających, a czarna mikstura przeczyszczająca zdawała się działać lepiej niż jakakolwiek inna postać środka przeczyszczającego, 161.
NARZĄDY MOCZOWE
- Pęcherz moczowy i cewka moczowa.
- Pęcherz moczowy zdawał się uczestniczyć w ogólnym skurczu mięśni zależnych od woli i wydalał małe ilości moczu, najwyraźniej natychmiast po jego napłynięciu do tego narządu, 44.
- Po około dziesięciu dniach wystąpiło całkowite porażenie ścian pęcherza moczowego i przez około dwa tygodnie konieczne było regularne stosowanie cewnika; następnie prawidłowa czynność pęcherza stopniowo powróciła, 161.
- Bolesny ucisk w pęcherzu moczowym i odbytnicy, 103.
- Dyskomfort w okolicy pęcherza moczowego i cewki moczowej, początkowo niewielki, lecz nasilający się z każdym dniem, pogarszany przez chodzenie lub siedzenie na czymś twardym (od trzydziestego pierwszego do czterdziestego dnia), 127.
- Sporadyczne, nagłe bóle przeszywające od pęcherza moczowego w dół ud (od trzydziestego pierwszego do czterdziestego dnia), 127.
- Bóle przeszywające w okolicy szyi pęcherza moczowego i w dół odbytnicy (czterdziesty czwarty dzień), 127.
- Bóle przeszywające w dół przedniej ściany pęcherza moczowego, a stamtąd wzdłuż cewki moczowej (czterdziesty pierwszy dzień), 127.
- Nie mógł opuszczać domu z powodu bólu palącego w cewce moczowej, wywoływanego chodzeniem (czterdziesty pierwszy dzień), 127.
- Czterdziestego czwartego dnia bóle ustąpiły w pęcherzu moczowym i umiejscowiły się w żołędzi, gdzie stały się ciągłe i bardzo silne, 127. [510.]
- Nawrót parzącego bólu w cewce moczowej (czterdziesty siódmy dzień), 127.
- Sporadyczne bóle parzące w cewce moczowej (pięćdziesiąty i pięćdziesiąty pierwszy dzień), 127.
- Mikcja i mocz.
- Stałe parcie na mocz, nieustępujące po jego oddaniu (od trzydziestego pierwszego do czterdziestego pierwszego dnia), 127.
- Brak spokoju w nocy wskutek ciągłej konieczności wstawania i podejmowania prób oddania moczu (od trzydziestego pierwszego do czterdziestego dnia), 127.
- Bardzo obfite wytwarzanie moczu, 3.
- Oddaje pod siebie trochę moczu, 132.
- Skąpe oddawanie moczu, ze stałym parciem (dwudziesty piąty dzień), 128.
- Charakter moczu bardzo zmienny: niekiedy wygląda prawidłowo, niekiedy jest ciemny jak kiepskie piwo stołowe, czasem zawiera gęsty czerwony osad, a czasem pływają w nim masy o wyglądzie białka (czterdziesty czwarty dzień), 127.
NARZĄDY PŁCIOWE
- Mężczyzna.
- Bolesność lewego powrózka nasiennego i obrzęk jądra (czterdziesty piąty dzień); jądro nadal obrzęknięte i bolesne (czterdziesty szósty i czterdziesty dziewiąty dzień); stan jądra pozostaje bez zmian — jest obrzęknięte, lecz nie powoduje bólu, z wyjątkiem wstawania lub chodzenia (pięćdziesiąty drugi dzień), 127.
- Jądro pozostawało w tym samym stanie, twarde i obrzęknięte; z czasem wystąpił ból palący po lewej stronie moszny, gdzie skóra nad jądrem była napięta, a w błonie kurczliwej moszny i tkance komórkowej utworzył się duży ropień. Otworzono go niewielkim nacięciem, uzyskując bardzo dużą ilość półprzezroczystego płynu, częściowo zmieszanego z krwią; po jego odpłynięciu jądro nieco się zmniejszyło; najwyraźniej nie było połączenia między jądrem a ropniem, 127.
- Kobieta. [520.]
- Podczas zasypiania całkiem nagle wystąpiło kilka histerycznych szarpnięć, jakby pochodzących z macicy, z piekącym, drażniącym gorącem i gwałtownym pulsowaniem w drogach rodnych; ponadto uczucie silnego ucisku i parcia ku dołowi (dwudziesta siódma noc), 128.
- Przeszywający ból i uczucie drżenia w pochwie, z chwilowym pulsowaniem pojawiającym się w krótkich odstępach (trzydziesty pierwszy dzień), 128.
- Bardzo silne bóle rwące w macicy, pojawiające się okresowo i trwające po kilka minut (trzydziesty szósty dzień), 128.
- Miesiączka wystąpiła piątego dnia i trwała zwykłą liczbę dni, najwyraźniej zupełnie niezmieniona przez próbę lekową. Następna miesiączka wystąpiła również we właściwym czasie, lecz trwała tylko dwa dni, a krwawienie było bardzo skąpe, 128.
NARZĄDY ODDECHOWE
- Skurcz mięśni wokół krtani oraz mięśni jednej ręki; czuła się i wyglądała, jakby ją duszono; mięśnie po obu stronach krtani napięły się niczym postronki, 20.
- Skurcz mięśni oddechowych, wskutek którego oddychanie było nieregularne, przerywane i utrudnione, 4.
- Głos.
- Mówił bardzo cichym i nieco niewyraźnym głosem, nie tylko z powodu osłabienia, lecz także wskutek częstych przerw w mowie, wywoływanych gwałtownymi szarpnięciami całego ciała podczas skurczów tężcowych, 69.
- Chrypka z uczuciem przeziębienia w klatce piersiowej, trwająca rano około dwóch godzin (trzydziesty ósmy dzień), 128.
- Całkowity bezgłos (wkrótce), 104.
- Kaszel.
- Sporadycznie skurczowy, wybuchowy kaszel (siódmy dzień), 127. [530.]
- Suchy skurczowy kaszel (czterdziesty ósmy dzień), 128.
- Oddychanie.
- Przyspieszone oddychanie, 12, 122.
- Oddychanie szybkie i utrudnione, z silnym bólem w okolicy przedsercowej, 89.
- Oddychanie szybkie, tętno twarde i szybkie, 26.
- Oddychanie szybkie i utrudnione, lecz krtań całkowicie drożna (po dwudziestu minutach), 30.
- Oddychanie przyspieszone, urywane i utrudnione, 63.
- Podczas skurczu 35 oddechów na minutę, 136.
- Wdech głęboki, 71.
- Płytki oddech z suchym kaszlem (pięćdziesiąta czwarta noc), 128.
- Oddech krótki i ciężki, 88. [540.]
- Płytki oddech z suchym kaszlem (trzydziesty piąty dzień), 128.
- Głębokie oddychanie bez drgawek, z utratą świadomości, po czym nastąpił zgon, 26.
- Oddychanie stało się nieregularne, przerywane i krótkie, 196.
- Oddychanie szlochające i utrudnione, 122.
- Oddech o charakterze dławienia (po piętnastu minutach), 107.
- Oddychanie utrudnione i przerywane, 103 ; (wkrótce), 164.
- Oddychanie utrudnione, 25, 97.
- Oddychanie utrudnione: krótkie, skurczowe próby wdechu, a wydech dokonywał się z pewnego rodzaju jękiem lub dźwiękiem świadczącym o niepokoju bądź bólu albo o obu naraz, 64.
- Trudność w oddychaniu podczas skurczów, 136.
- Oddychanie utrudnione, rzężące, 3. [550.]
- Oddychanie staje się coraz bardziej utrudnione wraz z narastaniem skurczów, aż w końcu na krótki czas ustaje całkowicie, czemu towarzyszy zatrzymanie czynności serca, 4.
- Oddychanie utrudnione, tłumione, z uczuciem ucisku, 33.
- Oddychanie bardzo utrudnione (po sześciu godzinach), 150.
- Oddychanie bardzo utrudnione, ze znacznymi ruchami krtani, 24.
- Oddychanie uciśnione, 62.
- Uczucie ściskania oddechu, 29.
- Skarżył się na brak powietrza i prosił o otwarcie okna (po pięciu minutach), 33.
- Znaczny brak tchu po skurczach, ze wzdychaniem, 43.
- Oddychanie zdawało się całkowicie wstrzymane; nie stwierdzono szmeru oddechowego, lecz tony serca były wyraźnie słyszalne, 79.
- Silna duszność, 141. [560.]
- Nadmierna duszność z krzykiem, po której następowały drgawki, powtarzające się co dziesięć minut; kończyny stawały się sztywne; chory nie mógł siedzieć; ręce były zaciśnięte; głowa odgięta ku tyłowi; chory zachowywał pełną świadomość i czucie; wypowiedział kilka słów, 73.
- Oddychanie wstrzymane podczas skurczów; 19 oddechów w okresach spoczynku pod koniec każdego napadu, 28, 49.
- Zmarł wskutek uduszenia podczas gwałtownego napadu drgawkowego, który unieruchomił wszystkie mięśnie oddechowe, 86.
KLATKA PIERSIOWA
- Ściany klatki piersiowej nieruchome, 130.
- Skurczowe kurczenie się mięśni klatki piersiowej około czterech razy na minutę, z uczuciem zbliżającego się uduszenia (po dwunastu godzinach), 126.
- Znaczne uczucie ucisku w klatce piersiowej; zaciskanie przy głębokim wdechu (po dwunastu godzinach), 43.
- Uczucie ucisku w klatce piersiowej po posiłkach, ze wzdęciem (pięćdziesiąty czwarty dzień), 128.
- Uczucie ucisku wokół klatki piersiowej, 33, 42, 49.
- Bolesność mięśni klatki piersiowej i barków (dwudziesty drugi dzień), 128.
- Kłujące, kurczące bóle mięśni klatki piersiowej (pierwszy dzień), 128. [570.]
- Silne, kłujące bóle mięśni klatki piersiowej i stawów barkowych o godz. 19 (trzeci dzień), 128.
- Kłujące bóle w górnej części klatki piersiowej po prawej stronie oraz na szczytach barków, pojawiające się w krótkich odstępach (czwarty dzień), 128.
- Głębokie bóle skurczowe w klatce piersiowej i plecach o godz. 14 (ósmy dzień), 128.
- Głęboki, kłujący ból w górnej części klatki piersiowej (dwunasty dzień), 128.
- Kłujący, przeszywający ból w dolnej części klatki piersiowej, wieczorem (dwudziesty drugi dzień), 128.
- Kłujące, przeszywające bóle w górnej części klatki piersiowej (dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Bóle skurczowe w mięśniach klatki piersiowej i tylnej części barków (trzydziesty trzeci dzień), 128.
- Bardzo silne bóle mięśni klatki piersiowej i szyi (czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Bóle gryzące i przeszywające w mięśniach klatki piersiowej i brzucha, z towarzyszącym uczuciem mdłości i omdlewania (pięćdziesiąty trzeci dzień), 128.
- Bóle przeszywające w mięśniach lewej strony klatki piersiowej oraz pod szczękami (drugi dzień), 128. [580.]
- Kłujące bóle niczym od igieł w górnej części klatki piersiowej i mięśniach szyi (trzydziesty czwarty dzień), 128.
- Boki.
- Przenikliwe, kłujące bóle w górnej części klatki piersiowej po prawej stronie (osiemnasty dzień), 128.
- Przenikliwe bóle niczym od igieł w prawej górnej części klatki piersiowej, przed południem (trzydziesty dzień), 128.
- Kłujące bóle po lewej stronie pod żebrami (trzydziesty czwarty dzień), 128.
- Silny, stały ból w górnej części klatki piersiowej po lewej stronie (trzeci dzień), 126.
- Piersi.
- Silne bóle kłujące w prawej piersi, przechodzące na wskroś do pleców, pojawiające się okresowo (trzydziesty piąty dzień), 128.
- Bardzo silny ból rwący w lewej piersi, pojawiający się okresowo (trzydziesty szósty dzień), 128.
- Kłujące bóle w lewej piersi (dwudziesty ósmy dzień), 128.
SERCE I TĘTNO
- Okolica przedsercowa.
- Uczucie ucisku w okolicy przedsercowej, 63.
- W ciągu dnia tępy ból przemieszczający się wzdłuż łuku aorty (czwarty dzień), 127. [590.]
- Uczucie trzepotania w okolicy serca, z omdlewaniem, rano (pięćdziesiąty piąty dzień), 128.
- Czynność serca.
- Czynność serca była wyraźnie wyczuwalna dłonią przyłożoną do okolicy przedsercowej, 64.
- Nagłe kołatanie serca, trwające krótko (czterdziesta czwarta noc), 128.
- Kołatanie serca (dwudziesta siódma noc), 128.
- Burzliwa czynność serca, 9.
- Uderzenie koniuszkowe serca silne (po dwudziestu minutach), 30.
- Niemiarowa czynność serca, 145.
- Tętno.
- Tętno 88, miarowe, 79.
- Tętno miarowe, około 90 (między skurczami), 66.
- Tętno przyspieszone, 3, 4, 29. [600.]
- Tętno słabe i szybkie, 25.
- Tętno bardzo szybkie, małe, 122.
- Tętno bardzo szybkie i łatwo ulegające uciskowi, 6.
- Tętno szybkie, 119.
- Tętno szybkie, małe, 106.
- Tętno szybsze niż zwykle między skurczami, 57.
- Tętno około 150, 64.
- Tętno częste (około 130), lecz miękkie, 63.
- Tętno 130 na minutę, 121.
- Tętno 120, małe, miarowe oraz nitkowate lub napięte i silne (po trzech godzinach i trzech kwadransach), 50. [610.]
- Tętno wahające się od 120 do 140, 131.
- Tętno 115 na minutę (po godzinie), 124.
- Tętno 110, bardzo łatwo ulegające uciskowi, 24.
- Tętno 110 (po godzinie i trzech kwadransach); 140 podczas skurczów, 136.
- Tętno 96, raczej małe i bardzo niemiarowe (po godzinie), 94.
- Tętno pełne i szybkie, 138.
- Tętno pełne, około 100, 43.
- Tętno duże i pełne, 73.
- Tętno pełne i silne, lecz niemiarowe, 82.
- Tętno twarde, pełne, wolne, przepuszczające, 3. [620.]
- Tętno słabe, szybkie i niemal niewyczuwalne, 130.
- Tętno 70, twarde i napięte, 139.
- Tętno małe i częste, 42, 97.
- Tętno małe i wolne (po półtorej godziny), 46.
- Tętno małe, stłumione i szybkie, 4.
- Tętno niewyczuwalne, 147.
- Podczas drgawek nie można było policzyć tętna, a w przerwie było ono zaledwie słabym trzepotaniem; najlżejszy dotyk wywoływał u chorego napad, 138.
- Tętno promieniowe niewyczuwalne podczas skurczów; w okresach spoczynku 110; pod koniec każdego napadu 128, 49.
- Tętno niemal niewyczuwalne (po godzinie), 69.
SZYJA I PLECY
- Szyja.
- Szyja obrzęknięta, żyły szyjne rozszerzone, 4. [630.]
- Wyraźna sztywność mięśni karku (po godzinie), 124.
- Kiedy próbowała unieść głowę, szyja wydawała się bardzo sztywna, 107.
- Osobliwe skurcze mięśni szyi, zwłaszcza mięśni mostkowo-obojczykowo-sutkowych (po kilku minutach), 141.
- Szyja wydaje się sztywna, 43.
- Bolesna sztywność mięśni szyi i klatki piersiowej, ciągnąca się w dół pleców do pasa (czterdziesty szósty dzień), 128.
- Sztywność karku z nagłymi bólami przeszywającymi w głowie i szyi, rano (trzydziesty szósty dzień), 128.
- Uczucie twardości i sztywności mięśni szyi (czwarty dzień), 128.
- Chwilowa sztywność lewej połowy szyi (dwudziesta szósta noc), 126.
- Twarda sztywność mięśni szyi (trzydziesty czwarty dzień), 126.
- Uczucie sztywności mięśni szyi, schodzące w dół pleców do pasa (trzydziesty piąty dzień), 126. [640.]
- Ostre bóle kurczowe w mięśniach szyi (dziesiąty dzień), 128.
- Bardzo silne bóle mięśni szyi i wzdłuż kręgosłupa, przed południem (dwudziesty drugi dzień), 126.
- Nagłe bóle przeszywające w mięśniach szyi i na szczytach barków (trzydziesty piąty dzień), 128.
- Ostre bóle jak od cięcia nożem w mięśniach szyi, klatki piersiowej i brzucha, z uczuciem mdłości (czterdziesty pierwszy dzień), 128.
- Ostre, nagłe bóle przeszywające w mięśniach szyi, rano (czterdziesty drugi dzień), 128.
- Bardzo silne bóle mięśni szyi i klatki piersiowej (czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Ostre ukłucia jak igłą w mięśniach szyi i górnej części klatki piersiowej (trzydziesty czwarty dzień), 128.
- Silny ból gryzący w lewej połowie szyi, w nocy (siódmy dzień), 128.
- Tępe, uporczywe bóle w karku i ku górze, za uszami (pierwszy dzień), 128.
- Bardzo silny ból w karku i wzdłuż kręgosłupa, występujący okresowo i trwający po kilka godzin, przed południem (dwudziesty trzeci dzień), 128. [650.]
- Ból kłujący w karku i wzdłuż kręgosłupa, występujący okresowo (dwudziesty piąty dzień), 128.
- Bóle kłujące w mięśniach szyi i wzdłuż kręgosłupa, występujące okresowo, w południe (dwudziesty szósty dzień), 128.
- Ostre bóle tnące w karku (dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Ostre bóle jak pchnięcia nożem w karku i wzdłuż kręgosłupa, rano (trzydziesty piąty dzień), 128.
- Ostre, nagłe bóle przeszywające w karku i w dolnej części lewej pięty (trzydziesty ósmy dzień), 128.
- Bardzo silne bóle mięśni karku, przechodzące przez barki do klatki piersiowej (czterdziesty pierwszy dzień), 128.
- Bóle strzelające w karku, występujące okresowo, po południu (czterdziesty dziewiąty dzień), 128.
- Nagłe bóle przeszywające i uczucie skurczu w tylnej części szyi i głowy oraz za uszami (czwarty dzień), 128.
- Silne, nagłe bóle przeszywające w tylnej części szyi i głowy (jedenasty dzień), 128.
- Bóle mięśni tylnej części szyi i stawów szczęk (dwunasty dzień), 128. [660.]
- Silne bóle mięśni tylnej części szyi (trzydziesty trzeci dzień), 128.
- Nagłe bóle przeszywające w tylnej części szyi i lewej piersi (trzydziesty siódmy dzień), 128.
- Ostry, nagły ból przeszywający w tylnej części szyi i wzdłuż kręgosłupa, po południu (trzydziesty dziewiąty dzień), 128.
- Ból kłujący w mięśniach tylnej części szyi (pięćdziesiąty dzień), 128.
- Bóle mięśni tylnej części szyi (czterdziesty piąty dzień), 128.
- Ostre bóle jak ukłucia igłą w mięśniach tylnej części szyi (pięćdziesiąty trzeci dzień), 128.
- Plecy.
- Sztywność pleców; poruszanie się jest bardzo bolesne, rano (pięćdziesiąty pierwszy dzień), 128.
- Kręgosłup wydaje się sztywny, jakby od jednego jego końca do drugiego wepchnięto żelazny pręt, 43.
- Uczucie sztywnienia wzdłuż pleców (siedemnasty dzień), 128.
- Sztywność wzdłuż kręgosłupa i w kolanach (osiemnasty dzień), 128. [670.]
- Skrajna sztywność pleców (dziewiętnasty dzień), 128.
- Sztywność pleców oraz taki sam ostry, nagły ból przeszywający w karku, występujący okresowo (czterdziesty dzień), 128.
- Uczucie napięcia i sztywności wzdłuż kręgosłupa przy pochylaniu głowy (drugi dzień), 128.
- Sztywnienie mięśni pleców i szyi, następujące po podobnym odczuciu w mięśniach nóg (czternasty dzień), 128.
- Uczucie twardości i sztywności mięśni pleców i szyi; nagłe bóle przeszywające w plecach i szyi (dwudziesty czwarty dzień), 128.
- Silny, tępy i uporczywy ból oraz sztywność pleców po staniu lub chodzeniu (pięćdziesiąty drugi dzień), 128.
- Konwulsyjne szarpnięcia pleców przy próbie otwarcia ust (pięćdziesiąty dzień), 128.
- Gwałtowne szarpnięcia wzdłuż kręgosłupa, od pasa ku górze (pięćdziesiąty dzień), 128.
- Znaczna bolesność mięśni, głównie mięśni biegnących wzdłuż kręgosłupa, 115.
- Bóle jak od otarcia i sztywność pleców (szesnasty dzień), 128. [680.]
- Głębokie uczucie obolałości w lewej połowie pleców powyżej pasa (czterdziesty pierwszy dzień), 128.
- Silny, tępy i uporczywy ból wzdłuż kręgosłupa i za uszami (dwudziesty czwarty dzień), 128.
- Pobolewanie pleców i okolicy nad biodrami (czterdziesty pierwszy dzień), 128.
- Skrajnie silny, tępy i uporczywy ból oraz sztywność pleców (czterdziesty szósty dzień), 128.
- Bóle reumatyczne w lewej połowie pleców, na wysokości pasa (trzynasty dzień), 126.
- Silny, tępy i uporczywy ból oraz lodowate zimno całych pleców (trzynasty dzień), 126.
- Silny ból pleców, nasilany przez najmniejszy wysiłek; stały, tępy i uporczywy ból wokół pasa, rano (pięćdziesiąty dzień), 128.
- Bardzo silne bóle wzdłuż kręgosłupa, po których nastąpiły przerażające drgania, skurcze tężcowe i śmierć, 41.
- Bóle pleców, 25.
- Nasilenie bólu pleców (pięćdziesiąty dzień), 128. [690.]
- Bardzo silny ból w górę i w dół kręgosłupa, 43.
- Rozdzierająco silny ból gryzący w plecach i szyi oraz w mięśniach nóg powyżej kolan (czternasty dzień), 128.
- Silny ból gryzący w lewej połowie pleców, od barków do pasa, przed południem (ósmy dzień), 128.
- Bóle kłujące i pobolewanie pleców (czterdziesty drugi dzień), 128.
- Ostre bóle rwące w plecach, na całej długości kręgosłupa, rano (dwudziesty pierwszy dzień), 128.
- Występujące niekiedy ostre bóle tnące w lewej połowie pleców (dwunasty dzień), 128.
- Pojedynczy ból jak pchnięcie nożem w górnej części pleców, schodzący wzdłuż kręgosłupa, po południu (trzydziesty drugi dzień), 128.
- Uczucie skurczu mięśni szyi (szesnasty dzień), 128.
- Okolica lędźwiowa.
- Bóle w okolicy lędźwiowej, 143.
- Nagła sztywność dolnej części pleców i bioder, po południu (czterdziesty czwarty dzień), 128. [700.]
- Silny, tępy i uporczywy ból w okolicy lędźwiowej (pierwszy dzień), 128.
- Silny, tępy i uporczywy ból w dolnej części pleców i nad biodrami, wieczorem (dwudziesty ósmy dzień), 128.
- Tępy, uporczywy ból i sztywność dolnej części pleców, po południu (pięćdziesiąty czwarty dzień), 128.
- Silny, tępy i uporczywy ból oraz sztywność dolnej części pleców po staniu lub chodzeniu, wieczorem (pięćdziesiąty piąty dzień), 128.
- Ostre bóle jak ukłucia igłą w plecach, na wysokości pasa (czterdziesty ósmy dzień), 128.
- Nagły, bardzo silny ból tnący w plecach na wysokości pasa, jakby przecięto ją wpół, rozchodzący się w prawo i w lewo ku żołądkowi, w nocy (czterdziesty dziewiąty dzień), 128.
KOŃCZYNY
- Palce rąk i stóp fioletowe; pierwsze z nich kurczowo zgięte do wewnątrz, drugie odciągnięte ku tyłowi, 12.
- Kończyny wyprostowane i sztywne, okresami objęte ruchami szarpiącymi, zwłaszcza w obrębie mięśni wykonujących ruchy obrotowe, 78.
- Kończyny górne zostały kurczowo przyciągnięte nad klatkę piersiową, przedramiona pozostawały nieruchome w stawach łokciowych; kończyny dolne zesztywniały, 106.
- Podczas napadów kończyny górne i dolne wyprostowane i sztywne, 145. [710.]
- Mięśnie nóg i ramion sztywno zgięte, 141.
- Sztywność kończyn, 48, 97.
- Twarda sztywność mięśni ramion, nóg, twarzy i karku (dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Bardzo silna sztywność mięśni nóg, barków i górnej części klatki piersiowej, zwłaszcza lewej łydki, z tkliwością przy ucisku z zewnątrz (dwudziesty szósty dzień), 128.
- Sztywność prostowników ud oraz mięśni karku i ręki, powodująca niemożność pisania (piąty dzień), 127.
- Nieznaczna sztywność palców stóp i ramion (pięćdziesiąty trzeci dzień), 128.
- Osobliwy rodzaj drgań w jej kończynach (po godzinie), 40.
- Gwałtowne szarpnięcia wszystkich kończyn, 3.
- Silne podciąganie nóg i ramion (po półgodzinie), 46.
- Drgania kończyn w łóżku oraz skurcze, jakby serce było mocno ściskane (siedemnasty dzień), 127. [720.]
- Drgawkowe miotanie kończynami, zwłaszcza gwałtowne ruchy ramion i rąk w kierunku twarzy, wskutek czego trzeba je było mocno przytrzymywać; przy pełnej świadomości i bez bólu, 7.
- Skurcze kończyn przerywane bolesnymi wstrząsami, 75.
- Drgawki obu kończyn górnych i dolnych, 51.
- Po kilku minutach zaczął odczuwać mrowienie w rękach i ramionach, po którym wystąpiła sztywność, a wkrótce pojawiły się skurcze, 155.
- Gwałtowne dreszcze w kończynach, jak podczas napadów febry, wyłącznie przy każdej próbie poruszenia nimi; powtarzały się w typie trzeciaczkowym i zawsze kończyły się potem, 2.
- Skrajne znużenie kończyn, 23.
- Skrajne wyczerpanie i znużenie kończyn, 6.
- Skurcze rąk, stóp i nóg (po trzydziestu minutach), 123.
- Bóle lewego kolana, dłoniowych powierzchni rąk i lewego kciuka, jakby miały zesztywnieć (po pięciu godzinach i trzech kwadransach, piąty dzień), 128.
- Bardzo silny ból lewego uda i lewej kończyny górnej w nocy (czterdziesty drugi dzień), 128. [730.]
- Gwałtowne przeszywające bóle mięśni ramion i stawów biodrowych (trzydziesty szósty dzień), 128.
- Bardzo silny ból kończyn, zwłaszcza stóp, z towarzyszeniem kurczowych szarpnięć, 8.
- Bóle reumatyczne ramion i nóg (pięćdziesiąty piąty dzień), 128.
- Bóle reumatyczne prawej ręki i lewej stopy po południu (dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Bóle reumatyczne mięśni ramion i lewej ręki, a także kolan, pojawiające się w krótkich odstępach (dwunasty dzień), 128.
- Bóle reumatyczne przedniej powierzchni ud oraz przedramion i palców (dwudziesty dzień), 127.
- Ostre bóle kurczowe w dłoniowej powierzchni lewej ręki i podeszwie lewej stopy (dziesiąty dzień), 123.
- Przeszywające bóle mięśni ramion i lewej łydki (trzeci dzień), 128.
- Ostre bóle rwące mięśni ramion i prawego kolana, z uczuciem drżenia (dwudziesty pierwszy dzień), 128.
- Bóle tnące lewej łydki i lewego stawu nadgarstkowego (ósmy dzień), 128. [740.]
- Ostre bóle o charakterze tnącym w lewym stawie skokowym, a wkrótce potem w lewej kończynie górnej, o godz. 9.00 (trzeci dzień), 128.
- Bóle kłujące w prawym nadgarstku, a następnie w lewej kończynie górnej, od barku do nadgarstka (drugi dzień), 128.
- Ból kłujący małego palca prawej ręki, a jednocześnie tak silny ćmiący ból stawów skokowych, że musiała usiąść, o godz. 10.00 (trzeci dzień), 128.
- Mrowienie palców rąk i stóp (pięćdziesiąty trzeci dzień), 128.
- Uczucie pełzania w kończynach po skurczach, 10.
KOŃCZYNY GÓRNE
- Po około półgodzinie umył ręce i natychmiast odczuł drętwienie, rozchodzące się od kciuka na całą rękę i nadgarstek, a następnie szybko do łokcia i barku. Po dwóch godzinach stwierdziłem znaczny obrzęk stawów wszystkich palców, a także nadgarstka, lecz drętwienie całkowicie ustąpiło. Kiedy wysyłał posłańca, kończyna górna była „ogromnie obrzęknięta i tak zupełnie bez czucia, że mógł uderzać nią o ścianę, niczego nie czując”. Następnego dnia kończyna odzyskała prawidłowe rozmiary i wygląd, 90.
- Ramiona sztywne i wyprostowane (po dwudziestu minutach), 30.
- Ramiona wyciągnięte, ręce zaciśnięte w pięści, 131.
- Drgania ramion (po półtorej godziny), 46.
- Szarpnięcia i drżenie ramion (dwudziesty siódmy dzień), 128. [750.]
- Miał bardzo niewielką kontrolę nad ramionami; gdy tylko puszczał ramę łóżka, zaczynały gwałtownie szarpać i trwało to, dopóki nie chwycił czegoś mocnego i nieruchomego, 139.
- Sztywnienie oraz uczucie skręcenia w ramionach i rękach (dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Bóle reumatyczne rąk i ramion, pojawiające się okresami w ciągu dnia (czterdziesty czwarty dzień), 128.
- Kurczowe podrygiwanie mięśni ramion, które nagle ustąpiło (szósty dzień), 128.
- W nocy podczas zasypiania osobliwe kurczowe szarpnięcia, czasem tylko w lewym ramieniu, a później w prawej ręce (trzeci dzień), 128.
- Osobliwe odczucie w okolicy ramion i szyi, z towarzyszeniem nieznacznych drgań mięśni (wkrótce), 39.
- Bark.
- Bolesność mięśni barków i klatki piersiowej (dwudziesty drugi dzień), 126.
- Bóle reumatyczne pleców, tylnej części lewego barku oraz mięśni ramion i nóg (piętnasty dzień), 128.
- Ostre bóle reumatyczne w panewce prawego stawu ramiennego wieczorem (czterdziesty dzień), 128.
- Silne bóle kłujące w stawach ramiennych i mięśniach klatki piersiowej, o godz. 19.00 (trzeci dzień), 128. [760.]
- Ostre przeszywające bóle barków i łokci (szesnasty dzień), 128.
- Chwilowy ból kłujący w szczycie lewego barku, przeszywający w dół ku piersi (po godzinie, siedemnasty dzień), 126.
- Ostre bóle jak od ukłuć igłą w panewce prawego stawu ramiennego (pięćdziesiąty piąty dzień), 128.
- Ramię.
- Bolesność mięśni ramion, jak po pobiciu, wieczorem (trzydziesty trzeci dzień), 128.
- Bolesność mięśni ramion (czterdziesty piąty dzień), 128.
- Tkliwość mięśni ramion (czterdziesty drugi dzień), 128.
- Dotkliwe bóle kłujące tylnej części lewego ramienia i przedniej powierzchni ud po południu (osiemnasty dzień), 18.
- Bóle kłujące mięśni lewego ramienia wieczorem (trzydziesty dziewiąty dzień), 128.
- Bóle kłujące mięśni ramion (pięćdziesiąty drugi dzień), 128.
- Łokieć.
- Ból kłujący prawego stawu łokciowego, pojawiający się w krótkich odstępach, o godz. 17.00 (szósty dzień), 126. [770.]
- Uczucie, jakby co pewien czas kropla zimnej wody spływała z prawego łokcia; niekiedy jakby zimna woda spływała z prawego barku (trzydziesty dzień), 128.
- Nadgarstek.
- Tak nasilone subsultus tendinum, że nie mogłem wyczuć jego tętna (po sześciu godzinach), 150.
- Ręka.
- Drżenie rąk, 25, 26 ; (dwudziesty czwarty dzień), 126.
- Widoczne drgania w żyłach prawej ręki; wydawało się, jakby krew zatrzymała się, a następnie znów popłynęła (czterdziesty siódmy dzień), 128.
- Ręce częściowo porażone, tak że nie mógł utrzymać niczego między kciukiem a palcami; trzymał kubek niezgrabnie między obiema rękami, jak mógłby to czynić niedźwiedź, 115.
- Ręce kurczowo zaciśnięte, 148.
- Uczucie częściowego zaciśnięcia lewej ręki (jedenasty dzień), 128.
- Mimowolne zaciskanie rąk, zwłaszcza przy chwytaniu czegokolwiek (dwudziesty pierwszy dzień), 128.
- Mimowolne zaciskanie rąk (dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Sztywnienie rąk; bała się cokolwiek chwycić, a gdy już to robiła, nie mogła uchwycić przedmiotu mocno; podczas wyciągania ramion ręce mimowolnie zaciskały się, o godz. 18.00 (czternasty dzień), 128. [780.]
- Nieznaczne sztywnienie lewej ręki (trzydziesty siódmy dzień), 128.
- Chwilowa sztywność mięśni rąk z intensywnym świądem palców (czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Sztywność rąk (pięćdziesiąta noc), 128.
- Bóle reumatyczne i chwilowa sztywność rąk (dwudziesty dzień), 128.
- Bóle reumatyczne rąk (dwudziesty trzeci dzień), 128.
- Bóle reumatyczne lewej ręki (czterdziesty drugi dzień), 128.
- Bóle reumatyczne i sztywność rąk, zwłaszcza palców lewej ręki (czterdziesty dziewiąty dzień), 128.
- Bóle reumatyczne rąk ze sztywnością palców (pięćdziesiąty dzień), 128.
- Bóle kurczowe dłoniowych powierzchni rąk; z trudem może je rozprostować (siódmy dzień), 128.
- Bóle ściągające dłoniowych powierzchni rąk, o godz. 10.00 (szósty dzień), 128. [790.]
- Bardzo silne bóle kłujące prawej ręki (dziewiętnasty dzień), 128.
- Kłujące uczucie drętwienia lewej ręki, występujące okresami w ciągu dnia (siódmy dzień), 128.
- Uczucie drętwienia z kłuciem w lewej ręce, pojawiające się okresami i utrzymujące się krótko (dwunasty dzień), 128.
- Palce.
- Ból kłujący prawego kciuka i prawego palucha, o godz. 17.30 (czwarty dzień), 128.
- Ostre bóle jak od ukłuć igłą w końcach palców rąk i stóp (szesnasty dzień), 128.
- Nagłe, kłujące mrowienie palców (pięćdziesiąty dzień), 128.
KOŃCZYNY DOLNE
- Bolesne drgawki kończyn dolnych i karku, z bólami jak uderzenia błyskawicy w okolicy lędźwiowej, stale przeszywającymi, 24.
- Bardzo silny toniczny skurcz wszystkich mięśni kończyn dolnych, unieruchamiający je w pozycji prostej i wyprostowanej; nie można było zgiąć nóg ani w stawach skokowych, ani kolanowych, ani biodrowych bez użycia siły większej, niż uważałem za usprawiedliwioną; szczęki były również mocno zaciśnięte, a chory nie mógł otworzyć ust mimo wszelkich podejmowanych wysiłków; mięśnie tułowia, klatki piersiowej i kończyn górnych były zajęte tylko nieznacznie, o ile w ogóle (po siedmiu godzinach), 181.
- Utracił władzę w nogach, 152.
- Utrata siły w kończynach dolnych, 126. [800.]
- Osłabienie kończyn dolnych, drżenie i utrata siły, bez utraty świadomości, 11.
- Chód słaby i chwiejny, a przy próbie chodzenia całe ciało ogarnia ogólne drżenie, 63.
- Biodro.
- Ból reumatyczny i sztywność stawów biodrowych (dwudziesty trzeci dzień), 128.
- Udo.
- Sztywność mięśni prostowników ud, jakby były z drewna (drugi dzień), 127.
- Sztywnienie mięśni nóg, zwłaszcza przedniej części uda (dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Bóle reumatyczne mięśni ud, w południe (dziewiętnasty dzień), 128.
- Silny tępy ból prawego uda (pięćdziesiąty czwarty dzień), 128.
- Ostre bóle tnące w mięśniach lewego uda i obu kończyn górnych (czwarty dzień), 128.
- Ostre bóle jak ukłucia igłą po wewnętrznej stronie ud, po południu (dwudziesty ósmy dzień), 128.
- Kolano.
- Lekkie drżenie kolan (trzeci dzień), 127. [810.]
- Trzęsienie się nóg, zwłaszcza kolan (siedemnasty dzień), 128.
- Skrajna sztywność stawów kolanowych (jedenasty dzień), 128.
- Sztywność stawów kolanowych (dwudziesty drugi dzień), 128.
- Sztywność stawów kolanowych i łydki lewej nogi, rano (dwudziesty piąty dzień), 128.
- Bolesna sztywność kolan i łydki prawej nogi (dziewiętnasty dzień), 128.
- Bóle o charakterze sztywności w prawym kolanie podczas siedzenia (dziewiąty dzień), 128.
- Bóle reumatyczne i sztywność kolan oraz bioder (szesnasty dzień), 126.
- Ból reumatyczny i sztywność kolan oraz bioder (dwudziesta szósta noc), 128.
- Bóle reumatyczne w prawym kolanie (trzydziesty drugi dzień), 128.
- Bóle ciągnące, rozpoczynające się w mięśniach kolan, 5. [820.]
- Dotkliwe bóle jak ukłucia igłą, występujące okresowo w prawym stawie kolanowym (trzydziesty dzień), 128.
- Ostre bóle jak ukłucia igłą w lewym kolanie (pięćdziesiąta trzecia noc), 128.
- Bóle jak ukłucia igłą w prawym stawie kolanowym (siedemnasty dzień), 128.
- Ostry ból tnący w prawym kolanie, w nocy (dwudziesty trzeci dzień), 128.
- Noga.
- Bardzo powoli podciąga nogi ku tułowi; wydają mu się bardzo ciężkie, 43.
- Drżenie nóg z uczuciem upadania (jedenasty dzień), 128.
- Trzęsienie się nóg ze sztywnieniem mięśni; sztywność znacznie gorsza po siedzeniu (dwudziesty pierwszy dzień), 126.
- Drżenie nóg; wstając z krzesła, omal nie upada na ziemię, tak wielką niestabilność i bezsilność odczuwa w stawach kolanowych; natychmiast (dwudziesty czwarty dzień), 128.
- Drżenie nóg (dwudziesty siódmy dzień), 126.
- Nagłe szarpnięcia nóg, w nocy (osiemnasty dzień), 128. [830.]
- Szarpnięcia oczu, w nocy (trzydziesty pierwszy dzień), 128.
- Twarde zesztywnienie mięśni nóg (jedenasty, czternasty i trzydziesty czwarty dzień), 128.
- Sztywność tylnej części nóg (dwunasty dzień), 128.
- Sztywność mięśni nóg, po której następnie pojawia się podobne odczucie w mięśniach pleców i karku (czternasty dzień), 128.
- Sztywność nóg z bardzo silnym drżeniem kolan (trzydziesty czwarty dzień), 128.
- Sztywnienie i drżenie nóg (pięćdziesiąty dzień), 128.
- Znaczna sztywność lewej nogi i pleców, widocznie odruchowo związana z jądrem, które nadal jest obrzęknięte i niekiedy bolesne (czterdziesty dziewiąty i pięćdziesiąty drugi dzień), 127.
- Uczucie sztywności nóg podczas schodzenia po schodach, zwłaszcza w kolanach (pierwszy dzień), 128.
- Osłabienie nóg, 145.
- Bardzo silna bolesność mięśni nóg, zwłaszcza kolan, utrzymująca się około godziny (trzydziesty siódmy dzień), 128. [840.]
- Rozdzierający ból gryzący w mięśniach nóg powyżej kolan oraz w plecach i karku (czternasty dzień), 126.
- Bardzo silny tępy ból kości piszczelowych podczas chodzenia, w południe (dwudziesty dzień), 128.
- Bardzo silny tępy ból kości piszczelowych podczas chodzenia (trzydziesty trzeci dzień), 128.
- Bóle reumatyczne nóg z bolesną sztywnością kolan i bioder (dwudziesta pierwsza noc), 126.
- Bóle reumatyczne nóg, od kolan ku górze; niekiedy w stawach kolanowych i biodrowych, zwłaszcza lewej nogi (trzynasty dzień), 126.
- Ból nogi, 70, 132.
- Dotkliwy ból w całych nogach, 43.
- Uczucie ucisku w nogach, 110.
- Uczucie drżenia i bezsilności w nogach (czternasty dzień), 128.
- Dziwne, nagłe przeszywające odczucie w łydce lewej nogi oraz w mięśniach górnej części lewej kończyny górnej (pierwszy dzień), 128. [850.]
- Ostre, nagłe przeszywające bóle w łydce lewej nogi (drugi dzień), 128.
- Ostry ból tnący w łydce lewej nogi (dwudziesty trzeci dzień), 128.
- Bóle tnące w łydce lewej nogi (trzydziesty czwarty dzień), 128.
- Ostre bóle w łydce lewej nogi (trzydziesty szósty dzień), 128.
- Staw skokowy.
- Silne bóle prawego stawu skokowego; chodzenie jest bardzo bolesne, przed południem (trzydziesty trzeci dzień), 128.
- Stopa.
- Stopy zaczęły sztywnieć (natychmiast), 143.
- Bardzo silny, stały tępy ból w poprzek podbicia obu stóp, 43.
- Bardzo silny tępy ból stóp podczas chodzenia (szesnasty dzień), 128.
- Bóle kurczowe prawej stopy i nogi (ósmy dzień), 128.
- Bóle skurczowe i uczucie skręcenia prawej stopy (trzydziesty czwarty dzień), 126. [860.]
- Gwałtowne bóle kurczowe stóp, wkrótce po zesztywnieniu szczęk i mięśni twarzy (czterdziesty pierwszy dzień), 128.
- Silny skurcz prawej stopy (czterdziesty drugi dzień), 128.
- Ostry ból i uczucie skręcenia stóp, wkrótce po uczuciu osłupienia i zawrotów głowy (czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Ostre bóle stóp, zwłaszcza palców, z osobliwym uczuciem dreszczu biegnącego w górę nóg (pięćdziesiąta czwarta noc), 128.
- Gwałtowne, nagłe przeszywające bóle stóp, zwłaszcza spodnich powierzchni pięt (trzydziesty szósty dzień), 128.
- Ostre, chwilowe bóle spodniej powierzchni prawej pięty, a niemal bezpośrednio potem taki sam ból w prawym kciuku i prawym stawie biodrowym (po pół godzinie), 128.
- Ostre, nagłe przeszywające bóle spodniej powierzchni lewej pięty i karku (trzydziesty ósmy dzień), 128.
- Bardzo silny tępy ból podeszew i zewnętrznych stron stóp (po trzech kwadransach, czternasty dzień), 128.
- Bardzo silny tępy ból podeszew stóp (dziewiętnasty dzień), 128.
- Silny świąd i mrowienie podeszew stóp oraz dłoni (siedemnasty dzień), 128.
- Palce stóp. [870.]
- Uczucie zesztywnienia i skręcenia palców stóp (po dwudziestu pięciu minutach, dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Uczucie zesztywnienia i skręcenia palców stóp (po pół godzinie, trzydziesty dzień), 128.
- Kurczowe odczucie w palcach lewej stopy, jakby miały się podkurczyć, pojawiające się okresowo i trwające tylko krótko (drugi dzień), 128.
- Ostre bóle jak ukłucia igłą w palcach stóp, z drganiami stóp i nóg (dwudziesta siódma noc), 128.
OBJAWY OGÓLNE
- Kurczowe drgania konwulsyjne, 62, itd.
- Kurczowe drgania wszystkich mięśni i ogólne drżenie, 145.
- Każdy mięsień ciała w stanie nieustannego drgania, znacznie nasilającego się pod wpływem dotyku, 130.
- Drgania kończyn (po dwóch godzinach), po których wystąpiły gwałtowne drgawki tężcowe i opistotonus; skurcze wywoływała najmniejsza próba poruszenia się, wejście kogokolwiek do pokoju lub zamknięcie drzwi, 140.
- Przy unoszeniu ręki, aby chwycić filiżankę, ręka nagle cofała się, jakby została oparzona, po czym występowały kurczowe drgania obu ramion; musiała jeść z łokciami opartymi na stole, gdyż panowała nad mięśniami przedramion, lecz nie nad mięśniami położonymi wyżej (po drugiej dawce, siedemnastego dnia), 127.
- Niezwykle gwałtowne drgania, najpierw w kończynach, a następnie w całej lewej połowie ciała, 3. [880.]
- Gwałtowne drgania całej porażonej połowy ciała, z napadami podobnymi do udaru, 3.
- Drgania i napady skurczu tężcowego, 1.
- Drgania mięśni całego ciała, 30.
- Gwałtowne podrywanie się i wzdryganie całego ciała, 4.
- W przerwach między okresowymi drgawkami występowały nagłe, silne wstrząsy i drgania; wywoływał je lub nasilał najlżejszy dotyk. Drgania mięśni twarzy przypominały występujące w padaczce, 86.
- Gwałtowne, podobne do porażenia prądem podrywanie się i wzdryganie całego ciała, po którym następował opistotonus z nadmierną sztywnością, 126.
- Wstrząsy, kłucia i napady drgawkowe w porażonej części, powracające w nieregularnych odstępach i zawsze kończące się lepkim potem, 2.
- Wstrząsy konwulsyjne przebiegające przez ciało, z uczuciem unieruchomienia szczęk i oczu, trwające co najmniej trzy godziny (dwudziestego pierwszego dnia), 128.
- Ostre wstrząsy konwulsyjne, z ogólnym sztywnieniem i drżeniem mięśni, szczególnie kolan i szczęk, podczas drugiego wstrząsu (dwudziestego czwartego dnia), 128.
- Pojedynczy wstrząs konwulsyjny w lewej połowie ciała, odczuty najpierw w lewej stopie i szybko biegnący ku głowie (trzydziestego czwartego dnia), 128. [890.]
- Gwałtowne wstrząsy konwulsyjne, ze wzmożonym drżeniem i sztywnieniem oraz zimnym potem (czterdziestego pierwszego dnia), 128.
- Niezwykle gwałtowne wstrząsy mięśni, wskutek których doszło do zwichnięcia prawego uda, 74.
- Bolesne wstrząsy mięśni podobne do porażenia prądem, 72.
- Nagłe drżenie całego ciała z ogólnym sztywnieniem mięśni, zwłaszcza nóg; przez około godzinę później zupełnie nie mogła chodzić (czterdziestego pierwszego dnia), 128.
- Szarpnięcia jak wstrząsy elektryczne, podrzucające ciało o kilka cali, z dotkliwym bólem kończyn i karku oraz występującymi naprzemiennie skurczami tężcowymi, zamartwicą i porażennym zwiotczeniem, 6.
- Napady szarpnięć różnych mięśni, po których następowała sztywność całego ciała; gwałtowne skurcze ze wzdryganiem całego ciała, opistotonusem i jękami, po których nastąpiła śmierć, 12.
- Sporadyczne szarpnięcia całego ciała (siedemnastego dnia), 128.
- Nagłe kurczowe podskakiwanie lub podrywanie się całego ciała podczas zasypiania (siódmego dnia), 128.
- Częste podrywania się i lekki ból kręgosłupa lędźwiowego, przeszywający stamtąd w dół nóg (po dwudziestu minutach), 53.
- Znaczne pobudzenie mięśniowe, podobne do występującego u nerwowego człowieka pod wpływem przestrachu, 63. [900.]
- Stała skłonność do pochylania się w prawo, 11.
- Tężcowe wzdrygania (wkrótce), 104.
- Ogólne drżenie całego ciała, 40.
- Drżenie całego ciała z dusznością, 28.
- Nagle upadł na podłogę, skarżąc się, że nie może poruszać kończynami, podczas gdy cały jego układ mięśniowy drżał (po godzinie), 134.
- Schodząc po schodach, musi trzymać się poręczy, tak gwałtownie drży (dwudziestego czwartego dnia), 128.
- Drżenie i uczucie bezwładu w całym ciele, lecz bez sztywnienia, z wyjątkiem szczęk i palców (trzydziestego pierwszego dnia), 128.
- Drżenie całego ciała, zwłaszcza nóg i rąk (trzydziestego czwartego dnia), 128.
- Lekkie drżenie ze splątaniem i zawrotami głowy (po godzinie, trzydziestego siódmego dnia), 128.
- Uczucie konwulsyjnego napięcia, nerwowości i pobudzenia (dwudziestego siódmego dnia), 128. [910.]
- Drgawki, 143.
- Regularnie nawracające drgawki, 2.
- Kończyny górne były kurczowo przyciągnięte w poprzek klatki piersiowej, przedramiona zgięte w łokciach i nieruchome, kończyny dolne sztywne i stężone, a stopy zniekształcone tak, że podeszwy były zwrócone ku sobie, 4.
- Skurcz pojawiający się najpierw w mięśniach karku, następnie w mięśniach ramienia i klatki piersiowej, przy czym te ostatnie wywoływały lekki opistotonus, a na końcu w mięśniach twarzy, powodując zwrócenie oczu ku górze oczodołów i silne zaciśnięcie żuchwy, 79.
- Skurcze padaczkowe przez pięć dni, rozpoczynające się w plecach i obejmujące głowę, 78.
- Nagły skurcz, związany z silnym bólem, trwający kilka minut, 73.
- Skurcze powracały pod wpływem najlżejszego dotyku, 76.
- Napady konwulsyjne, kurczowe i tężcowe, przedzielone okresami spokoju, 62.
- Po dwudziestu minutach usłyszano jej żałosne jęki i niemal równocześnie wydała głośny krzyk. Potem nastąpiła seria napadów, którym towarzyszyły coraz głośniejsze krzyki; występowała przerażająca sztywność kończyn z opistotonusem, a także straszliwe uczucie dławienia, po czym po pięciu godzinach nastąpiła śmierć, 57.
- Skurcze co pięć do dziesięciu minut; krzyki; nogi podciągnięte; stopy zwrócone do wewnątrz; ciało sztywne, 37. [920.]
- Napady podobne do gorączki przerywanej, powtarzające się początkowo co dwa tygodnie, następnie co miesiąc, aż w końcu niepojawiające się przez rok; napady trwały od pół godziny do dwóch godzin, obejmowały dreszcze kończyn i kończyły się potem, 2.
- Upadł do tyłu podczas „napadu” (po piętnastu minutach); później stała skłonność do drgawek; gwałtowne drgawki obejmujące całe ciało (po godzinie); zawiązałem mu opaskę na ramieniu; ruch wykonywany przy tej czynności wywołał straszliwy skurcz, który uniósł jego ciało, tak że zdawał się opierać na piętach i potylicy (po trzech godzinach i trzech kwadransach); każda próba ruchu groziła wystąpieniem drgawek, 50.
- Po dwudziestu minutach drgawki i drżenie każdej kończyny; krótkie okresy poprawy, podczas których wydawała okrzyki świadczące o silnym bólu; najmniejszy ruch wywoływał kolejny napad o tak potężnym drżeniu, że do jej utrzymania potrzeba było kilku osób, 32.
- Co kilka minut napad drgawek całego ciała (po dwudziestu minutach), 30.
- Drgawki podrzucały chorego w łóżku o kilka cali, 24.
- Podczas zasypiania w nocy kilka konwulsyjnych szarpnięć całego ciała (pierwszego dnia), 128.
- Ciało sztywne, głowa odciągnięta do tyłu, oddychanie utrudnione, z syczeniem między zębami; skurcze te ustępowały, lecz po kilku minutach powracały ze szczękościskiem, 113.
- Leżała na łóżku na plecach, przechylona w lewo; szczęki zamknięte, przedramiona zgięte w poprzek klatki piersiowej, palce zaciśnięte. Podczas skurczów krzyczała. W przerwach rozmawiała; była świadoma nadchodzącej śmierci i próbowała połknąć lekarstwo, lecz większość była wypychana z powrotem. Żyła około trzydziestu minut i zmarła podczas skurczu, 111.
- Znaleziony w drgawkach. Po podaniu środków wymiotnych wystąpiły skurcze, a głowa była zgięta nad krzesłem; skurcze stopniowo się rozluźniały, czynność serca i oddychanie ustały, a chory zmarł wskutek tężca dziesięć minut po przywiezieniu do szpitala, 109.
- Ramię poruszało się, a ciało skręcało w rodzaju wicia się; śmierć po około trzydziestu pięciu minutach, 107. [930.]
- Przez długi czas znacznie cierpiała i doznawała silnych drgawek, 94.
- Wystąpiły drgawki, rozpoczynające się lekkimi drganiami mięśni kończyn dolnych (po pół godzinie); gwałtowne drgawki co kilka minut (po godzinie), 94.
- Niemal cały układ mięśniowy sztywno skurczony, ze sporadyczną czynnością kurczową, 87.
- Łącznie sześć napadów drgawek, lecz tylko dwa pierwsze były ciężkie. Sam potrafił przewidzieć ich początek po silnym bólu mięśni wywoływanym przez rozpoczynający się skurcz, 160.
- Drgawki całego ciała z pewnym opistotonusem, 160.
- Leżała na plecach, ciało sztywne, szczęki zaciśnięte, ramiona i ręce zgięte, kciuki niemal stykały się nad klatką piersiową, a cały układ mięśniowy obejmowały drgawki z krótkimi, szarpiącymi skurczami, które trwały około minuty, a następnie ustępowały; w przerwach między napadami mięśnie pozostawały skurczone i twarde jak drewno (po pół godzinie), 156.
- Stałe drgania i skurcze mięśni; skurcze i drgawki były przerażające; około sześciu godzin po połknięciu trucizny drgawki osiągnęły szczyt w postaci dwóch najstraszliwszych i najdłuższych napadów opistotonusu, jakie którykolwiek z nas kiedykolwiek widział, 132.
- Powtarzające się drgawki; każdy mięsień był sztywny, a tężec zupełny, 151.
- Nastąpiły drgawki; przeważał skurcz tylnych mięśni tułowia, z wyraźnym opistotonusem. Kiedy zobaczyłem go po raz pierwszy, odstępy między nawrotami skurczów wynosiły od trzydziestu do sześćdziesięciu sekund. Występował skurcz wszystkich mięśni zależnych od woli, 146.
- Drgawki; wydawała okrzyki i wymiotowała niewielkimi ilościami płynu, który wyglądał na alkoholowy; silne drżenia; ruchy konwulsyjne utrzymywały się, szczególnie przy dotykaniu jej, 132. [940.]
- Jej mięśnie były sztywne, a ciało stężałe; wyglądała, jak to określił, jakby miała „napad kurczowy”; występowały drgania mięśni barków; ramiona, ręce i nogi, podobnie jak ciało, były sztywne, a głowa odrzucona do tyłu; nie mógł jej podnieść, więc czekał, aż skurcz minie (przypuszczalnie po trzech minutach); po kilku chwilach mięśnie się rozluźniły; po przerwie trwającej około pięciu minut wystąpił następny skurcz; zęby mocno się zacisnęły, oddech był z dużym wysiłkiem przeciskany między nimi, a chora jęczała, jakby jej cierpienia były ogromne; nastąpiła kolejna przerwa, trwająca około dziesięciu minut, po czym wystąpił trzeci skurcz, podobny do pozostałych, lecz nieco słabszy; oblano jej twarz wodą, co zdawało się wywołać drgawki, ale tylko nieznaczne. Kończyny były sztywne, ręce na wpół zaciśnięte, a na ustach pojawiła się piana; ten ostatni skurcz był najcięższy ze wszystkich; trwał aż do śmierci, która nastąpiła po około pięciu minutach od początku ostatniego skurczu i trzydziestu minutach od pierwszego napadu, 116.
- Leżała na plecach na podłodze, całkowicie przytomna; ręce i nogi wyprostowane do granic możliwości; dłonie zaciśnięte; palce stóp zgięte; nogi złączone; ciało w stanie opistotonusu; twarz sina i zatrwożona; oczy wytrzeszczone, nieruchome, źrenice szeroko rozszerzone, spojówki silnie przekrwione, zęby mocno zaciśnięte, oddech nieregularny i chwilami niemal ustający; skóra gorąca, oblana potem i parująca; tętno szybkie, ledwie wyczuwalne; skurcze chwilami słabły, lecz ani na minutę nie ustępowały całkowicie, a przy najlżejszym dotknięciu ciała lub nóg albo próbie podania jej czegoś do picia natychmiast wołała: „Moje nogi! Moje nogi! Trzymajcie mnie! Trzymajcie mnie!”, po czym wydawała przenikliwy krzyk; następnie głowa była odciągana do tyłu, ręce i nogi wyprostowywały się, dłonie zaciskały, a ciało przechodziło w opistotonus; twarz i głowa stawały się ciemnopurpurowe; piana na ustach; zęby zaciśnięte; oczy wytrzeszczone i nieruchome; serce gwałtownie kołatało, a oddech był nieregularny, jakby wciągany przez rurkę. Nie nastąpiło wypróżnienie ani oddanie moczu, 106.
- Drgawki; źrenice rozszerzone, tętno pełne i szybkie; nie mógł połknąć gorczycy; drgawki następowały coraz szybciej i miały szczególny charakter; plecy i ciało wyginały się łukowato i sztywniały; głowa była zgięta do tyłu i, jak sądzę, opierał się na głowie i piętach; najlżejszy dotyk wywoływał skurcze. Często wołał: „Trzymajcie moje nogi, zdejmijcie ze mnie przykrycie”. W końcu wystąpił ciężki napad drgawek, całe ciało stało się sztywne i wygięte, a twarz pociemniała i była niemal sina; napad trwał około minuty; podczas skurczu miał sardoniczny uśmiech, zęby były odsłonięte, mięśnie twarzy ściągnięte i w tym stanie zmarł około dwudziestu minut po przyjęciu lekarstwa, 135.
- Co trzy do sześciu minut napad straszliwych drgawek całego ciała, katalepsja z opistotonusem, skurcz mięśni brzucha, utrata świadomości, zimne kończyny i twarde mięśnie, twarz barwy wiśniowej, utrudnione oddychanie i konwulsyjne ruchy mięśni twarzy; napady trwały minutę, po czym kończyny odzyskiwały giętkość, a oddychanie przebiegało prawidłowo (po drugim proszku), 129.
- Natychmiast wszystko zdawało się zielenieć i nagle upadł na podłogę, niezdolny poruszać kończynami, podczas gdy cały jego układ mięśniowy drżał. Przez około pięć godzin nie mógł się poruszać; następnie w ciągu dwóch godzin zdołał dotrzeć do najbliższego domu, idąc i pełznąc między często występującymi skurczami. Gwałtowne skurcze występowały w odstępach około półgodzinnych, a przez ciało przechodziło około czterech dreszczowych wstrząsów na minutę (po dwunastu godzinach), 126.
- Po piętnastu minutach leżał na plecach, stale w najcięższych skurczach tężcowych. Chwilami cały układ mięśniowy był sztywny i leżał w pozycji opistotonusu, opierając się na głowie i piętach, z ciałem uniesionym nad podłogą w kształcie łuku. W ciągu minuty występowało kilka takich strasznych skurczów; szczęki były mocno zaciśnięte, a zbliżenie czegokolwiek do ust powodowało nawrót skurczów, 91.
- Skurcze kończyn dolnych, po których wystąpił gwałtowny napad drgawek; twarz była wówczas blada i przybierała tężcopodobny wyraz, a poruszenie chorego lub nawet dotknięcie go było niemożliwe bez wywołania straszliwych drgawek, od których trzęsło się nie tylko łóżko, lecz także pokój. W szczycie napadu ciało unosiło się nad łóżkiem jak w opistotonusie, a następnie ciężko opadało. Takie skutki wywoływało nawet badanie tętna lub poruszenie pościeli. Podczas pierwszych napadów skurczów ramiona były wyrzucane nad głowę, później natomiast gwałtownie do przodu, w poprzek ciała, i silnie miotane. Podczas skurczów oczy były otwarte, nie zwracały się ku górze ani nie były przekrwione. Tętno stało się niezwykle szybkie, a częstość oddechów wynosiła 44 na minutę. Klatka piersiowa silnie się unosiła, a podczas napadów oddał nieco moczu, 83.
- Częściowo przytomny, lecz niezdolny zrozumiale odpowiadać na pytania; po kilku minutach zdawał się całkowicie nieprzytomny i nic nie mówił; wyprostował się i zupełnie zesztywniał. Przez następne półtorej godziny skurcze chorego były tak silne, że do utrzymania go na łóżku potrzeba było trzech, a często czterech osób; rzucał się, próbował ugryźć dotykającą go rękę, uderzał i kopał; nagle jego ciało wyginało się do tyłu i opierało na głowie oraz piętach, z łokciami spoczywającymi po bokach na łóżku; mięśnie nadal się kurczyły, odciągając głowę coraz dalej do tyłu, aż potylica niemal dotykała kręgosłupa, a twarz zagłębiała się w poduszce; sporadycznie wyprostowywał ramiona po bokach, z palcami wyprostowanymi i rozstawionymi, po czym podnosił się do pozycji siedzącej i dziko rozglądał się po pokoju, jakby obawiał się jakiegoś niebezpieczeństwa. W miarę nasilania się objawów brał długi oddech, prostował się i pozostawał całkiem sztywny, tak że wydawało się, iż jest to jego ostatni oddech. Przerwy między skurczami były bardzo krótkie i przez znaczną część czasu powyższe objawy powtarzały się niemal stale, 157.
- Po dotknięciu występowały silne pobudzenie i szarpnięcia, po których natychmiast następował głośny, przenikliwy krzyk, wzmożone nabiegnięcie krwią i zaczerwienienie twarzy, usta otwarte i rozciągnięte na boki, wargi sine, oczy wytrzeszczone i silnie przekrwione, źrenice rozszerzone, głowa odrzucona do tyłu, kręgosłup i szyja wygięte, ramiona i nogi sztywne oraz zimne. Palce rąk były wyprostowane, lecz zgięte w stawach śródręczno-paliczkowych tak, że ich końce niemal dotykały dłoni; palce stóp również były wyprostowane, lecz zgięte w stawach śródstopno-paliczkowych ku silnie wydrążonej podeszwie. Skurcze mięśni były szczególnie widoczne w kikucie lewej nogi, amputowanej kilka lat wcześniej, niemal sprawiając wrażenie, że blizna pęknie. Próby oddychania wiązały się z wielką udręką i zdawało się, że grozi uduszenie. Długość przerw między napadami była zmienna, lecz podczas mojej obserwacji rzadko mogła przekraczać pięć minut. Student medycyny, który uważnie obserwował przypadek i sporządzał notatki, stwierdził, że „skurcze występowały grupami po dwa lub trzy i następowały po sobie w odstępach około dwóch minut”; później następowała dłuższa przerwa, następnie kolejna grupa itd. W przerwach chory był całkowicie przytomny; jego zmysły były wręcz nadnaturalnie wyostrzone i jako przyczyny wywołujące skurcze zauważał najmniejszy hałas w pokoju, a nawet zabawę dzieci na trawniku oddalonym o kilkadziesiąt jardów od domu. Podczas skurczów występował rozdzierający ból z uczuciem „jakby serce wchodziło mu do gardła”, któremu towarzyszyło doznanie porównywane przez niego do „zanurzania się w falę podczas kąpieli”, 155.
- Kiedy ją zobaczyłem, leżała z wyprostowanymi i nieco sztywnymi kończynami; stopy zwrócone na zewnątrz, głowa lekko odrzucona do tyłu, szyja sztywna, twarz blada i zatrwożona, oczy szeroko otwarte, źrenice duże, gałki oczne oscylujące w krótkich odstępach, skóra wilgotna i chłodna, tętno 84, pełne i miękkie. Kiedy dotknąłem jej nadgarstka, aby zbadać tętno, wystąpił silny skurcz tężcowy mięśni zależnych od woli, najcięższy w dotkniętym ramieniu i mięśniach tylnej części karku. Po dwóch dawkach kwasu taninowego skurcze nasiliły się, wystąpił szczękościsk, a przy każdej próbie przyjęcia czegokolwiek szczęki mocno zaciskały się na filiżance; potem wystąpiły uogólnione skurcze z opistotonusem i zamartwicą, 134. [950.]
- Drgawki; napady występowały co trzy lub cztery minuty; był świadomy ich zbliżania się i błagał, abyśmy go trzymali, podnosili lub wyjmowali z łóżka, aż ciało stawało się nieruchome, głowa odciągnięta do tyłu, a artykulacja niemożliwa. W tym stanie całkowitego opistotonusu pozostawał około minuty, z siną twarzą, tak że śmierć wydawała się nieunikniona, 149.
- Drgawki tężcopodobne obejmujące mięśnie tułowia i kręgosłupa; sztywny, tężcopodobny stan mięśni kończyn dolnych i górnych; kończyny wyprostowane, stopy i dłonie silnie przyciągnięte do wewnątrz, chory zdawał się dotykać podłogi jedynie głową i piętami, 147.
- W ciągu pięciu minut zacząłem odczuwać lekkie kurcze łydek. Kurcze nasilały się i rozciągały na stopy oraz uda, wywołując niezwykle silny ból. Próbowałem wstać z krzesła, lecz upadłem na podłogę z drgawkami kończyn dolnych, które stawały się gwałtowne przy najmniejszej próbie ruchu; stopy były przyciągnięte ku sobie, sztywne i nieruchome, z wyjątkiem chwil, gdy wstrząsały nimi sporadyczne drgawki. Bezskutecznie próbowano zanurzyć je w gorącej wodzie, gdyż każda próba podniesienia mnie wywoływała gwałtowny napad; podczas ostatniego z nich sądziłem, że szczęki wyszły mi ze stawów. Byłem już całkowicie sparaliżowany od bioder w dół i cierpiałem najpotworniejszy ból, który zaczął szerzyć się ku górze; wkrótce mięśnie barków i szyi objęły znaczne drgawki, lecz przedramiona pozostawały wolne od bólu. Pożegnałem się z żoną i przygotowałem na ostateczną walkę, która — jak wiedziałem — musiała być bliska, ponieważ zesztywniałem już od szyi w dół (z wyjątkiem przedramion); drgawki mięśni stawały się przerażające, a męka straszliwa. Wtedy nastąpiły potężne drgawki. Dłonie przyciągnęło mi do boków, palce rozsunęły się i lekko wygięły, a szczęki zesztywniały. Czułem, jak jakaś potężna siła unosi mnie i nieruchomo utrzymuje, tak że jedynie stopy i głowa czegokolwiek dotykały. Usłyszałem, jak ktoś powiedział: „Już po nim”, i poczułem, jakby czarny całun opadał na mój mózg; wtedy straciłem świadomość wszystkiego poza własną męką, której nie dało się już opisać. Czułem, jak serce trzepocze niczym zraniony ptak, a mózg bije i pulsuje nieregularnie, jakby przy każdym uderzeniu miał rozsadzić ograniczającą go czaszkę. Każdy staw był zablokowany, a każda kropla krwi zdawała się zastygać. Pamiętam myśl, że nie może to długo trwać, po czym musiałem stracić świadomość, 147.
- Chory leżał w łóżku na plecach, z ciałem lekko przechylonym w prawo; twarz i ciało pokrywał obfity pot; wyraz twarzy wskazywał na niezwykle silny ból i lęk; głowa była odrzucona do tyłu, a mięśnie szyi i pleców silnie skurczone. Stan opistotoniczny trwał krótko (dokładnego czasu nie odnotowano), po czym stopniowo ustępował. Remisja nie zdążyła się dopełnić, zanim objawy szczękościsku powracały ze wzmożonym nasileniem. Tętno wahało się od 90 do 110 uderzeń. Umysł pozostawał niezmącony, podobnie jak połykanie i artykulacja, z wyjątkiem czasu trwania skurczu, 81.
- Po około czterdziestu minutach wystąpił napad; leżał na plecach, dotykając łóżka jedynie głową i piętami, w gwałtownym skurczu tężcowym; nogi, ramiona i ręce były wyprostowane do granic możliwości; usta szeroko rozwarte, jakby rozpychane kneblem; twarz purpurowa; oczy obrzmiałe; źrenice nieruchome; nozdrza rozszerzone; każdy mięsień ciała maksymalnie napięty, a oddychanie całkowicie wstrzymane. Serce jednak biło z regularnością i spokojem niezwykle godnymi uwagi w tych okolicznościach. Pozostawał w tym stanie przez minutę lub dłużej, po czym czynność mięśni nagle odwróciła się, gwałtownie przyciągając głowę i uda ku sobie i niemal zrzucając go z łóżka szarpnięciem. Zdawał się wówczas świadomy bezpośredniego zagrożenia uduszeniem; błagalnie spoglądając na przyjaciół, podejmował rozpaczliwe, przejmujące próby zaczerpnięcia powietrza i odchrząknięcia. W końcu do ust została wypchnięta niewielka ilość lepkiego śluzu; skurcz głośni ustąpił; nastąpił długi, wzdychający wdech; drgawki ustały i chory opadł wyczerpany na poduszkę, lecz zachował pełną świadomość. Przerwa była krótka i ten sam zespół objawów pojawił się ponownie, być może z większą gwałtownością, a z pewnością na dłużej; tak powtarzał się niemal bez zmniejszenia siły i częstości przez trzy godziny. Rozpoczynające się drgawki zawsze miały postać tężcową, lecz często kończyły się postacią padaczkową; przez pierwsze dwie godziny bezpośrednio po tym, jak go zobaczyłem, jedna lub druga postać niemal nigdy nie ustępowała na pełne dwie minuty, a chory często nie mógł wypowiedzieć słowa przez piętnaście lub dwadzieścia minut naraz. Raz lub dwa oddychanie było wstrzymane tak długo, że obawiałem się, iż ustało na zawsze, 80.
- Drgawki z lekką sztywnością; była bardzo wrażliwa na bodźce zewnętrzne, a samo dotknięcie warg filiżanką wystarczało do wywołania trwającego dwie lub trzy minuty napadu, podczas którego czterech mężczyzn musiało przytrzymywać ją na łóżku; gdy leżała spokojnie, napady występowały co pięć minut; najmniejszy ruch lub dotyk wystarczał, aby natychmiast je ponowić, 71.
- Głowa nagle i konwulsyjnie cofnęła się lub została odciągnięta do tyłu; skurcze były gwałtowne i zdawały się powodować znaczny ból, o czym świadczyły różnorodne grymasy twarzy; dominująca postać skurczu obejmującego wówczas tułów odpowiadała moim zdaniem dokładnie temu, co nazywa się opistotonusem tężcowym; mięśnie były wyjątkowo sztywne nie tylko podczas samych skurczów, lecz także w przerwach; skurcze nie występowały regularnie i samoistnie, ale podczas krótkich przerw najlżejszy dotyk powierzchni ciała odtwarzał je, zanim nadszedł czas ich samoistnego nawrotu (po godzinie), 69.
- Skurcz mięśni szyi; kiedy wsunąłem rękę pod jego głowę, aby pomóc mu się napić, nie mogłem unieść jej z poduszki; następnie zęby zacisnęły się tak mocno, że dwóch mężczyzn nie mogło rozewrzeć szczęk; potem stawy kolanowe stały się sztywne jak żelazne pręty; w końcu ciało uniosło się nad łóżkiem i opierało na głowie oraz piętach; skurcze były początkowo lekkie, lecz szybko stały się przerażająco ciężkie; nie były stałe, lecz występowały naprzemiennie z okresami spokoju, 67.
- Wystąpił napad, którego pierwszym objawem było lekkie unoszenie się ciała, naprzemiennie wznoszącego się i opadającego wraz ze skurczami. Początkowo ruch ten był powolny, lecz stopniowo przyspieszał, a wraz z nim narastały cierpienie i niepokój chorego, aż ramiona i ręce objęła podobna czynność kurczowa i zostały one przyciągnięte do piersi; oddychanie było zahamowane, z wyjątkiem sporadycznych urywanych wdechów i krótkich łapczywych oddechów; głowa coraz bardziej odrzucona do tyłu, opistotonus narastający; twarz zniekształcona przez kurczową czynność mięśni i upiorna wskutek zmiany barwy z czerwonej na białą, a następnie szybko na siną lub purpurową; oczy wytrzeszczone, a wraz z nasilaniem się napadu ciało wstrząsane w przerażającym stopniu; nagle pojawiło się znaczne rozszerzenie źrenic, wskazujące na zbliżające się ogólne zwiotczenie mięśni i śmiertelne wyczerpanie sił życiowych wskutek tak straszliwej walki; tak też się stało, gdyż po kilku słabych próbach zaczerpnięcia oddechu ustały wszelkie oznaki życia, 63.
- Wystąpiło już kilka skurczów, a kolejny został natychmiast wywołany, gdy podałem jej na łyżce odrobinę whisky z wodą. Otworzyła usta, aby ją przyjąć, po czym zęby natychmiast kurczowo się zacisnęły, a całym, nadal sztywnym ciałem wstrząsnął napad podobny do padaczkowego. Ramiona nagle przyciągnęło do klatki piersiowej, a ręce kurczowo uciskały gardło. Oddychanie ustało; oczy stawały się coraz bardziej wytrzeszczone, jakby wysuwały się z głowy, a źrenice równocześnie się rozszerzały. Choć po zastosowaniu chloroformu przerwa między napadami początkowo zdawała się wydłużać, później stawała się coraz krótsza. Pierwsza trwała około piętnastu minut, druga dziewięć, trzecia około pięciu do siedmiu itd., aż przerwy między skurczami stały się bardzo krótkie lub zupełnie zanikły, a same skurcze nasilały się. Czwarty lub piąty napad był straszliwy, nie do opisania; podobnie jak pozostałe rozpoczynał się wstrzymaniem oddechu, klonicznym skurczem ramion i rąk oraz drżącym pobudzeniem całego ciała. Barwa twarzy pojawiała się i znikała z szybkością zdumiewającą obserwatora, aż rumiana czerwień zmieniała się w purpurę, widoczną jedynie w odosobnionych plamach o wyraźnie białych granicach. Tę szybką zmianę barwy obserwowano także na szyi, barkach i klatce piersiowej. Dołączało do tego zniekształcenie twarzy wskutek skurczu jej mięśni, nadające jej niemal każdą możliwą odmianę potwornego wyrazu, jaką może przybrać ludzka twarz. Ponad wszystko jednak najbardziej rzucały się w oczy oczy, potęgujące grozę tej sceny. Powieki były rozwarte do granic możliwości; gałki oczne zdawały się wręcz wychodzić z oczodołów i spoglądały z demonicznym wyrazem, podczas gdy dwukrotnie szybsze rozszerzanie się źrenic do maksymalnej szerokości nadawało im nieziemski blask, straszny dla patrzącego; razem tworzyło to tout ensemble przerażających wyrazów, trafnie przedstawiających najprawdziwsze wyobrażenie uosobienia wszelkiego zła, 64. [960.]
- Obudziła się i krzyknęła: „Zostałam otruta!”, poderwała się w łóżku, znów opadła, ponownie się poderwała, zwymiotowała, znów opadła na łóżko, gwałtownie uderzała ramionami w pościel, dostała drgawek całego ciała, po czym zesztywniała, z wytrzeszczonymi oczami i wykrzywionymi rysami. Wkrótce znów zerwała się w łóżku z dziko wystraszonym wyrazem twarzy, wydała stłumiony krzyk, opadła na łóżko, a lewą połowę ciała objęły drgawki; uderzała ramionami w pościel; cierpiała wskutek braku powietrza, nie łapała go jednak, lecz nie mogła oddychać; nie mogła napełnić płuc, gdyż mięśnie klatki piersiowej kurczyły się tak gwałtownie; oczy wystające; źrenice rozszerzone, spojrzenie błyszczące, wytrzeszczone i dziko zatrwożone; rysy wykrzywione; usta ściągnięte na jedną stronę; drgawki miały postać kurczowych, niespokojnych drgań, przechodzących w postać tężcową; zupełnie zesztywniała, 61.
- Napad kurczowy o różnym nasileniu; ostatni zdawał się wywołany przyłożeniem filiżanki do warg i był bardzo silny oraz długotrwały; chory nagle poderwał się w łóżku, z całym ciałem w stanie zupełnego opistotonusu; oddychanie, początkowo utrudnione, ustało i przywrócono je dopiero długotrwałym stosowaniem sztucznego oddychania; kończyny były sztywne, a palce zaciśnięte; źrenice rozszerzone; podczas skurczów wyraźną ulgę przynosiło przymusowe prostowanie ciała; w przerwach występowały stałe drgania kończyn, 54.
- Około godziny i kwadransa po przyjęciu kilku pigułek: gwałtowne krzyki; uderzanie ramionami w pościel; skargi na uczucie duszenia się; głowa odciągnięta do tyłu; ruchy przypominające podskakiwanie lub szarpnięcia, zarówno głowy, jak i całego ciała; utrudnione oddychanie; oczy wystające; podczas mówienia łapał oddech, jakby sprawiało mu to trudność; ręce unieruchomione i sztywne, prosił, aby je rozcierano; podczas rozcierania drgania ramion i ciała; drgania całego ciała. Przy przyjmowaniu płynu chwycił łyżkę i zdawał się mocno ją gryźć; ciało szarpało się i podskakiwało; podobnie kłapnął zębami na szklankę z podanym mu napojem leczniczym; napad trwał pół godziny, po czym się uspokoił. Dwadzieścia cztery godziny po tym napadzie, po którym całkowicie wyzdrowiał, doznał kolejnego, cięższego napadu, około godziny po przyjęciu dwóch pigułek; poderwał się; sztywność szyi, którą prosił rozcierać; wydawał głośne krzyki; straszliwe drgawki wszystkich mięśni ciała; opistotonus; skarżył się na duszenie; prosił, aby go podniesiono i obrócono; nie można było tego zrobić z powodu sztywności całego ciała; zachowywał pełną świadomość; czynność serca stopniowo ustała i zmarł spokojnie około godziny i kwadransa po przyjęciu pigułek, 53.
- Podrywanie się co piętnaście lub dwadzieścia sekund, jakby odczuwał wstrząs elektryczny; wszystkie skurcze były do siebie podobne i różniły się jedynie nasileniem oraz czasem trwania — najlżejsze trwały około dziesięciu sekund, a najcięższe utrzymywały się przez pięć minut. Opis jednego daje wyobrażenie o wszystkich. Chory podrywa się bardzo nagle i natychmiast jego nogi zostają rozsunięte do granic możliwości; ciało wygina się ku górze, tak że podłogi dotykają jedynie głowa i pięty, a między plecami i podłogą pozostaje przestrzeń wysokości stopy lub większa; mięśnie ramion i nóg są sztywne; mięśnie oddechowe są przerażająco zajęte, toteż z ogromną trudnością w ogóle oddycha; twarz staje się sina, a potem niemal czarna; szczęki mocno zaciśnięte, a żołądek, uczestnicząc w ogólnym skurczu, wypycha zawartość, która tryska strumieniami przez zaciśnięte zęby; niekiedy ręce i ramiona są wolne od skurczów, a podczas cięższych napadów używał palców, aby rozewrzeć zęby i usta, dzięki czemu mógł wymiotować i swobodniej oddychać; podczas każdego takiego skurczu wołał, abyśmy uciskali mu brzuch i przytrzymywali plecy przy podłodze; działanie to zdawało się częściowo przezwyciężać opistotonus. Jego skurcz trwał już ponad trzy minuty, podczas których w ogóle nie oddychał; stracił całą świadomość i istotnie wyglądał jak człowiek uduszony; język wystawał; oczy wychodziły z oczodołów; nie wyczuwaliśmy tętna ani czynności serca, a mimo wszystko napad trwał nadal, pomimo wszystkiego, co czyniliśmy, aby go przezwyciężyć; w końcu mięśnie rozluźniały się i skurcz ustępował; chory zdawał się nie oddychać; po chwili, ocuciwszy się pod wpływem środków pobudzających, powiedział: „Następnego takiego nie wytrzymam”. Przez cztery godziny ani przez minutę nie pozostawał bez skurczów o mniejszym lub większym nasileniu. Nie mógł leżeć w żadnej pozycji poza pozycją na plecach; przy każdym obróceniu się na bok opistotonus stawał się straszliwy, zmuszając go do natychmiastowego powrotu na plecy i wołania o uciskanie brzucha. Każdy skurcz wydawał mu się wstrząsem elektrycznym; przesunięcie krzesła lub jakikolwiek inny, choćby błahy hałas wywoływał skurcz; mówił, że hałas wydaje mu się czymś materialnym albo że z hałasu wyłania się coś materialnego, co zstępuje wzdłuż kręgosłupa; wydawało mu się, jakby z miejsca powstania hałasu uderzał w niego piorun; najlżejsze dotknięcie palca stopy, nawet piórkiem, wywoływało silny skurcz; gdy w pokoju ani domu nie było ruchu i hałasu i nic go nie dotykało, zdawał się spokojniejszy. Podczas cięższych skurczów czuł, jakby umierał wskutek ogromnego cierpienia całego ciała, z gorącem i silnym bólem głowy; czuł, jakby „przechodził w śmierć”. Byliśmy całkowicie przekonani, że siłę drgawek wzmagał każdy dłuższy okres spokoju; niezmiennie występował cięższy skurcz, gdy dzięki ciszy w pokoju przez kilka minut nie był nękany skurczami i odpoczywał; siła zdawała się gromadzić, 43.
- Po próbie przyjęcia płynu wystąpił tak gwałtowny napad kurczowy, że uniemożliwił chorej jego połknięcie i wywołał pozorny lęk przed wodą, tak charakterystyczny dla przypadków wodowstrętu. Nawet kiedy sama prosiła o wodę, próba jej podania ujawniała tak zupełną niemożność połykania, że prosiła o odroczenie podania do końca napadu; już sama próba przyłożenia filiżanki do ust zazwyczaj wystarczała do wywołania nawrotu skurczów, 40.
- Leżała odchylona na krześle w stanie silnych drgawek, drżała każda kończyna. Ułożono ją wygodnie w pozycji półleżącej i wkrótce częściowo doszła do siebie; jednak przez znaczny czas drżenie było tak potężne, że potrzeba było kilku osób, aby utrzymać jej dłonie otwarte, co uważano za korzystne. Występowały krótkie okresy poprawy, podczas których wydawała okrzyki świadczące o silnym bólu; najmniejszy ruch wywoływał jednak kolejny napad i stan ten utrzymywał się przez niemal dwie godziny, po czym zmarła, 31.
- Znaleziony w stanie drgawek; jeden z napadów trwał kilka minut; jednoczesny skurcz kończyn wyrzucił ciało z łóżka; twarz była obrzmiała i purpurowa; oczy nieruchome i zwrócone ku górze; oddychanie tylko nieznacznie zaburzone; tętno pełne, drobne i przepuszczające; powierzchnię ciała pokrywał zimny pot; po różnych próbach połykania kurczowa czynność przełyku uniemożliwiała przechodzenie zarówno płynów, jak i pokarmów stałych; w krótkich przerwach między napadami chory leżał całkowicie spokojnie, chrapiąc i pozostając nieprzytomny; po sześciu ciężkich napadach w ciągu pół godziny zmarł, 27.
- Gwałtowne skurcze podobne do padaczkowych, 3.
- Przy próbie wstania z krzesła został gwałtownie odrzucony do tyłu, szybko jak błyskawica, i przez półtorej godziny pozostawał nieruchomo przytwierdzony do krzesła, 2.
- Ciężki napad kurczowy; ciało drżało jak pod wpływem wstrząsu galwanicznego, z towarzyszącą trudnością oddychania; napady nasilały się; po przyłożeniu zimnej wody do warg drgania powracały, 70. [970.]
- Straszliwe drgawki; gwałtowność skurczu odrzucała głowę do tyłu, ramiona i nogi jednocześnie obejmowały silne skurcze, a szczęki były mocno zaciśnięte, 39.
- Gwałtowne drgawki; skurcze ściągały i zginały stopy, a dłonie również były zaciśnięte; zmarł podczas jednego z napadów drgawek, z całkiem sczerniałą twarzą, 59.
- Gwałtowne drgawki (po dziesięciu minutach), 44.
- Gwałtowne skurcze, podczas których wydawała przenikliwe krzyki; ciało zupełnie sztywne i wygięte, oparte na kończynach, 48.
- Silne drgania mięśni (po pierwszej dawce); gwałtowne drgawki (po drugiej dawce), 45.
- Gwałtowne skurcze z towarzyszącymi gwałtownymi wstrząsami w brzuchu, 22.
- Bardzo silne drgawki i kurcze (wkrótce), 35.
- Straszliwe skurcze z czarną barwą twarzy, 114.
- Rozległe, częste i ciężkie skurcze, a podczas każdego z nich wydmuchiwanie piany z ust (po trzech godzinach); wrażliwość na bodźce zewnętrzne wzrosła tak dalece, że skurcze, podobne do wstrząsów elektrycznych, następowały pod wpływem najdrobniejszych przyczyn, takich jak dotknięcie łóżka, zetknięcie łyżki z wargami, nagły krok, wstrząśnięcie pokoju lub najlżejszy hałas (po dwunastu godzinach), 12.
- Częste skurcze (po godzinie), 124. [980.]
- Przerażające skurcze, 102.
- Upadł na podłogę i zmarł wśród gwałtownych drgawek (po pół godzinie), 101.
- Upadł na podłogę, krzycząc z bólu nóg (po dwóch i pół godzinach); gwałtowny skurcz, ciało oparte na głowie i piętach, zęby mocno zaciśnięte, oczy otwarte i wychodzące z oczodołów, źrenice rozszerzone, twarz sina (po trzech godzinach), 99.
- Gwałtowne drgawki; w przerwach między napadami była przytomna i często mówiła: „Przytrzymujcie mnie”, 91.
- Silne drgawki ze wszystkimi objawami tężca, 93.
- Gwałtowne skurcze kloniczne, 139.
- Gwałtowne napady co pięć lub dziesięć minut, 131.
- Ciało i kończyny całkowicie zesztywniałe wskutek skurczów, które po sporadycznym rozluźnieniu ponownie wywoływało samo dmuchnięcie w twarz lub drżenie podłogi podczas chodzenia, 133.
- Leżał wyciągnięty na plecach; twarz wyrażała najboleśniejsze cierpienie i udrękę; ciałem wstrząsały skurcze konwulsyjne; kończyny sztywno wyprostowane; głowa lekko odgięta do tyłu; czucie było tak chorobliwie wyostrzone, że najlżejszy dotyk zdawał się nasilać cierpienie i wywoływać skurcz, 89.
- Straszliwe skurcze układu mięśniowego, szarpnięcia kończyn szybkie jak błyskawice, zaciskanie gardła niczym przez pętlę, duszenie i wszystkie potworne zjawiska towarzyszące śmiertelnej dawce tego leku; lekarz przeszedł przez cały katalog okropności i cierpień żywej śmierci, a w późniejszej części nocy zdawało się niemożliwe, by przeżył; ostatecznie ulgę przyniosły chloroform i morfina w roztworze, lecz skurcze mięśni nie ustały całkowicie aż do popołudnia następnego dnia, zaś kulawizna lub sztywność kończyn i szyi oraz wynikające z takiego przeżycia osłabienie utrzymywały się przez kilka dni. Przez wszystkie długie godziny niewysłowionego cierpienia owej nocy i następnego dnia, nawet gdy wydawało się niemożliwe, by przeżył kolejny wstrząs kurczowy, jego umysł pozostawał całkowicie jasny, a on sam był zupełnie pogodzony ze swoim losem, 120. [990.]
- Gwałtowne drgawki i opistotonus, 113.
- Leżał na plecach w straszliwych drgawkach; pięty, głowa i łokcie były mocno wciskane w łóżko podczas napadów, w których całe ciało zdawało się opierać wyłącznie na tych punktach; napady były krótkie i następowały szybko po sobie, być może trwały dwie minuty, z przerwami półminutowymi lub krótszymi; rozpoczynały się gwałtownymi drgawkami klonicznymi, w których mięśnie tylnej powierzchni ciała zdecydowanie przeważały nad przednimi; szybko stawały się spokojniejsze i bardziej jednostajne, po czym stopniowo ustępowały, aż całe ciało ponownie stykało się z łóżkiem; pewien stopień sztywności tężcowej utrzymywał się do kolejnego napadu, który następował nie później niż po pół minuty; lekkie dotknięcie czoła wywoływało gwałtowne drgawki z nagłością wstrząsu elektrycznego; przypadkowe dotknięcie stopy powodowało taki sam skutek, 115.
- Gwałtowne drgawki, podobne do wstrząsów elektrycznych, przebiegające przez klatkę piersiową i szarpiące całą klatkę piersiową oraz ciało ku górze, tak że barki uderzały i odbijały się; szyja ściągnięta, chory stale chwytał ją rękami, co wskazywało na duszenie lub zamartwicę; sklepienie stopy każdej z kończyn dolnych przyciągnięte do wewnątrz. Przez cały czas trwania skurczów serce biło słabo, lecz regularnie; oczy otwarte, spojrzenie puste; źrenice zwężone; powieki bierne lub pozornie porażone, 84.
- Stracił wszelką kontrolę nad kończynami i upadł w gwałtownych napadach; wydawał osobliwy, głośny, łkający okrzyk; głowa była gwałtownie odrzucana do tyłu; szczęki zaciskały się; sztywno napięte mięśnie szyi stawały się wydatne; ramiona, tułów i nogi prostowały się nagle w jednej linii i gdyby nie pomocnicy, upadłby na podłogę jak drewniana kłoda; mięśnie były twarde jak żelazo i wykazywały drżące wibracje podobne do wywoływanych silnym prądem elektrogalwanicznym; napad trwał trzy minuty i powracał co dziesięć lub dwanaście minut, po czym następowały znaczne wyczerpanie, szybkie tętno, przyspieszony oddech i obfite pocenie; skurcze wywoływały najłagodniejsze bodźce, takie jak badanie tętna, dotykanie stóp lub poruszanie pościeli, których działanie porównywał do wstrząsu elektrycznego; przy podawaniu pigułki lub niewielkiej ilości wody do połknięcia wskutek skurczu mięśni oddechowych i policzkowych następował silny, dmuchający wydech, 49.
- Prosił o napój, lecz przyjmował go z trudem, ponieważ próba ta wywoływała drgawki i udawała się dopiero po kilku podejściach; po połknięciu płyn był wyrzucany szarpnięciami, 86.
- Ciężkie napady były stosunkowo nieliczne, lecz między nimi szybko po sobie następowały lekkie napady; próba wypicia jakiegokolwiek płynu zazwyczaj wystarczała do wywołania napadu, a nawet sam łagodny ucisk mięśni szczęki lub próba otwarcia ust przez nacisk na wargi i zęby wystarczały, aby go sprowokować, 40.
- Po trzech kwadransach gwałtowne skurcze, ustępujące w odstępach od czterech do ośmiu minut; podczas skurczów gwałtowne drżenie całego ciała, które było wyprostowane, stężałe i sztywne; początkowo skurcze najbardziej zaznaczone w plecach i nogach; po dziesięciu do piętnastu minutach objęły klatkę piersiową; wystąpił gwałtowny tężec; unieruchomienie wszystkich mięśni wdechowych, 47.
- Przyłożenie ręki do brzucha wywołało zmianę barwy twarzy i dreszcze (po dziesięciu godzinach), 132.
- Nie mógł się poruszyć bez wystąpienia ruchów konwulsyjnych (po trzydziestu minutach), 125.
- Tężec, 8. [1000.]
- Uogólnione drgawki tężcowe i szczękościsk przez sześć godzin, 10.
- Stale doznawał najcięższej postaci skurczów tężcowych, a chwilami cały jego układ mięśniowy był sztywny i leżał w pozycji opistotonusu, opierając się na głowie i piętach, z ciałem uniesionym nad podłogą w kształcie łuku. W ciągu minuty występowało kilka takich straszliwych skurczów. Szczęki były mocno zaciśnięte, przez co nie mógł połykać, a zbliżenie czegokolwiek do ust powodowało nawrót skurczów, 83.
- Szczękościsk, z całkowitą sztywnością kończyn górnych i dolnych oraz naprzemiennie występującymi napadami opistotonusu i emprostotonusu. Napad występował teraz co sześć minut, każdy trwał około dwóch minut, a podczas emprostotonusu chory wydawał gwałtowny krzyk, 44.
- Skurczony stan całego układu mięśniowego; ciało przybiera stan tężcopodobny. Występuje nadmierne pobudzenie nerwów wychodzących z osi mózgowo-rdzeniowej, 65.
- Działanie tego środka, gdy podaje się go w małych dawkach powtarzanych w regularnych odstępach, ma charakter tonizujący, 65.
- Najlżejszy hałas lub dotyk wywoływał skurcze tężcowe, podczas których chory wydawał przerażające krzyki, 28.
- Tężec i opistotonus z drżeniem i szczękościskiem, 122.
- Skurcze tężcowe z zamartwicą, występujące naprzemiennie z porażennym zwiotczeniem, 24.
- Tężcowy skurcz prostowników przedramion i rąk, z częstymi drganiami ścięgien prostowników, po którym następowała sztywność tężcowa; głowa gwałtownie odrzucana do tyłu lub na bok; po skurczach następowały remisje i nawroty, 118.
- Całe ciało objęte skurczami tężcowymi; ramiona mocno skrzyżowane na klatce piersiowej; głowa odciągnięta do tyłu; oczy wykrzywione; piana na ustach; twarz sina; skurcze ustępowały na kilka sekund, lecz wracały gwałtowniejsze niż wcześniej, 112. [1010.]
- Po przywiezieniu do szpitala wystąpiło kilka drgawek tężcopodobnych, 79.
- Silne skurcze tężcowe (po godzinie), 88.
- Niemal zupełny stan tężcowy, 87a.
- Rozmawiał, łapiąc oddech; prosił, aby go trzymano, gdy nadchodziły napady tężcowe, i obracano podczas ich trwania, 86.
- Skurcz tężcowy; głowa i szyja odciągnięte do tyłu; twarz z zaczerwienionej stawała się bezbarwna i sina; gałki oczne obracały się, a źrenice znacznie rozszerzały; przedramiona były częściowo zgięte i nawrócone, nadgarstki i palce zgięte oraz przyciśnięte do klatki piersiowej, którą błagała obecnych, aby „brize”, by zapobiec wygięciu kręgosłupa; kończyny dolne były szeroko rozstawione i opierały się na piętach, ze stopami umiarkowanie wyprostowanymi; całkowita sztywność; opistotonus; tętno, pełne i podatne na ucisk podczas napadu, stawało się szybkie, drobne i niemal niewyczuwalne. Po kilku minutach skurcz ustępował, twarz ponownie nabierała barwy, oczy stawały się czerwone, a źrenice prawidłowe. Nastąpiło kilka kolejnych skurczów; podczas jednego z nich zmarła wskutek zamartwicy, 96.
- Skutki działania Strychnia wyraźnie wynikają z jej wpływu na rdzeń kręgowy, który zazwyczaj nie ma charakteru powodującego jakąkolwiek widoczną zmianę, nawet podczas wnikliwego badania mikroskopowego. Układ mięśniowy zostaje wprawiony w gwałtowną czynność tężcową, prowadzącą do wyraźnego opistotonusu, a mimo to mózg wydaje się zajęty tylko nieznacznie, ponieważ umysł osoby cierpiącej na te gwałtowne drgawki może pozostać jasny i niezmącony. Działanie Strychnia nie upośledza władz umysłowych, a na wszystkie zadawane pytania szybko udzielane są racjonalne odpowiedzi. Wpływ na mózg musi być niewielki, natomiast cała siła trucizny zostaje skierowana na rdzeń przedłużony i rdzeń kręgowy, 76.
- Podczas napadów tężcowych ciało sztywniało i prostowało się, szyja była gwałtownie odciągana do tyłu, klatka piersiowa unieruchomiona, oczy w przerażający sposób wychodziły z oczodołów, nogi były wypchnięte i szeroko rozstawione, mięśnie twarzy obejmowały drgawki, tętno było niewyczuwalne i nie dało się dostrzec oddechu; twarz była sina, szczególnie wargi, a z ust wypływała piana. Podczas napadu źrenice były znacznie rozszerzone, a po ustąpieniu jego gwałtowności zwężały się, 40.
- Leżał na łóżku w zupełnych drgawkach tężcowych, z głową nieco odciągniętą do tyłu, twarzą całkowicie siną, odrobiną pienistej substancji wypływającej z ust i częstymi jękami; powieki były w ciągłym ruchu; pierwszy napad mógł trwać około pięciu minut, po czym nastąpił okres częściowego uspokojenia; przerwa trwała być może pięć minut, po czym kolejny napad rozpoczął się lekkim podrywaniem i sztywnieniem kończyn; całe ciało natychmiast ogarnął napad tężcowy wyglądający jak pierwszy i trwający dwie lub trzy minuty, po czym śmierć zakończyła walkę. Od przyjęcia substancji do śmierci nie mogło upłynąć więcej niż dwadzieścia minut, 34.
- Niezwykle gwałtowne wstrząsy tężcowe, 103.
- Bardzo gwałtowne drgawki tężcowe; kończyny górne i dolne całkowicie sztywne oraz wyprostowane. Chory gwałtownie drżał i był jedną wstrząsaną, stale poruszającą się masą, 68. [1020.]
- Gwałtowne skurcze tężcowe występujące szybko jeden po drugim, podobne do wstrząsów z baterii elektrycznej; niekiedy rozluźniały się na chwilę, lecz najlżejsze dotknięcie powierzchni ciała lub próba zbliżenia czegokolwiek do ust zdawały się podwajać ich gwałtowność; ruchy konwulsyjne uniemożliwiały połknięcie środka wymiotnego, 62.
- Próba podania środków wymiotnych wywołała niezwykle ciężki skurcz tężcowy. Szczęki były mocno zaciśnięte, kończyny sztywne, a ciało wygięte do tyłu w stanie zupełnego opistotonusu, 56.
- Przy podnoszeniu się, aby można było zbadać kręgosłup, wystąpiły gwałtowne drgawki tężcowe z zupełnym opistotonusem, znaczną trudnością oddychania i ciężkim szczękościskiem. Napad trwał około czterech minut, 53.
- Gwałtowny napad tężca, 40.
- Gwałtowne drgawki tężcowe, 158.
- Gwałtowny skurcz tężcowy, kończyny wyprostowane i sztywne, szczęki mocno zaciśnięte, a ciało w stanie opistotonusu, 100.
- Gwałtowne skurcze tężcowe, szczególne przez to, że wywoływało je każde zbliżenie się kogokolwiek do łóżka, odezwanie się do chorej, uniesienie przykrycia lub najlżejszy dotyk, jak przy badaniu tętna; skurcze trwały kilka minut; mięśnie żwaczy nie rozluźniały się całkowicie; mięśnie ramion i łydek pozostawały sztywne i skurczone; drgawki rozpoczynały się krzykiem; nie występowało upośledzenie świadomości, 105.
- Uniesienie powiek w celu zbadania stanu źrenic wywołało gwałtowny napad tężcowy; w chwili rozpoczęcia skurczu chory krzyknął: „Trzymajcie moje nogi; umieram, chyba umieram!”. Napady szybko następowały po sobie i stopniowo się nasilały, 100.
- Po około godzinie wystąpiły straszliwe drgawki tężcowe, trwające kilka godzin, 23.
- Gwałtowne skurcze tężcowe, z których każdy trwał około pół minuty; łącznie utrzymywały się około kwadransa (po dwóch godzinach), 116. [1030.]
- Gwałtowne skurcze tężcowe niemal wszystkich mięśni; głowa odrzucona do tyłu; oddychanie utrudnione wskutek skurczu mięśni oddechowych; twarz przekrwiona, o dzikim lub zatrwożonym wyrazie; gałki oczne wystające i wytrzeszczone; źrenice rozszerzone; podczas najgwałtowniejszych skurczów tętno szybkie i ledwie wyczuwalne na nadgarstkach; w przerwach pełne, regularne, 100 na minutę, 184.
- Ciężkie drgawki tężcowe obejmujące niemal wszystkie mięśnie ciała i kończyn, trwające około półtorej minuty. Klatka piersiowa była unieruchomiona; oddychanie stało się utrudnione; ciało wygięło się do tyłu (opistotonus). Następnie wystąpił okres spokoju i rozluźnienia wszystkich mięśni, lecz chory zdawał się bardzo wyczerpany. W różnych odstępach następowały lekkie konwulsyjne podrywania się i drgania rąk. Po napadzie chory stał się tak wrażliwy, że najlżejszy dotyk, poruszenie łóżka lub nagły hałas wywoływały kurczowe szarpnięcie całego ciała, 79.
- Straszliwe okresowe drgawki tężcowe mięśni zależnych od woli i przekrwienie twarzy. Początkowo opistotonus był tak silny, że zrzucił chorego z łóżka na podłogę. Podczas napadu stopy były odwrócone do wewnątrz, podeszwy wysklepione, palce rąk zaciśnięte (niezbyt mocno), łokcie zgięte, ramiona ułożone w poprzek klatki piersiowej, gałki oczne nieruchome i wystające, źrenice rozszerzone, szyja wyciągnięta do tyłu i skręcona. Napady występowały mniej więcej co pół godziny i były tak gwałtowne, że wstrząsały nie tylko łóżkiem, lecz nawet domem, 86.
- Po około dwudziestu minutach wystąpiły niezwykle gwałtowne drgawki tężcowe, trwające około minuty, z wyraźnym opistotonusem. Mięśnie międzyżebrowe były tak sztywne, a twarz tak sina i obrzmiała, że zdawało się, iż musi nastąpić uduszenie. Chory najwyraźniej cierpiał niewysłowioną mękę i wydawał najbardziej rozdzierające krzyki, 133.
- Kończyny zaczęły poruszać się kurczowo, a cały organizm zdawał się znajdować pod wpływem silnej trucizny; wystąpiły gwałtowne drgawki tężcowe, podczas których ciało całkowicie zesztywniało, kończyny gwałtownie się wyprostowały, dłonie mocno zacisnęły, wargi wydęły, a pienisty śluz wysunął się z ust, jakby wypchnięty ogromną siłą powodującą całkowite usunięcie powietrza z płuc; dłonie były ciemnosine, paznokcie sine, twarz sina, a rysy potwornie wykrzywione; tętno bardzo słabe i ledwie wyczuwalne. Drgawki wkrótce ustąpiły, lecz bez wyraźnego uwolnienia od stanu tężcopodobnego. Podczas próby zdjęcia butów, aby zanurzyć stopy w gorącej wodzie, wystąpiły gwałtowne drgawki, a twarz wyrażała wszelkie oznaki męki; kończyny były tak mocno i sztywno wyprostowane, że mimo pewnej wiotkości palców stóp nie można ich było zgiąć bardziej niż częściowo; po pięciu lub sześciu minutach zanurzenia stóp w gorącej wodzie skurcze rozluźniły się, lecz stan tężcopodobny stopniowo powrócił i nastąpił niezwykle gwałtowny napad. Występowało znaczne pienienie się z ust, zupełny opistotonus, sinica twarzy, całkowite ustanie oddychania i czynności serca; przez chwilę wszyscy obecni sądzili, że zmarł; stopniowo jednak krążenie zdawało się wracać, a oddychanie stawało się swobodne i regularne. Wkrótce objawy tężcowe pojawiły się ponownie i nastąpił kolejny, choć mniej gwałtowny napad. Występowały krótkie, kilkuminutowe okresy wolne od czynności kurczowej, po których skurcze powracały, aż w końcu nastąpiły gwałtowne drgawki, podczas których ciało stało się bardzo sztywne, kończyny gwałtownie się wyprostowały, twarz posiniała, następnie zbladła i stała się bezkrwista, powieki rozwarły się szeroko, a źrenice rozszerzyły; napad trwał dłużej niż wszystkie poprzednie. Wszelkie próby przezwyciężenia skurczu okazały się daremne. Śmierć nastąpiła niespełna trzy i pół godziny po dostaniu się trucizny do żołądka, 66.
- Wystąpił gwałtowny skurcz tężcowy obejmujący nogi i mięśnie oddechowe; zdążył jedynie zawołać o pomoc, zanim doznanie osiągnęło nasilenie zupełnego uduszenia (dziesięć minut po drugiej dawce). Skurcze następowały teraz szybko po sobie, z przerwami około kwadransa lub dwudziestu minut, i obejmowały głównie nogi, plecy oraz mięśnie oddechowe, podczas gdy ramiona pozostawały stosunkowo niezmienione. Drętwienie i uczucie ciągnięcia mięśni, utrzymujące się stale przez pierwszych pięć godzin, znikały całkowicie w przerwach między skurczami, a chory nie odczuwał wówczas żadnych przykrych doznań poza wyczerpaniem po wcześniejszych napadach i obawą przed następnym. Przez cały ten czas nie tylko zachowywał pełną świadomość, lecz jego zmysły były nadnaturalnie wyostrzone i wyraźnie słyszał różne szeptane uwagi lekarzy oraz przyjaciół. Po pewnym czasie napady zaczęły stopniowo słabnąć, przerwy się wydłużały, a czas trwania każdego skurczu skracał; spodziewano się, że objawy wkrótce ustąpią, gdy nagle powróciły z pierwotną gwałtownością. Okazało się to jednak ostatnim, wygasającym wysiłkiem trucizny, gdyż objawy całkowicie ustąpiły około trzynastu godzin po przyjęciu pierwszej dawki. Po zakończeniu skurczów chory pozostawał w stanie krańcowego wyczerpania, lecz odzyskał siły niezwykle szybko, 36.
- Skurcze chwilami ustępowały; wówczas krążenie się poprawiało, sinica znikała i powracała świadomość, 188.
- Całe ciało sztywne, 144, 158.
- Sztywność ciała występująca naprzemiennie z gwałtownymi skurczami, 77.
- Całe ciało nagle stawało się stężałe i sztywne, z chwilowym zagrożeniem uduszeniem, 4. [1040.]
- Całe ciało sztywne, z wyjątkiem ramion i rąk, którymi mogła poruszać stosunkowo swobodnie i łatwo. Układ mięśniowy był ogólnie napięty. Nogi były sztywne, a stopy pociągnięte w dół i wyraźnie wygięte; kciuki lekko przyciągnięte do wewnątrz, co przypominało skurcz dłoniowo-stopowy. Mięśnie klatki piersiowej i gardła, zwłaszcza te ostatnie, intensywnie pracowały, jakby usiłowały przezwyciężyć potężną przeszkodę utrudniającą dopływ powietrza do płuc; niezwykła nadwrażliwość nerwów czuciowych, 64.
- Ogólne sztywnienie mięśni, zwłaszcza nóg od kolan ku górze i lewej ręki (jedenastego dnia), 128.
- Znaleziono ją zupełnie sztywną, z wytrzeszczonymi oczami i zaciśniętymi dłońmi, 137.
- Mięśnie sztywne, 31.
- Mięśnie całego ciała, szczególnie nóg, bardzo twarde, 136.
- Skrajna sztywność całego układu mięśniowego. Mięśnie brzucha i kończyn dolnych były sztywniejsze niż mięśnie klatki piersiowej i kończyn górnych, 158.
- Mięśnie silnie skurczone, 97.
- Całe ciało stało się sztywne, nieruchome i wygięte do tyłu oraz w prawo, 108.
- Sztywność mięśni i niemożność poruszania kończynami (po trzech godzinach), 128.
- Wszystkie mięśnie ciała sztywne i wyprostowane, ciało znacznie łukowato wygięte do tyłu (po dwudziestu minutach), 30. [1050.]
- Cały układ mięśniowy sztywny; mięśnie pleców oraz kończyn górnych i dolnych sztywno skurczone; głowa odciągnięta do tyłu; artykulacja utrudniona (po dwudziestu minutach), 39.
- Podczas napadu nie można było uzyskać żadnego rozluźnienia ciała; głowa była mocno odgięta do tyłu, dłonie zaciśnięte, ramiona zgięte, nogi i ciało wyprostowane, a po poruszeniu pozostawała w nadanej pozycji, 40.
- Cały układ mięśniowy sztywny; mięśnie pleców i nóg skurczone tak sztywno, że chory mógł chodzić jedynie z ogromną trudnością (po dwudziestu minutach), 42.
- Całe ciało sztywne i wyprostowane lub lekko wygięte do tyłu; choć wyrażał pragnienie uniesienia do pozycji siedzącej, najwyraźniej aby łatwiej oddychać, próba uniesienia nisko ułożonej i odciągniętej do tyłu głowy (występował lekki opistotonus), przy sztywnej szyi, wywoływała skurcze, tak że błagał, abyśmy przestali, 63.
- Leżała na plecach w łóżku; dłonie zaciśnięte; przedramiona zgięte; jedna noga wyprostowana, druga w trakcie prostowania i objęta drgawkami; głowa odciągnięta do tyłu, 32.
- Leżał na plecach, z wyprostowanymi i sztywnymi kończynami górnymi oraz dolnymi (po trzech godzinach i trzech kwadransach), 50.
- Leżał na plecach; nogi szeroko rozstawione; palce stóp zgięte ku podeszwom, 43.
- Leżał na plecach; ramiona wyciągnięte skośnie od ciała, 121.
- Leżał wyciągnięty, nieprzytomny; szczęki zaciśnięte; oddychanie bardzo utrudnione, 117.
- Głowa odgięta do tyłu, ciało sztywne, 4. [1060.]
- Ciało wygięte do tyłu, 3.
- Lekki opistotonus, 141.
- Opistotonus, 23, 72, 132.
- Opistotonus; mięśnie wzdłuż kręgosłupa twarde i sztywne jak postronki, ramiona wyprostowane, dłoń zaciśnięta, 76.
- Wyraźny opistotonus, z głową bardzo silnie odciągniętą do tyłu, 130.
- Znaczny opistotonus, 27a.
- Zupełny opistotonus, 75.
- Osłabienie, 23.
- Skrajne znużenie rano (pięćdziesiątego trzeciego dnia), 123.
- Drżenie i bezwład całego ciała (czterdziestego trzeciego dnia), 128. [1070.]
- Skrajne znużenie (przez kilka dni), 128.
- Skrajne znużenie i osłabienie rano (dwudziestego szóstego dnia), 128.
- Skrajne znużenie i ziewanie po południu (dwudziestego trzeciego dnia), 126.
- Znaczne znużenie i wyczerpanie (szóstego dnia), 128.
- Znaczne znużenie z zawrotami głowy i nudnościami (trzeciego dnia), 128.
- Znaczne wyczerpanie po skurczach, 49.
- Po pobudzeniu nastąpiło wyczerpanie (po osiemnastu godzinach), 132.
- Wygląd świadczący o zapaści, 232.
- Omdlewanie, podczas którego chory mówił, że wydaje mu się, jakby wstrząsy elektryczne przechodziły od karku do czoła, 13.
- Niepokój (po drugim proszku), 128. [1080.]
- Niezwykle niespokojna (po piętnastu minutach), 30.
- Skrajny niepokój przy pełnej świadomości, 23.
- Niepokój z obfitym poceniem się (czterdziestej czwartej nocy), 128.
- Przeczulica i kurczowe uchylanie się od prądów powietrza (po siedmiu godzinach), 101.
- Nadmierna przeczulica, 118.
- Skrajna wrażliwość na bodźce zewnętrzne; umiarkowany hałas lub najlżejszy dotyk działały na nią wyjątkowo nieprzyjemnie, 28.
- Wyostrzone czucie, 63.
- Zetknięcie z najlżejszym powiewem staje się bolesne, a dotknięcie ciała stałego wywołuje wzdryganie i ruchy kurczowe, 63.
- Znaczna wrażliwość powierzchni skóry na zimno, tak że chora kurczowo uchylała się przed najlżejszym wiatrem i konwulsyjnie podrywała przy najmniejszym hałasie, 28.
- Niezwykle wrażliwa na najlżejszy dotyk lub hałas; każdy drobny dźwięk zdawał się uderzać w tył mózgu (trzydziestego pierwszego dnia), 128. [1090.]
- Była niezwykle wrażliwa na najlżejszy dotyk; gdy dotknięto stopy, podskakiwała, jakby została odstrzelona (dwudziestego siódmego dnia), 128.
- Czucie dotyku staje się boleśnie wyostrzone, a najlżejsze dotknięcie obcego ciała natychmiast wywołuje mniej lub bardziej silne drgawki. Próba uniesienia powieki wywołała czynność kurczową, która zdawała się przebiegać przez cały organizm z szybkością prądu elektrycznego, 63.
- Narządy zmysłów szczególnych stały się osobliwie wrażliwe, 63.
- Nerwy czuciowe zdawały się przewodzić nieprawidłowe wrażenia, ponieważ choć skóra była gorąca w dotyku, początkowo skarżyła się na zimno; później jednak odczuwała gorąco, lecz opisywała to doznanie jako drętwienie, 63.
- Uczucie nerwowości i pobudzenia (dwudziestej czwartej nocy), 128.
- Nagłe uczucie sztywności mięśni całego ciała, zwłaszcza nóg i brzucha, ze skrajną bolesnością uciskową (czterdziestego siódmego dnia), 126.
- Uczucie jakby drgawek, zesztywnienia i wykręcania, raz w ramionach i rękach, innym razem w mięśniach twarzy; uczucie, jakby przy chwytaniu czegokolwiek ramiona były gwałtownie odrzucane do tyłu; doznania te trwały około trzech godzin, po czym nagle ustąpiły; przez cały czas czuła się tak, jakby miał wystąpić „napad”, choć nigdy nie doznała niczego takiego (siedemnastego dnia), 128.
- Czuje sztywność całego ciała (po dwunastu godzinach), 43.
- Dziecko krzyczy z bólu podczas skurczów, 148.
- Silny ból (po godzinie), 69. [1100.]
- Bóle kurczowe, 92.
- Uczucie wysuszenia całej powierzchni ciała, 43.
- Zupełne odrętwienie wszystkich kończyn i całego ciała, 43.
- Uczucie zastoju albo bezwładnego odrętwienia w całym ciele (pięćdziesiątego dnia), 128.
- Uczucie bezwładu w całym ciele (dwudziestego siódmego dnia), 128.
- Czuł się lekko niedysponowany, a najbardziej wyraźnym objawem było drętwienie tylnej powierzchni nóg (wkrótce); objawy nagle się nasiliły, drętwieniu towarzyszyły uczucie braku siły i pewnego rodzaju ciągnięcie mięśni nóg, które szybko stało się tak silne, że — jak opisywał — musiał podkładać ręce pod tylną powierzchnię ud, aby przesuwać nogi do przodu. Kiedy opisywał wpływ na mięśnie i pochylał się, aby pokazać, jak do niego dochodziło, nagle stracił równowagę i ciężko upadł do tyłu (po dwóch i pół godzinach), 35.
- Po wstaniu rano silna bolesność uciskowa mięśni całego ciała, szczególnie nóg i pleców (piętnastego dnia), 128.
- Osobliwe nagłe uczucie omdlewania z doznaniem niezwykłej jasności widzenia (po trzech godzinach i kwadransie, piątego dnia), 128.
- Uczucie drżenia z okresowymi zawrotami głowy po południu (dziewiętnastego dnia), 128.
- Uczucie drżenia i omdlewania z nagłym gorącem biegnącym w dół kręgosłupa, w nocy (siedemnastego dnia), 128. [1110.]
- Lekkie uogólnione wstrząsy konwulsyjne (czterdziestego trzeciego dnia), 128.
- Nagłe szarpnięcia całego ciała podczas zasypiania (czterdziestej trzeciej nocy), 128.
- Szarpnięcia zupełnie podobne do wstrząsów elektrycznych, 23.
- Okresowy, ostry, przeszywający ból mięśni (czterdziestego siódmego dnia), 128.
- Ból przeszywający wszystkich mięśni (drugiego dnia), 128.
- Wszystkie bóle mają charakter bardziej kurczowy niż reumatyczny; sprawiają, że czuje się, jakby miała zesztywnieć (czwartego dnia), 128.
- Podczas siedzenia nagle pewnego rodzaju kurczowe podskakiwanie w dolnej części tułowia i od czasu do czasu w lewym ramieniu (po sześciu godzinach i kwadransie), 128.
- Wieczorem bolesność uciskowa i pobolewanie całego ciała znacznie się nasiliły, z silnym bólem pleców i okolicy za uszami, zwłaszcza lewej połowy pleców na wysokości talii (piętnastego dnia), 128.
- Rano czuła się bardzo roztrzęsiona (dwudziestego ósmego dnia), 128.
- Wszystkie objawy znacznie nasilone w nocy (czterdziestego pierwszego dnia), 127. [1120.]
- Ogólnie czuła się gorzej między godziną 8 a 10 wieczorem (trzeciego dnia), 128.
- Po wstaniu rano czuła się znacznie lepiej, 128.
- (Rano czuła się ogólnie znacznie lepiej; głowa i oczy wydawały się wolne od dolegliwości, czego nie było przez cały tydzień), (osiemnastego dnia), 128.
- (Od przyjęcia ostatniej dawki trzydziestego siódmego dnia czuła się ogólnie znacznie lepiej), (czterdziestego dnia), 128.
- Wszystkie objawy ustąpiły w ciągu pół godziny, 104.
SKÓRA
- Objawy obiektywne.
- Skóra początkowo blada, w końcu stała się niebieskawa; twarz obrzękła i ciemnofioletowa, wargi ciemnoniebieskie, szyja opuchnięta, a żyły szyjne nabrzmiałe, 108.
- Skóra sina oraz zupełne zaczerwienienie całej powierzchni ciała, 141.
- Skóra ciała stała się niebieskawa, naczynia włosowate wypełniły się krwią żylną, 4.
- Objawy subiektywne.
- Uczucie „palenia całego ciała” (po trzydziestu minutach), 123.
- Uczucie pieczenia, świądu i kłucia w skórze, jak od dużych szpilek, 33. [1130.]
- Kłucie w kończynach, 78.
- Okresowe uczucie kłucia w stopach (czterdziesty szósty dzień), 128.
- W miejscu wcierania leku występują gwałtowne pieczenie i kłucie oraz wzmożone ciepło, 29.
- Uczucie pełzania mrówek w kończynach, 72.
- Uczucie pełzania mrówek na ramionach i kończynach dolnych, 75.
- Uczucie pełzania mrówek na końcach palców, 5.
- Silny świąd skóry całego ciała, nawet skóry głowy (czternasty dzień), 128.
- Dokuczliwy świąd skóry przez około dwie godziny (szesnasty dzień), 127.
- Świąd skóry na całym ciele, szczególnie nóg i ramion (trzydziesta czwarta noc), 128.
- Silny świąd skóry (trzydziesty siódmy, czterdziesty pierwszy i pięćdziesiąty drugi dzień), 128. [1140.]
- Silny świąd skóry w nocy (czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Silny świąd całej skóry, utrzymujący się przez kilka godzin (pięćdziesiąty trzeci dzień), 128.
- Silny świąd twarzy, uszu i szyi w nocy (czterdziesty piąty dzień), 128.
- Silny świąd twarzy, ramion i nóg (pięćdziesiąty dzień), 128.
- Świąd twarzy, ramion i nóg (czterdziesty siódmy dzień), 128.
- Bardzo silny świąd nóg (dwudziesta pierwsza i dwudziesta czwarta noc), 128.
SEN
- Senność.
- Ziewanie i skrajne znużenie po południu (dwudziesty trzeci dzień), 128.
- Skrajna senność i dreszczowość (drugi dzień), 128.
- Ogólna senność, utrzymująca się przez kilka godzin (trzeci dzień), 127.
- Nagłe uczucie senności o 11.30 przed południem (szósty dzień), 128. [1150.]
- Skrajna senność z otępiającym bólem głowy (piętnasty dzień), 128.
- Senność i utrata pamięci ze skrajnymi zawrotami głowy (siedemnasty dzień), 128.
- Senność i skrajne otępienie (dwudziesty piąty dzień), 128.
- Senność z uczuciem rozbicia w głowie (trzydziesty trzeci dzień), 128.
- Skrajna senność i ziewanie (trzydziesty czwarty dzień), 128.
- Skrajna senność (trzydziesty piąty i czterdziesty szósty dzień), 128.
- Bezsenność.
- Bezsenność z wewnętrznym niepokojem, lękiem i przytłoczeniem, wskutek których nie mogła spać, 24.
- Bezsenność wywołana strachem przed skurczami odbytnicy, 127.
- Bezsenność; wizje zmarłych osób (pierwszy dzień).
- Bardzo bezsenna noc (dwudziesty siódmy dzień), 125. [1160.]
- Bezsenna noc (pierwsza i druga noc), 127.
- Nie spał wcale przez całą noc, 43.
- Ani trochę senny, raczej przeciwnie, 43.
- Skrajny niepokój ruchowy i mówienie przez sen, z towarzyszącym osobliwym poruszeniem w tylnej części mózgu (dwudziesta noc), 128.
- Niespokojne noce z obfitym poceniem się od ostatniej dawki, przyjętej dwudziestego czwartego dnia (dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Niespokojne noce i obfite pocenie się od czasu przyjęcia ostatniej dawki trzydziestego pierwszego dnia (trzydziesty czwarty dzień), 128.
- Bardzo niespokojna noc (czterdziesty piąty dzień), 128.
- Zły sen (czterdziesty siódmy dzień), 127.
- Wielki niepokój (pięćdziesiąta czwarta noc), 128.
- Nocą nieprzyjemne sny; dziwne rojenia wyobraźni (szósty dzień), 128.
GORĄCZKA
- Dreszczowość. [1170.]
- Skrajna dreszczowość (przez kilka dni), 128.
- Skrajna dreszczowość i senność (drugi dzień), 128.
- Osobliwa, pełzająca dreszczowość całego ciała z uczuciem drżenia szczęk (trzeci dzień), 128.
- Skrajna dreszczowość nawet w ciepłym pomieszczeniu (czwarty dzień), 128.
- Skrajna dreszczowość i senność (dwudziesty piąty dzień), 128.
- Lekkie dreszcze (dwudziesty drugi dzień), 127.
- Dreszcze, 6, 23.
- Dreszcz z gwałtownym drżeniem, 75.
- Lodowate zimno całego ciała z dreszczami i ziewaniem (jedenasty dzień), 128.
- Ogólne uczucie zimna, szczególnie w okolicy krzyżowej, odczuwanej jakby była obłożona lodem (dwudziesty trzeci dzień), 127. [1180.]
- Lodowate zimno całego ciała (dwudziesty ósmy dzień), 128.
- Nagle ogarnęło go uczucie zimna; całym ciałem wstrząsały dreszcze, a kończyny zupełnie zesztywniały, 142.
- Cała powierzchnia ciała zupełnie zimna, 139.
- Powierzchnia ciała zimna, 47, 69.
- Skóra raczej chłodna (po półtorej godziny), 45.
- Skóra zimna i lepka, o ciemnym sinym odcieniu, 147.
- Bolesne uczucie zimna w głowie o 3.30 po południu (siódmy dzień), 128.
- Osobliwa, pełzająca dreszczowość z gorącem po prawej stronie głowy i twarzy (pierwszy dzień), 128.
- Dreszcze z uczuciem zimna, przebiegające przez głowę i w dół pleców (czterdziesty trzeci dzień), 128.
- Lodowate zimno głowy i wzdłuż kręgosłupa (szesnasty dzień), 127. [1190.]
- Pojedynczy dreszcz z uczuciem zimna, przebiegający w dół całej długości kręgosłupa; później czuła śmiertelne zimno (trzeci dzień), 128.
- Lodowate zimno wzdłuż kręgosłupa, z towarzyszeniem pewnego rodzaju nerwowego wzdrygania (czternasty dzień), 128.
- Lodowate zimno wzdłuż kręgosłupa (piętnasty dzień), 128.
- Dreszcze z uczuciem zimna wzdłuż kręgosłupa w nocy (dwudziesty piąty dzień), 128.
- Częste dreszcze z uczuciem zimna, przebiegające w dół pleców (dwudziesta pierwsza noc), 128.
- Dreszcze z uczuciem zimna, przebiegające w dół pleców (dwudziesty dziewiąty i trzydziesty drugi dzień), 128.
- Zimno pleców (pięćdziesiąta druga noc), 128.
- Kończyny zimne, 88, 124, 126, 129.
- Kończyny zimne i sztywne (po sześciu godzinach), 130.
- Ręce i nogi zimne (po trzech godzinach i trzech kwadransach), 50. [1200.]
- Kończyny dolne zimne, a pot spływa strumieniem z głowy i klatki piersiowej (po dwudziestu minutach), 42.
- Stopy zimne w dotyku, 43.
- Gorąco.
- Gorączka przerywana typu adynamicznego (jaką często obserwowałem w Peszawarze, na północno-zachodnim pograniczu Indii), ze znacznym wyczerpaniem, utrzymująca się przez tych siedem dni (trzydziesty dzień), 127.
- Niewielka gorączka wywołana strachem przed skurczami odbytnicy, 127.
- Podczas skurczów zaczęło mu się robić gorąco, 136.
- Między napadami temperatura ciała wyższa niż zwykle, 57.
- Dokuczało mu gorąco, 66.
- Temperatura 100°F (po siedmiu godzinach), 161.
- Skarżył się na nieznośne uczucie gorąca całego ciała, choć niektóre okolice były chłodne w dotyku, tak że nie mógł znieść nawet najlżejszego okrycia, 63.
- Palące gorąco całego ciała z gorącym potem, 43. [1210.]
- Skóra ciepła i pokryta obfitym, lepkim potem, 82.
- Ciało ciepłe, lecz ręce i stopy raczej zimne (po jednej godzinie), 94.
- Wzmożone ciepło ciała, 3.
- Uczucie ciepła zaczynające się w brzuchu, rozprzestrzeniające się na całe ciało i kończące się ogólnym, obfitym poceniem, 3.
- Palące gorąco i silne uczucie pełności w głowie, 43.
- Gorąco i silny ból głowy, 43.
- Nagłe palące gorąco twarzy (dwudziesty siódmy dzień), 128.
- Nagłe gorąco przebiegające w dół kręgosłupa, z drżeniem i uczuciem omdlenia, w nocy (siedemnasty dzień), 128.
- Pot.
- Pot spływał po nim strumieniami, 121.
- Obfite pocenie się z niepokojem ruchowym (czterdziesta czwarta noc), 128. [1220.]
- Obfite pocenie się z ustąpieniem objawów, 29.
- Pot obficie spływający z twarzy i klatki piersiowej (po dwudziestu minutach), 39.
- Obfity pot po skurczu, 49.
- Po ustąpieniu napadu nastąpiło bardzo obfite pocenie się, 86.
- Obfite pocenie się podczas snu (czterdziesty siódmy i czterdziesty ósmy dzień), 127.
- Skóra zlana potem, równomiernie ciepła (nie gorąca), 63.
- Powierzchnia ciała zlana potem, 82.
- Ciało zlane ciepłym potem (po siedmiu godzinach), 161.
- Skóra była zroszona potem, a w krążeniu włośniczkowym występował zastój, nadający cerze w górnej części czoła nietypowo rumiane zabarwienie, dochodzące do lekkiego zasinienia lub purpurowego odcienia, 64.
- Regularnie nawracające pocenie się, 2. [1230.]
- Duże krople potu na twarzy i pozlepiane włosy wskutek obfitego pocenia się, 155.
- Pocenie się w obrębie klatki piersiowej stało się nadmiernie nasilone, 108.
- Skóra pokryta zimnym potem, 88, 122.
- Zimny pot, 145.
- Nagły zimny pot i lodowate zimno całego ciała (dwudziesty czwarty dzień), 128.
- Zimny pot ze wstrząsami konwulsyjnymi oraz nasilonym drżeniem i sztywnieniem (czterdziesty pierwszy dzień), 128.
OKOLICZNOŚCI
- Pogorszenie.
- ( Rano ), Ból głowy; kurczowy ból jelit; znużenie.
- ( Wieczorem ), Łomoczący ból głowy.
- ( W nocy ), Ból zęba; objawy.
- ( Przy pochylaniu głowy ), Uczucie sztywności biegnące ku górze wzdłuż kręgosłupa.
- ( Przy wysiłku ), Ból pleców.
- ( Po posiłkach ), Ucisk w klatce piersiowej.
- ( Hałas ), Skurcze tężcowe.
- ( Przy otwieraniu ust ), Uczucie szarpania w żołądku; szarpnięcia w plecach.
- ( Podczas siedzenia na twardym siedzisku ), Dyskomfort w okolicy pęcherza moczowego i cewki moczowej.
- ( Po siedzeniu ), Sztywność mięśni nóg.
- ( Po staniu ), Tępy ból i sztywność pleców.
- ( Dotyk ), Drgania mięśni; skurcze; gwałtowne drgawki.
- ( Podczas chodzenia ), Dyskomfort w okolicy pęcherza moczowego i cewki moczowej; pieczenie w cewce moczowej; tępy ból i sztywność pleców; tępe pobolewanie kości piszczelowych; tępe pobolewanie stóp.
UZUPEŁNIENIE: STRYCHNINUM. Źródła.
162, R. Gilsan, Amer. Journ. of Med. Sci., New Ser., Nr 150, 1878, s. 449, mężczyzna, æt. 25 lat, przyjął dawkę; 163, V. R. Bridges, M.D., Chicago Med. Journ. and Exam., 1879, s. 48, dziewczynka, æt. 9 lat, przyjęła nieznaną ilość.
- Zastałem go w straszliwych drgawkach tężcowych. Jego nogi i ramiona były wyprostowane, dłonie zaciśnięte, stopy i palce stóp zgięte do wewnątrz, a ciało sztywno wygięte ku tyłowi i wsparte na piętach oraz potylicy. Krótko mówiąc, wszystkie jego mięśnie zdawały się pozostawać w stanie sztywności. Występował także risus sardonicus oraz uogólnione sinicze zabarwienie skóry. Podczas napadu tętno było zbyt częste, by można je było policzyć, a źrenice były nieznacznie rozszerzone. Z powodu szczękościsku i gwałtowności uogólnionych skurczów nie można było podać środka wymiotnego przez usta ani zastosować pompy żołądkowej. Następnego ranka zastałem go w dobrym stanie, choć nadal odczuwał pewną bolesność mięśni i zmęczenie, i był stanowczo zdecydowany, by w przyszłości już nigdy nie przyjmować Strychnia. Powiedział, że nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie straszliwych męczarni, jakie mu ono sprawiło, i że wolałby umrzeć spalonym żywcem, niż ponownie cierpieć katusze, których doznał wskutek tej okropnej trucizny. Powiedział mi również, że po przyjęciu Strychnia zamknął drzwi swego pokoju na klucz i położył się na łóżku, aby umrzeć — jak sądził — szybko i bez cierpień. Kiedy rozpoczęły się skurcze, wkrótce wprawiły go w tak straszliwe męczarnie, że zaczął krzyczeć o pomoc, 162.
- Nieprzerwany i uporczywy skurcz od głowy po stopy, z zatrważającym i udręczającym opistotonusem, był tym boleśniejszy, że chora zupełnie nie zdawała sobie sprawy ze swych cierpień, podczas gdy każda próba przyniesienia jej ulgi — czy to przez najlżejszy dotyk, czy przez skłonienie jej do przełknięcia — jedynie pogarszała jej stan, najwyraźniej pobudzając każdy mięsień do zwiększenia napięcia, 163.